Po Allegro czas na Canal+. Nadawca przygotowuje się do debiutu na warszawskiej giełdzie

Prospekt emisyjny od lipca czeka na zgodę KNF. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) wydał już zezwolenie umożliwiające przeprowadzenie oferty publicznej spółki.

O zamiarach wejścia Canal+ Polska na GPW wiemy już od maja. Spółka zmieniła wówczas nazwę z ITI Neovision, a analitycy informowali wówczas, że jej wycena może wynieść 3,5-3,9 mld zł.

Grupa Canal+ zachowa większościowy pakiet

Do polskich inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych trafią walory dwóch pozostałych właścicieli. Są to Discovery i Libery Global, które posiadają odpowiednio 32 i 17 proc. akcji. W obrocie mogą się więc znaleźć akcje warte 1,75-1,95 mld zł.

Uważamy, że spółka może zaoferować inwestorom dużą zdolność do generowania znacznych przepływów pieniężnych i atrakcyjne możliwości rozwoju

mówi Edyta Sadowska, prezes Canal+ Polska.

Canal+ zarabia w Polsce na płatnej telewizji. Pod kątem udziału w rynku jest graczem nr 2. z 2,7 mln abonentów. Ostatnie lata były dla spółki umiarkowanie udane: średnioroczny wzrost przychodów wyniósł 3,3 proc. W sumie firma zarobiła 2,291 mld zł w i wypracowała 364,2 mln zł EBITDA w 2019 roku.

W pierwszym półroczu tego roku przychody wzrosły zaś o 2,8 proc. w porównaniu do zeszłego roku. Już za niespełna dwa tygodnie spółka wypłaci również dywidendę w wysokości 188,37 mln zł

Głośne debiuty na GPW

Canal+ na szansę stać się drugą, powszechnie rozpoznawaną marką, która w końcówce roku pojawi się na warszawskim parkiecie. Przed kilkoma tygodniami na GPW zadebiutowało Allegro, które z miejsca stało się liderem rynku. Akcje spółki przyciągnęły tak wielu chętnych, że niewiele zabrakło, aby nasza giełda pobiła rekord swoich obrotów.

Bizblog.pl poleca