e-Commerce kwitnie. Polacy rzucili się na zakupy w sieci

Trwa dobra passa dla e-commerce. Rozwój nowych technologii połączony z pandemią, która przyniosła ograniczenia zakupów w sklepach stacjonarnych, spowodowały, że handel w internecie notuje w Polsce dynamiczne wzrosty. Nielsen ocenił, że udział sprzedaży online produktów FMCG może do 2022 r. sięgnąć 5 proc. po wzroście rzędu 4 pkt. proc.

Kolejne sklepy otwierają swoje internetowe odpowiedniki i właśnie tam przenoszą swój handel. e-Commerce rośnie i mnoży się w takim tempie, jakiego Polska jeszcze nie doświadczyła.

Klienci przez ograniczenia związane z pandemią koronawirusa zaczęli zaglądać do e-sklepów, gdzie wcześniej raczej się nie zapuszczali. W wirtualnych koszykach pojawiły się produkty FMCG, po które chodzili zwykle do Biedronki, Lidla lub innych sieci. Polacy uczą się, czym jest e-grocery.

Jest postęp, ale mogłoby być lepiej. Polacy są potwornie wrażliwi na ceny i… nielojalni. Pomimo postępu, jakiego teraz dokonują w sposobie robienia zakupów, klienci mogą jeszcze powrócić do stacjonarnych sklepów, kiedy tylko skończy się zagrożenie epidemiczne.

Technologia nie jest już opcją, jest niezbędna w praktycznie wszystkich aspektach naszego życia. Największe zmiany wprowadziła w sposobie komunikowania się i kupowania. Zakupy e-commerce nie są już jednorazowym eksperymentem, powoli stają się codziennością. Konsumenci podobnie na świecie, jak i w Polsce uważają, że ich życie stało się bardziej skomplikowane – 64 proc., jednak potwierdzają lepszy dostęp do nowych technologii – 73 proc. i przyznają, że czyni ona ich życie łatwiejszym – 75 proc.

 – tłumaczył Beata Kaczorek, dyrektor Badań Konsumenckich i Shopperowych z Nielsen Connect w Polsce.

Bezpieczeństwo ponad barierami

Podczas badania Nielsena „Wpływ Covid-19 na zachowania konsumentów” ponad 30 proc. Polaków przyznało, że zwiększyło swoją aktywność w zakresie zakupów online dla produktów spożywczych i kosmetyczno-chemicznych.

Barierami wejścia do e-sklepów były dla nich brak możliwości osobistego sprawdzenia produktów oraz koszt dostawy.

Bezpieczeństwo osobiste podczas zakupów stało się nową wartością i siłą napędową dla rozwoju e-commerce. Bezkontaktowe zakupy online dla wielu jawią się jako najbardziej bezpieczne. Obserwując, jak błyskawicznie detaliści zareagowali na nową sytuację wchodząc w e-commerce, oferując nową formę dostaw typu click and collect lub decydując się na skorzystanie z usług dostawczych firm zewnętrznych, możemy prognozować, że rozwój e-commerce zdecydowanie przyspieszy. Dla przykładu między t13. a t12. bieżącego roku wartość sprzedaży online wzrosła o 23 proc. wobec 8 proc. dla wartości tradycyjnego koszyka. Nielsen szacuje, że obecnie udział e-commerce w sprzedaży FMCG wynosi 1 proc., a uwzględniając aktualną dynamikę do 2022 roku może wzrosnąć nawet 5 proc. wg szacunku przedstawicieli branży FMCG zapytanych przez Nielsena. Tym samy może zbliżyć się do poziomu rynku brytyjskiego, gdzie udział tego kanału jest najwyższy w Europie i wynosi 6 proc. – wyjaśnia ekspertka Nielsena.

Niezależnie od pandemii średnio 15 mln osób minimum raz korzystało z internetu przy zakupach FMCG.

Z badania Nielsena wynika, że na zakupy FMCG w internecie Polacy poświęcali dotychczas średnio 30 minut i 177 złotych.

Spośród produktów spożywczych polscy konsumenci kupowali w sieci przede wszystkim: kawę, karmę dla zwierząt, oraz herbatę. Chętnie zamawiali żele pod prysznic, perfumy, szampony, produkty do prania i środki czystości.

I będzie po staremu?

Nasze społeczeństwo należy w Europie do grona tzw. shopperów, którzy do sklepów chodzą najczęściej. Średnio potrafią miesięcznie odwiedzać je nawet 40 razy.

Wyniki badania „Shopper Trends” 2019/20 postawiły Polaków na podium spośród innych narodów UE – nawet 9 na 10 polskich konsumentów odczuwa wzrosty cen.

Z tego też powodu Nielsen prognozuje, że gdy wróci możliwość bezpiecznego chodzenia po sklepach, klienci będą do nich chodzić, tak jak miało to miejsce wcześniej. Możliwe jednak, że kwarantanna nauczy ich korzystania z kas samoobsługowych lub aplikacji mobilnych służących do wyszukiwania promocji.

Jednak skala zmian w mentalności konsumentów jest zależna od czasu pozostawania przez nich w izolacji, a także działań podjętych przez detalistów.