Słynna fabryka porcelany z Chodzieży kończy działalność. Nie pomogło 150 lat tradycji

Kultowy zakład porcelany z Chodzieży zwalnia pracowników i wygasza produkcję. Fabryka ze zmiennym szczęściem funkcjonowała od ponad 150 lat.

Fot: Roweromaniak/Wikipedia (CC BY SA 3.0)

Polska Grupa Porcelanowa potwierdziła, że będzie kontynuować zwolnienia grupowe. W ubiegłym roku pracę straciło około 200 z 380 pracowników. Tym razem redukcja zatrudnienia obejmie resztę załogi firmy.

Bizblog.pl poleca:

Wypowiedzenia mają być wręczane między 10 a 31 marca – informuje serwis asta24. Doliczając do tego okres wypowiedzenia, oznacza to, że fabryka zakończy produkcję wraz z końcem czerwca.

Co z marką Chodzież?

Stanęliśmy w obliczu zmian w obrębie naszej struktury. Biorąc pod uwagę zmieniające się warunki gospodarczo-ekonomiczne, zdecydowaliśmy o ulokowaniu naszej produkcji w dwóch zakładach

– napisali w liście do mediów Iwona Kwiecień-Poborska i Zbigniew Andrzejewski z Polskiej Grupy Porcelanowej.

Członkowie zarządu podkreślają, że walczyli o „zachowanie ciągłości pracy fabryki w Chodzieży jednak rosnące wyzwania, którym staraliśmy się stawić czoła, nie pozwoliły nam na podjęcie innej decyzji”.

„Motywujemy ją chęcią stałego rozwoju rynku porcelany stołowej, który oferuje coraz to nowsze możliwości, jednak stawia przed producentami także szereg wyzwań” – dodają.

W skład PGP wchodzą też marki Ćmielów i Łubiana. Chodzież również ma pozostać na rynku, będzie jednak produkowana w zakładach należących do dwóch powyższych firm.

Półtora wieku historii

Początki zakładu w Chodzieży sięgają połowy XIX wieku, gdy w ruinach miejscowego zamku powstała fabryka fajansu. Przez lata funkcjonowała ze zmiennym szczęściem – przechodziła z rąk do rąk, jej właściciele kilkukrotnie ogłaszali bankructwo.

W trakcie II Wojny Światowej zakład został podpalony przez wycofujących się z Chodzieży Niemców. Maszyny uratowali robotnicy, dzięki czemu produkcję udało się wznowić w 1945 r.

Okres świetności porcelana z Chodzieży przeżywała w latach 60 i 70 XX w. Kryzys zaczął się po 1989 r., gdy do Polski zaczęły napływać tanie wyroby z Chin.

Receptą miało okazać się połączenie z fabryką z Ćmielowa w 2013 r. i włączenie do Grupy Kapitałowej Wistil. Zakłady zaczęły dzielić się fachowcami i technologią. Podzieliły się także na specjalizacje – Ćmielów zajął się wystawnymi serwisami, a Chodzież skupiła się na porcelanie użytkowej. Pięć lat później do tej grupy dołączyła nastawiona na eksport fabryka w Łubianie, a GK Wistil utworzył Polską Grupę Porcelanową.

Zamknięcie fabryki w Chodzieży mocno zaskoczyło samorządowców. Lokalne media donoszą, że burmistrz Chodzieży jeszcze niedawno był zapewniany, że zakład będzie kontynuował pracę. Teraz wraz z Powiatowym Urzędem Pracy będzie musiał zastanowić się, co począć z kilkuset zwolnionymi pracownikami.