Koronawirus uderza w Coca-Colę. Gigant zaprzestaje produkcji części asortymentu

W obliczu pandemii Coca-Cola Company wycofuje się z części produkcji po tym, jak jej akcje spadły, a klienci zaczęli skupiać się na gromadzeniu domowych zapasów.

Korporacyjni giganci i wielkie światowe koncerny przeżywają ogromny kryzys związany z koronawirusem. Prezes Coca-Cola Company, James Quincey w zaledwie parę ostatnich dni przekonał się, jak bardzo jego plany na rok 2020 minęły się z rzeczywistością w obliczu postępującej pandemii. Szef firmy podjął więc odważne i zdecydowane kroki, aby ograniczyć dalsze straty spółki.

Czas działa jednak na niekorzyść wszystkich dużych rynkowych graczy, gdy ich wspólnicy i dostawcy zmuszeni są do ograniczenia działalności a w niektórych przypadkach nawet kompletnego zaprzestania produkcji.

Coca-Cola w czasach zarazy

James Quincey, prezes The Coca-Cola Company, powiedział, że wprowadzone w wielu krajach restrykcje powodują trudności ze zdobyciem wielu niezbędnych jego firmie składników.

Bizblog.pl poleca

Łańcuchy dostaw trzeszczą na całym świecie. Pojawiają się również krytyczne momenty ze względu na trudności z pozyskaniem składników oraz opóźnieniami na granicach

– zauważa prezes firmy Coca-Cola w wywiadzie dla telewizji CNBC.

Ww związku gigant zapowiedział rezygnację z produkcji części asortymentu.

Quincey podkreślił, że pośród ogromu strat dostrzega wyraźny wzrost zainteresowania niektórymi z produktów spożywczych spółki.

Popyt ten dotyczy gromadzonej przez konsumentów żywności i napojów, które mają zapewnić im jak najdłuższą możliwość pozostania w czasie epidemii w domach. Chodzi tu, chociażby o butelkowaną wodę, soki, herbaty, kawy i napoje gazowane. Coca-Cola zamierza więc skupić działania wokół produkcji tego, co niezbędne.

Coca-Cola wycofała się ze swojej prognozy na 2020 rok, tłumacząc to mocno niestabilną sytuacją wynikającą z pandemii koronawirusa. Wiele spośród miejsc, w których zwyczajowo były sprzedawane produkty giganta, w tym restauracje, kina, bary i obiekty sportowe zostały pozamykane.

Firma Coca-Cola niedawno świętowała 100. rocznicę swojej pierwszej oferty publicznej w 2019 r. Od tamtej pory akcje spółki spadły o prawie 10 proc, a wszystko to podczas kilkudniowej paniki (16-20 marca) związanej z COVID-19.

Cena akcji Coca-Cola Company

Bez butelek ani rusz

W Stanach Zjednoczonych koncern widzi teraz zwiększone zapotrzebowanie na swoje napoje szczególnie w sklepach spożywczych i w internecie. Problemem może być jednak zapewnienie opakowań do tych wszystkich napojów.

Przykładowo na ternie Indii, gdzie liczba zakażeń rośnie bardzo szybko, Nestle zapowiedziało już, że produkcja w wielu lokalizacjach została znacznie zmniejszona lub całkowicie zawieszona.

Także Varun Beverages – indyjski partner PepsiCo w zakresie produkcji butelek – kompletnie zawiesił na ten moment produkcję w swoich zakładach.

Wielu innych tamtejszych dostawców i partnerów dużych marek zgodnie z państwowymi wskazówkami tyczącymi epidemii zdecydowało się na ograniczenie działalności, co powoduje, że duże firmy pokroju Coca-Coli mają ogromne problemy z utrzymaniem łańcuchów dostaw.