Przynosisz plastikowe butelki, dostajesz kasę na bilety na komunikację miejską – genialny pomysł z Rzymu

Za każdą butelkę konto użytkownika doładowywane jest kwotą 5 eurocentów. Później te pieniądze można wydać na bilet komunikacji miejskiej. Butelkomat, który łączy przyjemne z pożytecznym to idea rodem ze stolicy Włoch.

Walka z otaczającym nas plastikiem nabiera rozmachu. Kolejne polskie miasta decydują się podążać ścieżką Krakowa, który jako pierwszy w kraju postawił automat przeznaczony na skup butelek ze sztucznego tworzywa. Zasada działania jest prosta: wrzucamy do butelkomatu pustą butelkę (koniecznie z kodem kreskowym) i w nagrodę dostajemy 10 gr.

Na świecie też nie próżnują. Np. w Londynie zdecydowano się na instalację większej liczby publicznych fontann z wodą pitną. Do tego doszły darmowe punkty poboru wody. Wszystko, żeby ograniczyć plastikowe butelki w stolicy Anglii. Z kolei w Hamburgu chwalą się, że tamtejsza administracja jest już od 2016 r. wolna od tego typu opakowań. A w Barcelonie przedmioty z tworzyw sztucznych musiały zniknąć ze wszystkich instytucji świadczących usługi komunalne.

Butelkomat w Rzymie zachęci do korzystania z komunikacji miejskiej.

Na swój sposób walki z plastikiem stawiają w stolicy Włoch. Tam chcą jeszcze bardziej działać na rzecz środowiska i przy okazji zachęcają do korzystania z komunikacji miejskiej.

Na okres roku na trzech stacjach metrach zainstalowano na próbę specjalne automaty. Za wrzucenie do nich plastikowych butelek otrzymuje się bonus w wysokości 5 eurocentów, który trafia do aplikacji służącej do kupowania biletów komunikacji miejskiej. 

Możemy powiedzieć, że jesteśmy pierwszą wielką stolicą europejską, która zaprezentuje tę innowację. Maszyna, która zjada plastikowe butelki i wystawia kredyt, za pomocą którego można kupić bilety autobusowe – mówi Virginia Raggi, burmistrz Rzymu. 

Sprawdzili to już w Istambule. I działa.

Włosi nie są jednak pierwszymi, którzy w ten sposób łączą przyjemne z pożytecznym. Taki butelkomat stanął już we wrześniu 2018 r. w tureckim Istambule. Podobnie jak w Rzymie: w zamian za korzystania użytkownik otrzymuje kredyty do wykorzystania przy okazji kupowania biletów elektronicznych.

Zaledwie pół roku wystarczyło, żeby automat zebrał 785 084 butelek i aluminiowych puszek do recyklingu. Dzięki temu udało się zapobiec emisji do atmosfery 41 ton dwutlenku węgla, a Istambuł w ten sposób zaoszczędził 12 tys. litrów paliwa. 

Nic dziwnego, że Turcy planują umieszczenie kolejnych tego typu maszyn. Automaty dodatkowo wyposażone są w elektroniczny interfejs, który jest w stanie rozpoznać oraz posortować wyrzucone odpady, zmiażdżyć, rozdrobnić i też przechować.