Rzeź na akcjach CD Projekt. Spółka ogłasza kolejny sukces, ale na giełdzie trwa paniczna wyprzedaż

CD Projekt szacuje, że zyski, które „Cyberpunk 2077” wypracował we wszystkich kanałach sprzedaży przekroczyły już koszt produkcji i marketingu. Gra zwróciła się więc twórcom dosłownie dzień po premierze. W notowaniach giełdowych spółki nie widać jednak optymizmu. Na piątkowym otwarciu kurs spółki kontynuował błyskawiczną podróż w dół, ostatecznie kończąc sesje z niemal 12 proc. spadkiem.

Aktualizacja 11.12.2020 18.00

Poszło błyskawicznie. 10 grudnia „Cyberpunk 2077” zaliczył rynkowy debiut, dzień później CD Projekt mógł już triumfalnie ogłosić, że szacowana wartość należności licencyjnych spółki z tytułu zrealizowanej sprzedaży przedpremierowej gry we wszystkich kanałach cyfrowych „przewyższyła łączną sumę nakładów na grę oraz kosztów promocji i marketingu poniesionych do końca 2020 r.”

„Cyberpunk” wart miliard

Oznacza to, że CD Projekt zarobił na swojej nowej produkcji co najmniej 1,2 mld zł, bo właśnie na tyle szacowano koszty stworzenia i wypromowania „Cyberpunka”. Wcześniej polska spółka podała, że gra rozeszła się w preorderze w liczbie 8 milionów sztuk.

Dodatkowe pieniądze (pomniejszone o 20 proc. prowizji) trafią do CDP za pośrednictwem platformy Steam, na której Cyberpunk zarobił już ponad 50 mln dol.

Notowania CD Projekt. Źródło: Investing,com

Na giełdzie leje się krew

Giełda kolejny dzień z rzędu pozostaje jednak głucha na dobre wieści z rynku. Tuż po otwarciu piątkowych notowań kurs CDP spadł o 8,3 proc. Za jedną akcję trzeba było zapłacić ok. 330 zł. Chwilę później CD Projekt tracił już ponad 10 proc. W ciągu tygodnia kapitalizacja polskiej spółki spadła o jedną czwartą.

Co się stało? Bezpośrednio po pierwszych recenzjach mediów gamingowych wydawało się, że spadki mogły być związane z oceną „Cyberpunka”. Choć na Metacritic produkcja dostała 91/100, część recenzentów narzekała na dużą liczbę błędów.

Od tego czasu pojawiło się jednak mnóstwo przychylnych komentarzy, ale nie brakuje także głosów, że gra przycina się na konsolach starszych generacji. Takie wpadki zdarzały się np. w trakcie streamu Pew Die Pie, który oglądało średnio 70-80 tys. internautów. Dobę po premierze ocena na Metacritic spadła do 90/100 i i jest o 6 pkt niższa od GTA V, do którego często porównywana jest gra CDP.

Możliwe, że tak duża skala spadków nakręcana jest również przez inwestorów, którzy uznali, że to dobry moment na realizację zysków.

W tak zwanym międzyczasie rekomendację dla akcji CDP z „równoważ” do „niedoważaj” obniżył Barclays Bank – pisze Bloomberg. Zdaniem autora rekomendacji Nicka Dempsey’a nowa cena docelowa to 305 zł (poprzednio 355 zł).

SŁYSZAŁEŚ? ALE WALNĘŁO! REDZI SIĘ KOŃCZĄ!

Posted by Artur Kurasiński on Friday, December 11, 2020

AKTUALIZACJA:

Analitycy Goldman Sachs podali swoje prognozy dot. długofalowej sprzedaży „Cyberpunka”. W scenariuszu podstawowym w ciągu roku powinno sprzedać się 22,5 mln kopii. Pesymistyczna prognoza zakłada zaledwie 13,5 mln, a „byczy scenariusz” aż 31,5 mln egzemplarzy.

Piątkowe notowania zakończyły się ostatecznie potężnym spadkiem wartości CD Projekt. Za jeden walor trzeba obecnie zapłacić 320,45 zł. Na koniec tygodnia spółka straciła więc 11,47 proc.

Bizblog.pl poleca