Cukierroza, czyli zbiorowa panika, ceny jak z kosmosu, a towaru w magazynach brak. Wkrótce cukier będzie na kartki?

To, co dzieje się z dostępnością oraz ceną cukru, to istne szaleństwo. Niektóre sieci handlowe jeszcze mocniej zaciskają limity i pozwalają na zakup jedynie 5 kg cukru na jednym paragonie. A widzieliście ceny na Allegro oraz innych platformach zakupowych? Tam już wieje grozą, bo za jedno opakowanie trzeba zapłacić niemal dwa razy więcej niż w spożywczaku. To jednak wciąż nie wszystko. Gdy brakuje ci drewna (a w tym roku nawet chrustu), to idziesz do lasu, a ja postanowiłam poszukać cukru, choćbym miała pojechać do samej cukrowni.

Zacznijmy od początku. W okolicznych dyskontach nie widziałam cukru od ponad dwóch miesięcy. Trwa sezon na słoikowanie, więc normalnie o tej porze roku robię przetwory na zimę z owoców, które rosną w moim ogrodzie. Podliczyłam, że w zeszłym roku na dżemy, soki, powidła i inne przetwory zużyłam ponad 30 kg cukru. W tym roku nie zrobiłam jeszcze ani słoika. Truskawki częściowo pomrożone, reszta zjedzona, to samo z czereśniami, borówkami i poziomkami. Teraz przyszedł czas na wiśnie, ale zamrażarka jest już pełna. Potrzebuję cukru, żeby nie zmarnować owoców!

Cukier jak narkotyk

Stwierdziłam, że poświęcę sobotę i dorwę chociaż dyszkę. Wszyscy już dawno trąbią o limitach w sklepach, ale dobra i dyszka. Zaglądam do dyskontów w mojej okolicy – tam, gdzie powinien stać cukier, jest pusta paleta. W sumie trzy dyskonty i trzy rozczarowania. Jadę dalej do hipermarketu w stolicy. Wybieram Auchan, bo parę dni wcześniej sąsiadka chwaliła się, że tu był cukier.

I jest – ostatnia paleta, a na niej jeszcze kilka białych paczek z białym „proszkiem” zapakowanych po dziesięć w folię, do tego kilka pojedynczych opakowań leży samotnie dookoła.

Bizblog.pl poleca

Powtórka z PRL, czyli goń do sklepu i uciekaj jak ze skarbem

Podnoszę upragnioną dyszkę i czuję się jak zwycięzca – poziom dreszczyka zakupowego jest niesamowity – nie liczy się nawet, że za 1 kg cukru zapłaciłam 4,58 zł, liczy się to, że w ogóle mogłam go kupić.

Zaraz, zaraz – przecież to jak powtórka z PRL i bieganie po sklepach, bo przyjechał towar, albo właśnie coś rzucili. I rzuca się wszystko i leci z obłędem w oczach, by ustawić się w kolejce. A obserwując tych, którym już się udało zakupić towar, w ich oczach dostrzega się tę magiczną iskierkę pożądania w oku niczym u uradowanego zdobyciem skarbu Golluma z „Władcy Perścienia”.

Limit jest proszę pani!

Jesteś tu sama? – ze zdziwieniem powtarzam w myślach pytanie, jakie zadała mi kasjerka, przerzucając przez czytnik kolejne produkty.

O co jej chodzi? Na ogół sprzedawcy czy kasjerzy pytają o dowód osobisty i posiadanie kart lojalnościowych, ale czy jestem tu sama? Gdyby dorzuciła jeszcze słowo „dziewczynko”, to już bym przeraziła się, że albo PRL wrócił, albo ja trafiłam do przeszłości. Decyduję się jednak odpowiedzieć twierdząco, licząc po cichu, że nikt mnie nie będzie szukać, ani mnie nie napadnie.

To tyle nie można, limit jest proszę pani, 5 kg cukru na osobę – odpowiada kasjerka.

Zaczynam się tłumaczyć, że nie zauważyłam żadnej informacji, w innych sklepach limit na cukier wynosi 10 kg, a mi te nieszczęsne wiśnie już lecą z drzew.

Widzi pani, do czego to doszło? Ja w życiu nie sądziłam, że takich czasów dożyję, że będę ludziom musiała cukier wydzielać – kwituje kobieta, gdy płacę za zakupy, a w koszyku mam już tylko połowę zgrzewki cukru.

