Prawnicy dla Ziemi nie odpuszczają. Skarżą do sądu dużego producenta ekogroszku

Złożony pozew w Sądzie Okręgowym w Warszawie jest częścią rozpoczętej w styczniu br. kampanii społecznej „Czysty węgiel nie istnieje”, która ma na celu trwałe i systemowe wyeliminowanie szkodliwego greenwashingu z branży węglowej.

Jak tłumaczy Tomasz Szypuła z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi w informacji prasowej o złożonym pozwie celowo nie jest podana nazwa skarżonej spółki. 

Bizblog.pl poleca

Stoi za tym strategia, aby nie skupiać się na konkretnym producencie, a na nieuczciwych praktykach rynkowych, które stosuje cała branża węglowa

– przekonuje Szypuła.

Na razie więc wiadomo tylko tyle, że w imieniu Fundacji Kancelaria Rö Radwan-Röhrenschef Petruczenko Tokarzewska złożyła pozew przeciwko jednemu z wiodących na polskim rynku przedsiębiorstw sprzedających węgiel do ogrzewania gospodarstw indywidualnych typu ekogroszek.

Bo ekogroszek wcale nie jest eko

Fundacja jednocześnie wzywa dużego producenta ekogroszku w Polsce do zaniechania – jej zdaniem – nieuczciwych praktyk rynkowych, które polegają na sprzedawaniu „nieekologicznego opałowego produktu węglowego” pod nazwą zawierającą przedrostek „eko”.

Podobnie oceniane są akcje promocyjne tego samego producenta, w których odbiorca przekonywany jest, że spalanie węgla wcale tak źle dla klimatu nie robi. Inna sprawa, że sam „ekogroszek” sprzedawany jest w opakowaniach, które mają przekonywać o rzekomej działaniu tego produktu zgodnie z ekologią. 

„Od stycznia publikujemy liczne dowody na to, że węgiel – nawet ten z przedrostkiem „eko” – nie jest czystym paliwem, a w związku z tym nazywanie go ekologicznym jest nieuprawione” – ocenia Kamila Drzewicka, radczyni prawna z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Dlatego Fundacja domaga się w złożonym pozwie sądowym zmiany nazwy sprzedawanych produktów na niezawierającą odniesień do ekologii. Chcą też, żeby producent ekogroszku opublikował w ogólnopolskim dzienniku oświadczenie, w którym przyzna się do stosowania nieuczciwej praktyki greenwashingu. Ma też zapłacić 1500 zł na rzecz Białowieskiego Parku Narodowego.

Jednoznaczna ocena naukowców

Już wcześniej Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, przy pomocy agencji badawczej Kantar, ustaliła, że 43 proc. respondentów uważa ekogroszek (węgiel o niskiej gramaturze) za produkt jak najbardziej ekologiczny. Tym samym nie powoduje smogu i jest bezpieczny dla ludzkiego zdrowia.

By zacząć skutecznie walczyć z takim poglądem przedstawiciele Fundacji poprosili naukowców z Politechniki Warszawskiej, żeby ci wzięli pod lupę ekogroszek podczas spalania. Dodatkowo do tego celu użyto pieców 5. generacji, dla których zielone światło świeci cały czas UOKiK. W ten sposób przetestowano dwie popularne i łatwo dostępne marki ekogroszku. 

I co wyszło? Za każdym razem naukowcy wykazywali przekroczenie stężeń pyłu całkowitego w spalinach. I to znaczne, bo nawet czterdziestokrotne. To nie wszystko. Wykazano również, że ekogroszek emituje m.in. rakotwórczy benzoapiren – najbardziej toksyczny składnik smogu.