Polska już nie jest światowym liderem eksportu truskawek. Tegoroczne ceny zaskoczyły

Jak czytamy w najnowszym „Tygodniku Gospodarczym” Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Polska po latach straciła koszulkę lidera, jeżeli chodzi o światowy eksport truskawek. Te najbardziej popularne owoce w Polsce są w tym roku zaskakująco tanie.

Jeszcze pod koniec kwietnia na rynku hurtowym Bronisze cena importowanych truskawek wahała się między 13 a 22 zł. Na początku maja już było prawie o 40 proc. drożej. Wszystko przez to, że wtedy krajowych truskawek było tyle, ile kot napłakał. Chłodna aura nie była zbyt dobrym sprzymierzeńcem tych owoców. Dlatego za ich kilogram trzeba było zapłacić nawet 33 zł i więcej.

Bizblog.pl poleca

Miesiąc później, w pierwszej połowie czerwca, mamy już zgoła inną sytuację. Truskawki – te z Polski i z zagranicy – są coraz tańsze, na tyle, że nie brakuje plantatorów, którzy zastanawiają się, czy im ten biznes jeszcze się opłaca.

Cena truskawek ostro w dół

W maju jeszcze nie można było spodziewać się takich spadków. Wszystko przez opóźnienie sezonu wywołanym niesprzyjającą pogodą. Obecnie na rynku Bronisze za kilogram truskawek krajowych zapłacimy najmniej 6 a najwięcej 8 zł. Z kolei te importowane kupimy w przedziale cenowym od 5 do 7 zł.

Tym samym po cenowym boomie z maja nie ma dzisiaj ani śladu. Cytowany przez serwis farmer.pl dr Paweł Kraciński z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wskazuje na jeszcze jedną przyczynę takiego stanu rzeczy. 

Dużą przeszkodą była presja importowanych owoców, które często sprzedawane są przez ulicznych detalistów jako repolonizowane, czyli z informacją iż są to owoce z Polski

– przekonuje ekspert.

Dla producentów truskawek to kiepskie informacje. Jeszcze gorzej jest, jeżeli chodzi o cenę przemysłowej truskawki. Plantatorzy twierdzą, że koszt produkcji dla truskawek gruntowych to 3,08 zł za kg. Tymczasem teraz cena truskawek z szypułką przeznaczonych na mrożenie waha się między 1,70-1,80 zł za kilogram.

Polska zepchnięta z eksportowego tronu

Polska od lat pozostaje truskawkową potęgą. Dość powiedzieć, że po Hiszpanii jesteśmy drugim producentem tych owoców w Unii Europejskiej i dziewiątym licząc cały świat. Jeżeli chodzi z kolei o eksport, to też nie mamy się czego wstydzić. Jak podaje GUS w 2020 r. wartość eksportu truskawek świeżych i mrożonych oraz przetworów z nich wyniosła 174 mln euro. Największą pozycją, jak czytamy w Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego, były truskawki mrożone (137,8 mln euro, czyli 13,1 proc. światowego eksportu). Pod tym względem zresztą byliśmy światowym liderem w latach 2017-2019. Dopiero w ubiegłym roku żółtą koszulkę w tym wyścigu odebrał nam Meksyk. 

Mrożone truskawki Made in Poland trafiły w zeszłym roku w sumie do 54 krajów na całym świecie. Głównymi ich odbiorcami były jednak kraje członkowskie UE: Niemcy (35 proc.), Holandia (14 proc.) i Francja (8,8 proc.). Z kolei najwięcej truskawek świeżych nabyli od nas Białorusini, Niemcy i Czesi. My zaś najwięcej w 2020 r. kupiliśmy importowanych truskawek z Hiszpanii (54 proc.), Grecji (17,3 proc.) oraz Niemiec (14,3 proc.).