Śląsk daje 10 mln, a Mazowsze 15 mln zł. To mieszkańcy mają wydać te pieniądze

Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego 10 czerwca mają rozpocząć objazd po miastach. Będą zachęcać do wzięcia udziału w pierwszej edycji budżetu partycypacyjnego dla całego regionu. Tutejszy budżet obywatelski zakłada zgłaszanie propozycji inwestycyjnych od lipca, a elektroniczne głosowanie – w listopadzie. Inne województwa też nie chcą czekać w nieskończoność.

Spotkania z mieszkańcami regionu mają potrwać od 10 czerwca do 19 lipca. Poprowadzą je eksperci z organizacji pozarządowych i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Odwiedzą m.in. Chorzów, Katowice, Częstochowę, Bielsko-Białą, Jastrzębie-Zdrój, Tarnowskie Góry, Zabrze i Jaworzno.

Pomysły będzie można zgłaszać wedle planów od 1 do 26 lipca na specjalnie do tego stworzonej platformie bo.slaskie.pl. Tam na wszystkich chętnych czeka prosty w obsłudze generator wniosków.

Budżet obywatelski z pulą wojewódzką i podregionalną.

Wstępnie pieniądze przeznaczone w województwie śląskim podzielono na dwie pule: wojewódzką i podregionalną. W planach na pierwszą przeznaczono 2,5 mln, a na drugą 7,5 mln zł. Ustalono dodatkowo, że zadania wojewódzkie muszą mieć wartość minimum 100 tys. zł, a dla podregionalnych 50 tys. zł.

Podobnie jest ze zbiórką podpisów poparcia pod zgłaszanymi projektami. Te o charakterze wojewódzkim muszą być opatrzone co najmniej 100 podpisami, a te podregionalne – 50.

Głosowanie na tymi, które przejdą sito weryfikacji, ma odbywać się tylko elektronicznie, też na platformie bo.slaskie.pl – od 2 do 24 listopada. Każdy mieszkaniec będzie miał do dyspozycji cztery głosy. Trzy będzie mógł przeznaczyć na projekty podregionalne, a jeden na wojewódzkie. Taki kształt budżetu obywatelskiego musi zatwierdzić jeszcze zarząd województwa.

Moda na partycypację regionalną.

Z możliwości rozdysponowania części budżetu regionalnego korzystają mieszkańcy Małopolski, łódzkiego i świętokrzyskiego. Inne regiony nie chcą pozostawać w tyle i w tym roku też ogłosiły podobne inicjatywy. Wiemy, że za chwilę regionalna partycypacja zawita w lubelskim i mazowieckim.

Instalacja defibrylatorów w miejscach publicznych, pilotażowy program in vitro dla Małopolan czy warsztaty programowania i robotyki dla młodzieży – takie propozycje do tej pory zgłaszali mieszkańcy województwa małopolskiego w ramach tamtejszego budżetu obywatelskiego.

Rzecz jasna wzorem partycypacji miejskich nie zabrakło też inicjatyw dotyczących budowy skateparków, ścieżek rowerowych, czy remontów ulic.

15 mln zł rozdysponowane między rady powiatów?

W czerwcu powinniśmy poznać szczegóły budżetu obywatelskiego województwa mazowieckiego. Na ten cel w budżecie regionu zabezpieczono już 15 mln zł. Jednak jaką ostatecznie przybierze formę tutejsza partycypacja – jeszcze nie wiadomo.

Jednym z pomysłów jest rozdysponowanie pieniędzy pomiędzy poszczególne rady powiatów, ich mieszkańcy decydowaliby o rozdysponowaniu środków.

Według zwolenników tego pomysłu pozwoli on spełnić podstawowy warunek, by inwestycje zgłaszane w ramach budżetów obywatelskich województw nie były tożsame z zadaniami samorządów wojewódzkich.

Lubelskie czeka od 2013 r.

200 tys. zł – taką pulę wojewódzkiego budżetu partycypacyjnego w 2013 r. zaproponował do puli jeden z radnych lubelskich. Ale na zrealizowanie tej idei trzeba było poczekać sześć lat. Teraz samorząd województwa lubelskiego potwierdza: ruszyły prace związane z budżetem obywatelskim, ale w tym roku jeszcze nie wystartuje.

Planujemy wdrożyć takie rozwiązanie w 2020 roku. Wszystkie takie sprawy, dotyczące budżetu obywatelskiego, chcemy zebrać określić do końca maja tego roku – informuje Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy marszałka województwa lubelskiego.