Będzie ciężko o pracę. Złe dane GUS i jeszcze straszniejsze prognozy

Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek marcowe dane z rynku pracy. I jak podkreślili statystycy w komunikacie przesłanym dl redakcji już widać efekt epidemii koronawirusa, przede wszystkim w niższym niż miesiąc wcześniej poziomie zatrudnienia. I choć jest to to najgorszy odczyt od 11 lat, to ekonomiści przekonują, że to dopiero wstęp do tego, co nas czeka w najbliższym czasie.

Fot. Yury Kim/Pexels.com

W marcu 2020 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 0,3 proc. r/r i wyniosło 6411,7 tys., przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) wzrosło o 6,3 proc. r/r i wyniosło 5489,21 zł

– poinformował w poniedziałek GUS.

Ekonomiści spodziewali się, że zatrudnienie wzrośnie o 0,8 proc. r/r, a m/m nie zmieni się, natomiast wynagrodzenia będą wyższe o 6,2 proc. r/r oraz 2,9 m/m.

Koronawirus oznacza wzrost bezrobocia

W porównaniu do lutego zatrudnienie spadło o 0,5 proc. GUS wskazuje w komunikacie, że było to wynikiem m.in. odejść pracowników na emerytury, a także zakończenia umów terminowych i nieprzedłużania ich, co jak podkreśla Urząd – w niektórych przypadkach mogło być spowodowane obawą przed skutkami pandemii COVID-19.

(…) Wpływ miało też rozwiązanie umów o pracę, bądź przebywanie na urlopach bezpłatnych. Zaobserwowano również zwiększone zjawisko pobierania przez pracowników zasiłków opiekuńczych i chorobowych, co – w zależności od ogólnej długości ich trwania – mogło także zaważyć na sposobie ujmowania tych osób w przeciętnym zatrudnieniu i zarazem w wynagrodzeniach

– poinformował GUS w poniedziałkowym komunikacie.

Ekonomiści Pekao wskazują, że ostatni raz tak duże spadki oglądaliśmy podczas kryzysu przed 11 laty.

Zaskakująco słabe marcowe dane o zatrudnieniu pokazują, że cięcia etatów ruszyły niemal natychmiast z blokadą gospodarki. Tej skali spadki widzieliśmy ostatnio w apogeum kryzysu w 2009 r., podczas gdy obecnie to tylko zwiastun potencjalnej skali zwolnień

– napisali.

W marcu zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wciąż rosło w ujęciu rok do roku, ale ledwo co, o 0,3 proc., wolniej nawet niż niski konsensus prognoz wynoszący 0,8 proc.

– wskazali analitycy ING.

Wynagrodzenia poszły w górę przez nagrody i premie

Zdaniem Głównego Urzędu Statystycznego odnotowany w marcu 2020 r.wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto spowodowany był wypłaconymi nagrodami kwartalnymi, rocznymi oraz premiami uznaniowymi, które obok wynagrodzeń zasadniczych stanowią jeden ze składników wynagrodzeń.

W okresie trzech miesięcy 2020 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosło we wszystkich sekcjach PKD od 3,2 proc. w sekcji „Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo” do 11,4 proc. w sekcji „Administrowanie i działalność wspierająca”, co dało ogółem wzrost w sektorze przedsiębiorstw o 7 proc.

– podał GUS.