Elon Musk dał popalić prezesom, ale pracowników oszczędził. Tak Tesla radzi sobie z COVID-19

Kryzys związany z pandemią koronawirusa dosięgnął w końcu także Teslę. Spółka wysyła pracowników na urlopy i obniża wynagrodzenia. Strategia dotycząca cięć jest jednak dość nietypowa.

Fot. JD Lasica/Flickr (CC BY 2.0)

Ze względu na szalejącą w USA pandemię Tesla zamknęła zakłady produkcyjne. 24 marca spółka informowała o czasowym wygaszeniu produkcji elektryków we Fremont i fabrykach dachówek słonecznych w Nowym Jorku.

Firma Elona Muska zmniejszyła o ponad 75 procent obsadę w Nevada Gigafactory, gdzie produkuje akumulatory i niektóre części do Modelu 3.

W ślad za tymi decyzjami idą właśnie pierwsze cięcia. Reuters dotarł do pisma, które pracownicy Tesli dostali od Valerie Capers Workman, firmę odpowiadającą w Tesli za HR. Z listu wynika, że od 13 kwietnia do końca drugiego kwartału będzie płacić pracownikom mniej. Produkcja zostanie wznowiona najwcześniej po 4 maja.

Bizblog.pl poleca

Nici z przyspieszenia Modelu Y

Fabryka we Fremont zatrudnia ponad 10 tys. pracowników i w 2019 r. wyprodukowała ponad 415 tys. sztuk samochodów. Wygaszenie produkcji pokrzyżowało Tesli plany dotyczące wypuszczenia produkcji Modelu Y.

Elon Musk przewidywał, że popyt na SUV-a będzie wyższy niż na wszystkie pozostałe modele.

Pracownicy, którzy nie mogą pracować w domu i nie zostali przydzieleni do miejscowych fabryk, zostali wysłani na urlop, ale do czasu wznowienia produkcji mają utrzymać prawo do otrzymywania świadczeń zdrowotnych – wynika z e-maila skierowanego do osób zatrudnionych w Tesli.

Analitycy skorzystali z okazji i wytknęli Muskowi wypowiedź sprzed miesiąca. Szef Tesli określał wtedy panikę związaną w wybuchem pandemii jako „głupią”.

Tesla nie cacka się z prezesami

Najbardziej po kieszeni dostaną pracownicy wyżej umocowani w strukturach firmy. W przypadku wiceprezesów cięcia mają sięgnąć 30 proc. pensji, a dyrektorzy stracą około 1/5 swoich zarobków. W tym samym czasie szeregowym pracownikom Tesla chce zabrać ok. 10 proc. wynagrodzenia. Podobne obniżki mają czekać osoby zatrudnione poza USA. Na całym świecie spółka zatrudnia 50 tys. osób.

W e-mailu wysłanym do pracowników agencja Valerie Capers Workman napisała, że obniżki płac i przerwy w pracy są częścią „szerszego wysiłku w zakresie zarządzania kosztami” .

To wspólna ofiara całej firmy, która pozwoli nam robić postępy w tych trudnych czasach

– wyjaśniła.

Musk radzi sobie z kryzysem

Pod koniec marca spółka informowała, że ma wystarczającą płynność do przetrwania pandemii. W drugim i trzecim kwartale ubiegłego roku przychody Tesli wyniosły 6,3 mld dol, w ostatnich trzech miesiącach poszły w górę do 7,3 mld dol.

Bardzo udany okazał się pierwszy kwartał 2020 r. Mimo konieczności zamknięcia fabryki samochodów w Chinach na dwa miesiące tesle sprzedawały się w świetnym tempie. Producent dostarczył klientom 88,4 tys. pojazdów (prognozy wskazywały na niespełna 80 tys.) i wyprodukowała 103 tys. samochodów o 9 tys. mniej niż w rekordowym pod tym względem czwartym kwartale ubiegłego roku.