Jasne strony pandemii. Odetchnij głębiej. Jest szansa, że znowu to poczujesz

Z danych Europejskiej Agencji Środowiska wynika, że wiosenny lockdown 2020 r. spowodował ograniczenie zanieczyszczających powietrze emisji nawet o 60 proc. Najnowszy raport brukselskiej organizacji pozarządowej Transport & Environment pokazuje, co należy zrobić, żeby ten trend utrzymać i cieszyć się dłużej z czystego powietrza.

Przedstawiciele organizacji pozarządowej Transport & Environment twierdzą, że ich najnowszy raport może okazać się pomocny w projektowaniu inwestycji w zrównoważoną mobilność w ramach Krajowych Planów Odbudowy, na które łącznie Bruksela zamierza wydać blisko 700 mld euro. Analiza pokazuje, że miasta mogą trwale obniżyć zanieczyszczenie powietrza do poziomów notowanych podczas pierwszego lockdownu w 2020 r. bez wprowadzania nadzwyczaj ostrych rozwiązań. W opracowaniu przedstawiono scenariusze utrzymania lepszej jakości powietrza dla sześciu miast – Berlina, Brukseli Budapesztu, Londynu, Madrytu i Paryża.

Badanie nie obejmuje Polski między innymi ze względu na brak wystarczająco precyzyjnych danych dotyczących ruchu drogowego oraz poziomów zanieczyszczenia powietrza w pobliżu dróg

– tłumaczy Urszula Stefanowicz z Polskiego Klubu Ekologicznego.

Czyste powietrze na dłużej dzięki pandemii?

Transport & Environment przekonuje, że wyjątkowo czyste powietrze z czasu lockdownu może stać się normą. Pod warunkiem, że nastąpi wzmocnienie już obecnych w europejskich miastach trendów. Chodzi o przechodzenie na pojazdy bezemisyjne, zwiększanie udziału pracy zdalnej, działania na rzecz dalszego rozwoju ruchu rowerowego i pieszego i komunikacji miejskiej. 

Bizblog.pl poleca

Nie ma bezpiecznego dla zdrowia poziomu zanieczyszczenia powietrza, dlatego musimy dążyć do tego, by było ono czyste, a nie tylko trochę czystsze

– twierdzi Urszula Stefanowicz.

Jak tego dokonać? Poprzez tworzenie kolejnych stref czystego transportu, reformę podatków na rzecz pojazdów bezemisyjnych, rozwinięcie odpowiedniej infrastruktury ładowania i zapewnienie większej przestrzeni publicznej dla pieszych, rowerzystów i transportu publicznego.

Niech UE wycofa pojazdy na paliwa kopalne

Ale to nie wszystko. Zdaniem autorów raportu czyste powietrze po pandemii uda się zatrzymać na dłużej, jeśli KE ogłosi oficjalnie datę wycofania z użytkowania wszystkich pojazdów napędzanych paliwami kopalnymi. Najpóźniej do 2035 r. Do tego dobrze byłoby jak najszybciej, do 2025 r., zaostrzyć normy emisji CO2 dla samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych i autobusów. 

Należy zacząć od najbardziej emisyjnych pojazdów oraz tych, które po mieście poruszają się najwięcej – jak autobusy, taksówki, czy samochody dostawcze. Poprawa jakości powietrza jest możliwa

– uważa Rafał Bajczuk z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych.

Bo brudne powietrze zabija

Rafał Bajczuk przekonuje, że chociaż badania nie przeprowadzono z myślą o jakimkolwiek polskim mieście, to wnioski z raportu T&E są uniwersalne i dotyczą również naszego kraju. U nas, tak jak u innych, zanieczyszczone powietrze odbija się na zdrowiu Polaków.

W całej UE smog jest przyczyną 379 tys. przedwczesnych zgonów, z czego na Polskę przypada 93 tys. osób. Dodatkowo naukowcy ostrzegają, że osoby mieszkające w zanieczyszczonych miastach są prawdopodobnie bardziej narażone na cięższy przebieg COVID-19. 

Podczas pandemii w Brukseli, Londynie, Madrycie i Paryżu odnotowano gwałtowny spadek zanieczyszczenia komunikacyjnego dwutlenkiem azotu (NO2) o odpowiednio 43, 54, 71 i 76 proc. Zanieczyszczenie w stolicy Francji osiągnęło najniższy poziom od 40 lat, a mieszkańcy Mediolanu wyraźnie widzieli pobliskie Alpy. Dlatego autorzy raportu T&E przekonują, że utrzymanie tej pozytywnej zmiany jeżeli chodzi o jakość powietrza może uratować życie tysiąca Europejczyków.