Ktoś tu złapał pana Boga za nogi. Pod sławę Ekipy podpina się kolejna firma i płaci za logo na zeszytach

W przypadku tak wielkiej firmy jak Herlitz mówienie o podpinaniu się pod czyjś sukces musi brzmieć dziwnie. A jednak tak jest. Bo artykuły szkolne nie rozejdą się w mgnieniu oka dlatego, że zrobiła je niemiecka firma. Sprzeda je logo Ekipy.

Nie tak dawno Karol „Friz” Wiśniewski opowiadał, że Ekipa dostaje mnóstwo propozycji współprac. Do tej pory youtuberzy zdecydowali się skorzystać tylko z dwóch ofert. Marka Koral nie powinna być rozczarowaną tą kooperacją, bo lody sygnowane logo Ekipy sprzedawały się trzykrotnie lepiej niż jakikolwiek inny produkt w historii firmy.

Bizblog.pl poleca

Zawód nie spotka też raczej Energylandii, która uruchamia rollercoaster pod szyldem Ekipy. Przy wejściu na kolejkę przywitają nas twarze wszystkich członków zespołu. Nieopodal youtuberzy rozstawią swoje leżaki i postawią sklep, w którym będzie można kupić limitowaną edycję koszulek. A teraz do tego grona dołącza Herlitz.

Ekipa z Herlitzem

Na ten moment Friz i spółka to marketingowy samograj. Dlatego nawiązanie współpracy z marką Herlitz, to dla tej drugiej jak złapanie pana Boga za nogi. Nie widziałem dokładnych badań, ale mogę w ciemno obstawiać, że przeciętny odbiorca Ekipy liczy sobie kilku do kilkunastu lat. Grupa docelowa idealnie sprofilowana pod sprzedaż szkolnych akcesoriów.

Już w sierpniu trafią na rynek zeszyty i teczki sygnowane logo Ekipa i Herlitz. Dostępna będzie kolekcja 12 różnych graficznie okładek w dwóch liniach kreatywnych

– informuje Ekipa Holding

Ile Friz może zarobić na zeszytach?

Spółka szacuje, że od między sierpniem a wrześniem na rynek trafi 6-7 mln artykułów szkolnych. Jeden z członków Ekipy Łukasz Wojtyca zdradził, że w przypadku lodów on i jego koledzy mogli liczyć na kilka procent od każdej sztuki.

Zakładając, że w przypadku umowy z Herlitzem jest podobnie, można strzelać, że Friz i spółka dostaną przynajmniej 20-30 groszy od zeszytu (przy 4-6 proc, od zeszytu za 5 zł). Mnożąc przez 7 mln, daje nam to kwoty rzędu 1,4-2,1 mln zł. Myślę jednak, że to i tak dość ostrożne szacunki.

A to wszystko za pozwolenie, by słynny niemiecki producent namalował logo Ekipy na swoich produktach. Ot, potęga marki.