Szorciarze poluzowali uścisk. Kurs CD Projektu wystrzelił w górę

Jeden z funduszy szortujących CD Projekt zlikwidował lub znacząco zmniejszył krótką pozycję. Giełda zareagowała na to od razu – wartość spółki rosła w szczytowym momencie o ponad 10 proc.

KNF zaktualizował Rejestr Krótkiej Sprzedaży i okazało się, że z listy zniknął jeden podmiot. Chodzi o Citadel Advisors LLC. Amerykanie mieli wcześniej 0,58 proc. akcji. Ich zniknięcie nie musi oczywiście oznaczać, że całkowicie zrezygnowali z gry na spadki. KNF wymaga, by fundusze ujawniały się dopiero od progu 0,5 proc.

Bizblog.pl poleca

Giełda oszalała ze szczęścia

W grze nadal pozostaje kilku innych graczy. W rejestrze widnieje Marshall Wace LLP z 0,7 proc. pozycji krótkiej netto oraz Eminence Capital i Egerton Capital z 0,67 proc.

CD Projekt jest więc wciąż zdecydowanie najmocniej szortowaną spółką na warszawskiej GPW. Ostatnimi czasy obserwowaliśmy jednak wyłącznie zwiększanie pozycji krótkich. Ruch w drugą stronę wywołał lekką euforię u inwestorów. W środę po godzinie 15.00 „wiedźmini” zyskiwali prawie 7 proc. – do niemal 165 zł za walor.

Co czeka twórców Cyberpunka?

Inna sprawa, że Citadel Advisors swoje już zarobił. Serwis stockwatch.pl zauważył, że fundusz zajął krótką pozycję przy kursie w przedziale 181,50-200 zł Oznacza to, że w momencie wycofania się z szortowania CD Projektu Amerykanie byli do przodu o 20-40 zł na jednej akcji.

Analitycy są mocno podzieleni odnośnie przyszłości polskiej spółki. Większość z nich, mimo korygowania ceny docelowej w dół, zakłada jednak, że wycena CD Projektu będzie wyższa niż obecnie. Adrian Kowolik z Alpha Value obniżył cenę docelową do 185 zł, Matti Littunen z Bernesteina do 184 zł, a Aleksiej Gogolew, z JP Morgana uważa, że akcje „wiedźminów” mogą chodzić po 330 zł. Najbardziej pesymistyczne prognozy mówią o zjeździe w kierunku 130 zł za walor.