To mocno ułatwi zakupy. Finbliqs podsunie ci promocje i pozwoli zarobić na oglądaniu reklam

Czasem szukamy w sklepach konkretnego produktu, a czasami chcemy kupić dobrze i tanio. Do fanów tej drugiej metody Finbliqs ma nową ofertę. W zamian za udostępnienie wydatków z kart płatniczych startup podsunie nam spersonalizowane promocje. A jeśli nie trafi? Nic straconego, bo i tak na tym zarobimy.

Wyobraźcie sobie, że pozwalacie algorytmowi pobuszować w swoich rachunkach. Sztuczna inteligencja daje nura, przegląda nazwy branż, firm, tytuły przelewów, zagląda w kwoty i sumuje je w dłuższym okresie. Po chwili wiadomo już, że uwielbiamy odwiedzać drogerie i zostawiamy mnóstwo pieniędzy w sklepach zoologicznych.

Dlaczego jednak startup chce od nas wyciągnąć te dane? Finbliqs to agregator historii rachunków bankowych i wydatków z kart płatniczych. Jego założyciel, Krzysztof Biernat, postawił sobie za cel łączenie firm z klientami, którzy mogą być zainteresowani ich usługami.

Przykładowo – jeżeli zostawiamy fortunę we wspomnianych drogeriach, Finbliqs wyświetli nam informacje o najnowszych promocjach w tym segmencie sprzedaży. Na tej samej zasadzie system pokaże też, jakie zniżki możemy dostać u fryzjera, czy w restauracji. Część z tych oferty specjalnych jest stworzona z myślą o użytkownikach Fiblinqs, co oznacza, że nie znajdziemy ich poza platformą.  

Algorytm doradzi i pomoże

Biernat uznał jednak, że nie warto ograniczać się do powyższych usług. Algorytm wychwyci i uprzedzi również nasze przyszłe ruchy. Zapłaciłeś kartą za lampę, albo panele podłogowe? Serwis podrzuci ci oferty mebli w niższych cenach. Użytkownik dostaje dzięki temu zniżkę na następne etapy remontu.

Bizblog.pl poleca

W wyjątkowych sytuacjach algorytm może też wystąpić w roli… doradcy, który uchroni nas przed podjęciem błędnej decyzji.

Współpracujemy z trzema kancelariami prawnymi, zajmującymi się kwestią wysokości odszkodowań z OC. W przypadku, gdy przynajmniej jedna z nich uzna, że na konto klienta wpłynęła zaniżona kwota, użytkownik może dostać propozycję pomocy w wynegocjowaniu wyższej sumy

– tłumaczy Biernat.

Decyzję o tym, które rachunki bankowe lub karty płatnicze wgrać do systemu, podejmujemy sami. Użytkownicy, którzy nie chcą rzucać się od razu na głęboką wodę, mogą na próbę przypiąć wyłącznie „plastik”, którego używają w sytuacjach awaryjnych.

Bardziej przekonanych startup zachęca do udostępnienia swojego głównego rachunku bankowego i karty kredytowej. A to wiąże się z korzyścią numer dwa.  

Prezenty za czytanie reklam

Zacznijmy od najbardziej banalnej uwagi. Im więcej wie o nas algorytm, tym skuteczniej jest w stanie poznać nasze przyzwyczajenia i zaproponować więcej dopasowanych ofert. Ale to nie wszystko. Finbliqs płaci użytkownikowi za każdym razem, gdy ten zdecyduje się otworzyć ofertę reklamodawcy.

Na start, za wgranie historii konta, użytkownik otrzymuje 20 pkt. Za polecenie Finbliqs znajomym (o ile zarejestrują się w serwisie) można dostać następnych 40 pkt. Każdy rzut okiem na reklamę wiąże się ze zdobyciem jednego punktu.

