Platforma ePayments zawieszona. Środki klientów zostały zamrożone

Ponad milion klientów nie może korzystać ze swoich pieniędzy, po kontroli w ePayments, mającej przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy.

ePayments to pośrednik płatności z Wielkiej Brytanii, który za cel postawił sobie ułatwienie międzynarodowych przelewów pieniężnych przez transfery bankowe czy karty prepaid.

Bizblog.pl poleca:

Przed sześcioma laty firma otrzymała nawet certyfikat „autoryzowanej instytucji pieniężnej” od brytyjskiego Financial Conduct Authority (FCA). Niedawna kontrola sprawiła jednak, że firma musiała zawiesić działalność.

Podczas badania zabezpieczeń platformy, specjaliści FCA mieli znaleźć wiele luk, które mogły prowadzić do prania brudnych pieniędzy bez możliwości wyśledzenia tego procederu przez FCA. ePayments natychmiast zawiesiło możliwość wysyłania pieniędzy czy zakładania nowych kont. Użytkownicy zostali odcięci od swoich środków.

Dotkniętych jest ponad milion kont.

Firma zapowiada, że pieniądze są bezpieczne na oddzielnych kontach bankowych, a współpraca z organami kontrolnymi idzie w dobrym kierunku. Nie podaje jednak żadnych szczegółów, jeśli chodzi o moment ponownego udostępnienia platformy klientom.

To pierwszy, tak duży problem ePayments. Brytyjska firm powstała w 2010 roku i dwa lata później zajęła się transferami. Przez ten tworzyła wirtualne konta, procesowała płatności i wydawała elektroniczne portmonetki. Z jej usług korzystali często freelancerzy, współpracujący z zagranicznymi firmami, którzy w ten sposób omijali mało wydajne przelewy bankowe.