Aplikacje bezprawnie korzystały z danych użytkowników Facebooka. Zuckerberg w końcu tupnął nogą

Informację o nieprawidłowościach podał we wtorek sam Facebook. W sprawę mogło być zamieszanych nawet stu projektantów aplikacji – poinformowało w środę CNN Business.

Pobierane przez aplikacje dane – dzięki interfejsowi do grup na Facebooku – miały obejmować nazwiska i zdjęcia profilowe. Na razie potwierdzono działania 11 programistów w ciągu ostatnich 60 dni.

Bizblog.pl poleca:

Facebook nie znalazł dowodów

Od kwietnia 2018 r. Facebook wprowadzał zmiany związane z tym, jak dane użytkowników wykorzystywane są przez aplikacje innych firm – szczególnie w grupach. Jeśli admin autoryzuje działania aplikacji dla swojej grupy, to ma ona dostęp do związanych z nią informacji.

Po wprowadzonych zmianach aplikacje będą miały dostęp tylko do nazwy grupy, liczby użytkowników oraz do postów. Dostęp do nazwisk i zdjęć profilowych członków wymagałby dodatkowej akceptacji.

W wyniku przeglądu skuteczności tych zmian okazało się, że niektóre aplikacje wciąż korzystają z informacji o członkach grup bez ich zgody. Po wykryciu tych nieprawidłowości dostęp do danych został zablokowany.

Facebook nie znalazł dowodów na nadużycia, ale porządek musi być.

35 tysięcy strażników bezpieczeństwa

Choć nie znaleźliśmy dowodów nadużycia, wystosujemy do nich [do 11 programistów, których aplikacje pobierały dane z grup – przyp. Bizblog.pl] prośbę o usunięcie ewentualnych pozostałości danych oraz przeprowadzimy audyty, by potwierdzić, że zostały one usunięte

– napisał Konstantinos Papamiltiadis na blogu.

Aplikacje, o których mowa, służyły do zarządzania mediami społecznościowymi i wyświetlania wideo. Wykorzystywane były szczególnie przez duże grupy, a w tym społeczności pracowników korporacji.

Facebook tłumaczy się wysokimi standardami bezpieczeństwa. Zgodnie z nowymi regulacjami działania Facebooka mają być bardziej przejrzyste, by odzyskać zaufanie użytkowników. Na Twitterze firma Marka Zuckerberga chwali się armią 35 tys. pracowników, którzy mają dbać o bezpieczeństwo, choć Facebook zdaje się mieć swoje własne definicje tego słowa.