Po zebraniu minimum 100 punktów można odebrać nagrodę z katalogu dostępnego na stronie Finbliqs. Znajdziemy w nim m.in. golarki, ekspresy do kawy, łyżworolki, gry na PlayStation, drony, a nawet motocykl. Poza tym ostatnim (bagatela 26 tys. punktów) wartość nagród waha się w przedziale od 140 do 400 punktów. Łatwo więc policzyć, że odblokowanie którejkolwiek z nich wiąże się z kliknięciem raptem w kilkaset reklam.

Finbliqs płaci docelowo użytkownikowi za każde otwarcie oferty. Dlatego staramy się, żeby grupa docelowa była sprecyzowana jak najlepiej. Trafiała do osób, które realnie będą zainteresowane ofertą partnera

– podkreśla Biernat

Efekt? Finbliqs może pochwalić się „klikalnością” ofert na poziomie 20-50 proc.

Co dzieje się z danymi?

Wiemy już o co chodzi, teraz warto przyjrzeć się dwóm obawom, które automatycznie nasuwają się po przeczytaniu opisu działania Fiblinqs. Zacznijmy od ryzyka związanego z zalewem reklam.

Sytuacja, w której oferty spłyną na naszego maila z siłą wodospadu, na szczęście nie ma prawa się zdarzyć. Fiblinqs nie łączy się z pocztą elektroniczną, pozostawiając korespondencję z reklamodawcami w obrębie swojej usługi. Na teksty reklamowe możemy więc natrafić tylko po zalogowaniu się do systemu. Są one przesyłane jako wiadomości wewnętrzne.

Drugą refleksją, która nachodzi po zapoznaniu się z ofertą Finbliqs, jest kwestia bezpieczeństwa danych. Dodajmy – danych dość wrażliwych, bo ujawniających praktycznie wszystkie nasze konsumenckie zwyczaje.

Twórca startupu zapowiada, że dane użytkowników będą w pełni bezpieczne. Finbliqs korzysta z systemu Kontomatik, który pobiera dane z kont bankowych. Kontomatik ma dostęp do wszystkich SKOK-ów i 22 banków. Jest również pierwszą instytucją w kraju, która otrzymała status małej instytucji płatniczej od KNF.

Proces pobierania danych dzieje się automatycznie. Informacje przechowywane są w chmurze, na serwerach firmy OVH. Następnie trafiają one do reklamodawców w zanonimizowanej formie.

Partner widzi je w formie ciągu cyfr i liter

– precyzuje Biernat.

Firmy i sklepy widzą więc wyłącznie suche dane liczbowe. Wiedzą, że odbiorca wydaje na usługi, które oferują, tysiące złotych rocznie, znają jego dokładny wiek, mogą określić w jakim mieście mieszka. Ujawnienie personaliów jest możliwe tylko w sytuacji, gdy użytkownik poprosi o więcej informacji np. przekazując swoje dane kontaktowe kancelarii.

Finbliqs działa w oparciu o otwartą bankowość, która jest dostępna w całej Unii Europejskiej od 14.09.2019 r., dzięki wdrożeniu przez Polskę dyrektywy PSD2. Wspomniany standard pozwala bankom przesyłać dane klienta po wyrażeniu przez niego zgody. Na tej samej zasadzie możemy dzisiaj podglądać stan konta ze wszystkich banków, z których korzystamy, używając tylko jednej aplikacji do bankowości elektronicznej.

Jak założyć konto w Finbliqs?

Rejestracja składa się z kilku prostych kroków:

  • Na początku będziemy musieli odwiedzić stronę finbliqs.com.
  • Założenie konta w serwisie powinno potrwać około minuty. Całość jest w pełni darmowa.
  • By Finbliqs był w stanie dopasować treści adekwatne do naszych oczekiwań, musimy wypełnić prosty kwestionariusz.
  • W systemie pojawią się pierwsze oferty. Każde kliknięcie, to dodatkowych punkt, który wpada do naszej skarbonki. Po uzbieraniu wymaganej liczby, nagroda zostanie dostarczona pod nasz adres za darmo.

* Tekst powstał we współpracy z Finbliqs