I ja również czegoś takiego się nie spodziewałam, że będę biegać po mieście, ustawiać się w kolejkach za cukrem i kupować jedynie odliczoną „na głowę” liczbę. Jeszcze trochę i może wrócimy do starego systemu z kartkami na cukier, wtedy będzie już pewne, że każdy dostanie swoją słuszną rację.

Gdzie ten cukier?

Postanowiłam kupić brakujące 25 kg w internecie. I teraz żałuję, że zobaczyłam, co się dzieje w sieci. Przebitka na kilogramie cukru jest niemal dwukrotna w porównaniu z ceną w sklepie. Istne szaleństwo.

Najtańszy biały cukier na Allegro, to cukier Królewski – 7,29 zł za 1 kg. Trochę drożej na Ceneo można kupić Polski Cukier – 7,50 zł za 1 kg, z kolei w najtańszym sklepie cukier Diamant jest po 7,57 zł, a cena Królewskiego rozpoczyna się od 7,99. To niesamowite, jak bardzo skoczyła cena cukru, bo w sieci aż roi się od sprzedawców, którzy oferują 1 kg cukru już nawet za 9,99 zł. Do tego jeszcze dochodzą koszty wysyłki.

Ceny cukru w wyszukiwarce internetowej

Co ciekawe – w internecie można znaleźć biały cukier poniżej 7 zł za 1 kg. Spokojnie można by było zrobić nim w dodatku furorę na imieninach – bo cukier jest w kostkach i kosztuje 6,69 zł. Czujecie ten zapach i klimat PRL, hit i mały lans przed gośćmi, gdy podajecie do ławy cukiernicę wyłożoną cukrowymi sześcianami w czasie, gdy na półkach sklepowych brakuje nawet sypkiego? Coś wspaniałego, gdyby nie dopisek: z wysyłką od 23,69 zł.

Cukier z cukrowni? Jasne, jest tylko pewne ale

Pozostaje ostatnia możliwość – spróbować kupić cukier bezpośrednio z cukrowni. Na plus – cukrownie mają swoje sklepy internetowe, gdzie w ofercie są rozmaite cukry i pudry, popakowane po 1 kg lub więcej. Minus – oczywiście cena – zwykły biały cukier kosztuje w firmowym sklepie producenta już powyżej 5 zł. Cukrownia Diamant, należąca do Pfeifer & Langen Polska S.A., sprzedaje za 5,99 zł/kg. Podobne ceny również są w innych cukrowniach na terenie Polski.

Cena 1 kg cukru białego firmy Diamant

Równo o 1 zł więcej zapłacimy za 1 kg Polskiego Cukru wytwarzanego przez Krajową Grupę Spożywczą S.A. Jeśli zdecydujemy się na cukier drobny, to jest tańszy i jego cena wynosi 5,39 zł/kg, podobnie jak cena białego premium, ale tego w sklepie nie ma. Cukier w kostkach kosztuje 5 zł, ale uwaga – w pudełku jest tylko 0,5 kg.

Ceny w sklepie internetowym firmy Polski Cukier

Z kolei cukier Królewski nie posiada własnego sklepu internetowego, tylko przekierowuje do sklepów na Allegro (sprzedaż zakończona, szukana oferta jest nieaktualna), Empik (produkt niedostępny), Erli (ten produkt jest niedostępny) i Koszyk365 (koszt w tym sklepie to 6,99 zł/kg, ale brak w magazynie).

Cukier marki Królewski

To może kupić hurtem? Duży worek, 25 kg, byłoby raz a dobrze. Cena? Najtańszy, bo jedyny, jest biały kryształ Diamant – 95,04 zł (czyli 3,8 zł/kg). Idealnie, problem w tym, że nie ma go w magazynie. To może w sklepie innego producenta? Niestety, to niemożliwe. Na stronie internetowej cukru królewskiego nie znajdziemy takiego produktu. Natomiast, choć Polski Cukier pakuje towar w 25-kg worki i chwali się produktem na swojej stronie internetowej, to nie ma go w asortymencie sklepu – uwierzcie, sprawdzałam nawet w zakładce „zestawy prezentowe”.

25-kg worki cukru w sklepie internetowym Diamant

Będę zatem złą wróżką, choć bardzo chciałabym się mylić, ale sądzę, że kiedy cukry w dużych workach znów wrócą do magazynów internetowych sklepów cukrowni w Polsce, będą już tak wyjątkowe, że ich cena będzie musiała zwalać klientów z nóg. A oni i tak będą ustawiać się kolejkach, by osłodzić sobie życie.

Czytaj także: Duże podwyżki cen żywności jeszcze w tym i kolejnym tygodniu. Niestety nie da się ich uniknąć