Chcą być kilka kroków przed wirusem. Polski startup stworzył niezwykłą technologię

Po sukcesie szczepionek przeciwko COVID-19 wiele firm prowadzi badania nad wykorzystaniem mRNA do walki z takimi patogenami jak Ebola, HIV, Malaria, czy Zika. Polski startup Deepflare przyspieszy ich rozwój, dzięki wykorzystaniu modeli predykcyjnych opartych o sztuczną inteligencję.

Jak konkretnie? Startup najpierw analizuje miliony wirusów, przeczesując publicznie i niepubliczne genomowe bazy danych. Później zgromadzone informacje przepuszcza przez algorytmy uczenia maszynowego.

Nasze algorytmy są oparte m.in. na NLP (Natural Language Processing) i pozwalają przewidzieć lepiej niż człowiek czy heurystyczne rozwiązania, jak będzie w przyszłości mutował dany wirus – mówi Piotr Grzegorczyk, Co-Founder i CEO Deepflare.

Deepflare łączy wiedzę o wirusach, immunologii i ewolucji, aby przewidywać mutacje wirusów

To samo dotyczy również wirusa SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID-19.

Jesteśmy w stanie przewidzieć z dużą dokładnością (oczywiście nie idealną) jak będzie mutował jakikolwiek inny wirus. Budujemy systemy które umożliwiają optymalizację składu każdej szczepionki – dodaje Grzegorczyk.

Polacy nie skupiają się na konkretnym wirusie. Pracują nad rozwiązaniem, które ma być uniwersalne. Jednak to właśnie od wirusa SARS-CoV-2 Covid Genomics zaczęła swoją działalność. Pierwotnym zadaniem firmy była pomoc w stworzeniu testów RT-PCR nowej generacji. Technologia spółki została wykorzystana do analizy połowy zsekwencjonowanych w Polsce genomów wirusa SARS-CoV-2. Sprawdzała ona, czy dany wariant nie jest groźny dla człowieka lub szczególnie zaraźliwy.

Ta sama technologia ma zostać wykorzystana do przyspieszenia rozwoju szczepionek mRNA

Pandemia COVID-19 przyniosła przełom w rozwoju medycyny

komentuje Grzegorczyk.

Szczepionki bardzo szybko trafiły na rynek, przyspieszając prace nad remedium na inne śmiertelne patogeny, jak Ebola, HIV, Malaria, czy Zika.

Dzięki sztucznej inteligencji i modelom uczenia maszynowego możemy zoptymalizować i przyspieszyć prace nad szczepionkami i lekami. Co równie ważne, możemy też znacznie zwiększyć ich skuteczność w walce z obecnymi i przyszłymi wariantami wirusów – dodaje Grzegorczyk.

Deepflare chce być kilka kroków przed wirusem zamiast go gonić

Decyzja o tym, jakie wirusy i choroby wziąć na cel, należy do producentów. Deepflare dostarcza im technologię, ale samo nie tworzy szczepionek. Zarabiać ma na stałej opłacie za dostęp do systemu i udziałach w przychodach ze sprzedaży powstałych dzięki niemu szczepionek.

Bizblog.pl poleca

Obecnie rozwój technologii ma zaś być finansowany dzięki wsparciu inwestorów i instytucji publicznych. W sumie firma pozyskała 7 mln zł, z czego 4,35 mln zł pochodzą z grantów z NCBR i PFR. Pozostałe pieniądze wyłożył niemiecki fundusz Sunfish Partners przy udziale estońskiego Lemonade Stand oraz założycieli startupu Ramp. Founderzy oddali w zamian standardowe 10-20 proc. udziałów.

Wyobraźmy sobie, że moglibyśmy powstrzymać wirusy przed wywołaniem kolejnych pandemii. Zminimalizować szkody, które wywołują, dzięki trafnemu przewidywaniu przyszłych mutacji. I moglibyśmy w końcu opracować szczepionki przeciwko wirusom takim jak HIV. To nie są tylko marzenia, bo szczepionki mRNA otwierają przed nami olbrzymie możliwości, ale ich rozwój oznacza też olbrzymie wyzwania. Deepflare ma potencjał, by odegrać znaczącą rolę w rozwoju tej technologii – mówi Dr Marcus Erken, Partner w Sunfish Partners. 

Dla firmy pracuje obecnie 8 osób, ale wkrótce ma się ona rozrosnąć o dodatkowe 10. Obok programistów będą to również sprzedawcy, odpowiedzialni za ekspansję w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Czytaj także: Koło Wrocławia powstanie 10 reaktorów jądrowych. Jest już porozumienie w tej sprawie