Elon, nie zawiedź nas. Tesla pod presją inwestorów, oczekują pół miliona samochodów i zysków

Jeżeli Tesla chce do końca roku dowieźć plan wyprodukowania 500 tys. samochodów, musi się bardzo sprężyć. Inwestorzy patrzą Elonowi Muskowi na ręce i oczekują, że jego firma wreszcie przyniesie zysk. Cała nadzieja w niedawno otwartej fabryce w Chinach, ale rozkręcenie w niej produkcji może potrwać.

Patrząc na sukcesy rynkowe Tesli, można odnieść wrażenie, że firma radzi sobie doskonale i wszystko idzie po myśli Elona Muska. Okazuje się, że inwestorzy są mocno zniecierpliwieni, a terminy oraz produkcja – mocno opóźnione. Nawet nowiutkie Gigafactory w Chinach może nie uratować Muska od strat.

Morderczy wyścig Tesli za deadline’ami

Pół miliona wyprodukowanych samochodów w 2019 roku byłoby imponującym wynikiem, jednak z tygodnia na tydzień cel ten staje się coraz bardziej nieosiągalny. Opóźnienia i braki w organizacji stawiają jego realizację pod znakiem zapytania.

Jak pisze Reuters, chińska fabryka Tesli mogłaby pomóc w nadgonieniu, jednak ciężko określić, kiedy w praktyce da ona satysfakcjonujące wyniki.

W tym równaniu jest wiele rzeczy, nad którymi nie mają kontroli

– skomentował Tu Le, analityk z chińskiej firmy badawczej Sino Auto Insights.

Ekspert zaznacza, że konieczne jest tam zastosowanie nowych procesów produkcyjnych, zorganizowanie akumulatorów, a także skoordynowanie wszystkich dostawców. Wszelkie części, które należy importować, muszą przejść odprawę, co oznaczać będzie tylko kolejne opóźnienia, do tego dochodzi jeszcze kwestia niepewności do co siły roboczej.

Tesla dostała już zezwolenie na produkcję samochodów w Państwie Środka, ale wciąż nie wiadomo, kiedy chiński rząd zezwoli amerykańskiej firmie na sprzedaż samochodów w swoim kraju. Firma czeka na kluczowy certyfikat, a czas ucieka.

W kwietniu marka zobowiązała się, że do końca tego roku będzie produkować w swojej nowej fabryce już co najmniej tysiąc egzemplarzy Modelu 3. Biorąc pod uwagę okoliczności, jest to mocno wątpliwe. Sama firma nie komentuje tej sprawy.

Szansa na sukces

To nie pierwszy raz, kiedy opóźnienia dotykają Teslę. W przeszłości miały miejsce przy premierach modeli S i X, a także produkcji w fabryce w Kalifornii z 2017 roku.

Firmie zajęło o pół roku dłużej, niż pierwotnie przewidywała, aby osiągnąć tempo 5 tys. sztuk Modelu 3 tygodniowo, dochodząc do tego poziomu blisko rok po uruchomieniu produkcji. Spółka jednak stara się jak może i podejmuje zdecydowane kroki, żeby spełnić światowe oczekiwania.

Niedawno Tesla zakupiła Maxwell Technologies. Ta inwestycja powinna pomóc w produkcji wydajniejszych akumulatorów. Dodatkowo, w miesiącach poprzedzających otwarcie fabryki w Szanghaju, przeprowadziła wywiady z setkami kandydatów spośród czołowych koncernów zajmujących się autami na terenie Chin. W mediach społecznościowych szukali także dostawców i inżynierów z okolicznych terenów.

Państwowe firmy budowlane zorganizowały dla Tesli pomoc w postaci dodatkowej siły roboczej, a banki zaoferowały tanie pożyczki. Rząd obiecał, że zwolni ich samochody z koncesji zawartej w wyniku wojny handlowej z USA.

Chiński rynek będący największym rynkiem samochodowym świata jest niewątpliwie przychylny dla Tesli, Według analiz LMC Automotive, sprzedaż ich marki w Państwie Środka wzrosła w ostatnim kwartale ponad trzykrotnie, do 10542 samochodów.

Jak podaje Reuters, od kilku tygodni firma prowadzi w nowej fabryce w Chinach testy produkcji i niebawem zacznie sprzedawać swoim pracownikom pierwsze samochody z ich linii produkcyjnej.