CD Projekt leci w przepaść. Goldman podciął Polakom skrzydła i od razu zlatywać zaczęły się sępy

Jeżeli fundusze hedgingowe otwierają albo zwiększają krótkie pozycje, to wiedz, że coś się dzieje. CD Projekt ma za sobą (i być może przed sobą też) długą serię spadków, które przybliżają kurs spółki do pesymistycznych wycen zagranicznych analityków.

Na spadki CD Projektu grać zaczął Kintbury Capital LLP. Brytyjczycy ujawnili się w Rejestrze Krótkiej Sprzedaży KNF z 0,5-proc. udziałem w kapitale wiedźminów. Poza nimi na liście znajduje się też Arrowstreet Capital LP i Eminence Capital LP, które mają odpowiednio 0,6 proc. i 0,85 proc. akcji CD Projektu.

Liczba szortów na CD Projekcie może być oczywiście większa. Obowiązek ujawnienia się w rejestrze mają wyłącznie podmioty, których pozycja krótka netto wynosi co najmniej 0,5 proc. Fakt pojawienia się wśród szorciarzy nowego gracza można uznać za niepojący znak.

Bizblog.pl poleca

Bolesny zjazd CD Projektu

Wygląda na to, że zarządzający Kintbury Capital widzą przestrzeń do dalszych spadków lidera polskiego gamedeva. A te i tak w ostatnim czasie były dość znaczące.

Pod koniec pierwszej połowy lipca wiedźminom udało się przebić przez chwilę poziom 200 zł za akcję. Miało to miejsce raptem dwa miesiące po tym, jak CD Projekt zaczął lecieć w przedział 150-160 zł za walor. Tak niską wycenę twórcy „Cyberpunka 2077” mieli wcześniej pod koniec 2018 r.

Okazało się, że odbicie było chwilowe. Kilka dni po ostatnich szczytach spółka zaprezentowała „Wiedźmina” w odsłonie mobilnej. Oddźwięk ze strony graczy był stosunkowo pozytywny. Wiele ciepłych słów Łowcy Potworów poświęcił w swojej recenzji Szymon Radzewicz.

Szorciarze obstawiają katastrofę

Trendu to jednak nie odwróciło. Co gorsza na początku sierpnia wiedźminów dobiła rekomendacja „sprzedaj” ze strony Goldman Sachs. Bank ściął jednocześnie cenę docelową dla akcji ze 182 zł do 156 zł.

W poniedziałkowe południe kurs CD projektu spadał o złotówkę, czyli w ujęciu procentowym o 0,6 proc. Wartość akcji zjechała poniżej 165 zł.

W ubiegłym tygodniu CD Projekt stracił 1,9 proc., a w ciągu miesiąca prawie 12 proc.

Szefowie Kintbury Capital obstawiają zapewne, że na takim kilkuzłotowym spadku się nie skończy. Analitycy Goldmana już raz przeszarżowali, określając w maju cenę docelową na 182 zł. Nowa to 156 zł, ale jak przekonują niektórzy pierwszy duży opór czeka sprzedających w okolicy 125-130 zł. Jeśli kurs spadnie poniżej tego poziomu, cena CD Projektu może zjechać na samo dno.