Polski oddział Della z zarzutami praktyk monopolistycznych. Firmie grozi potężna kara od UOKiK-u

Zarzut stosowania zmowy ograniczającej konkurencję postawił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów spółce Dell Sp. z o.o. Jeśli podejrzenia urzędu, że między polską centralą amerykańskiego producenta komputerów a jej dystrybutorami była tego typu nielegalna umowa, to mogę posypać się wielomilionowe kary.

Podejrzewamy, że doszło do niedozwolonego porozumienia rynkowego, w ramach którego spółka Dell przydzielała zamówienia od firm i instytucji do konkretnych sprzedawców – dystrybutorów, którzy chcieli zakupić od niej sprzęt w celu dalszej odsprzedaży – mówi Prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny. W efekcie potencjalni klienci mogli zostać pozbawieni możliwości wyboru tańszej oferty produktów Dell i Dell EMC – wyjaśnia.

Na czym ma polegać ten niedozwolony układ? UOKiK tłumaczy, że Dell nie sprzedaje swoich produktów samodzielnie, ale jego system dystrybucji oparty jest o sieć partnerów handlowych, którzy pełnią funkcję autoryzowanych dystrybutorów. Urząd wskazuje, że jeżeli jeden z nich zgłosi w wewnętrznym systemie rejestracji potencjalną transakcję z danym klientem, wówczas Dell może uniemożliwiać pozostałym dystrybutorom przedstawienie konkurencyjnych ofert cenowych temu samemu klientowi, nawet na jego wyraźną prośbę.

Bez wyboru

Firmy i instytucje mogły zostać pozbawione możliwości wyboru podmiotu, od którego chcą kupić sprzęt marek Dell i Dell EMC, nawet jeśli któryś z dystrybutorów chciałby sprzedać im produkty taniej

– czytamy w komunikacie UOKiK-u.

Bizblog.pl poleca

Zgodnie z prawem ochrony konkurencji niedozwolone są porozumienia ograniczające konkurencję, które są zawierane pomiędzy firmami działającymi na różnych szczeblach obrotu, na przykład producentem i dystrybutorami jego produktów.

Prezes UOKiK-u podejrzewa, że w sprawie spółki Dell i jej dystrybutorów mogło dojść do podziału rynku, a porozumienie ograniczające konkurencję mogło polegać zwłaszcza na ograniczaniu możliwości sprzedaży pasywnej podmiotom, które same zgłosiły się z prośbą o ofertę do dystrybutora Dell.

Sprawa jest dla Della bardzo poważna, bo za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grozi jej kara do 10 proc. rocznego obrotu, a to może oznaczać wielomilionową grzywnę. UOKiK nie raz udowodnił, że w uzasadnionych przypadkach nie waha się sięgać po swoje – daleko idące – uprawnienia. Od kar UOKiK-u można się odwołać do sądu.