U wrót Tatr powstaje wielkie bloczysko. Inwestor próbuje zakneblować lokalną prasę

Siedmiokondygnacyjny budynek powstaje w Zakopanem u wylotu Doliny Białego, w otulinie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Choć na tak wielką inwestycję w takim miejscu nie zgodziło się Starostwo Powiatowe w Zakopanem, pozytywną decyzję wydał wojewoda. „Tygodnik Podhalański”, który od dłuższego czasu opisuje całą sprawę, właśnie dostał pismo z żądaniem przeprosin i 100 tys. zł zadośćuczynienia. Jeśli inwestor liczył na ciszę wokół budowy, efekt może być odwrotny.

Twórcy tej skandalicznej w Dolinie Białego w Tatrach budowy (Tatrzański Sky Tower), o której piszemy od tygodni, postanowili nam zamknąć usta. Właśnie trafiło do nas wezwanie z kancelarii prawnej do przeprosin i 100 tys. zł kary – informuje „Tygodnik Podhalański”. Obiecujemy, nie damy się zastraszyć – zapewnia redakcja.

Inwestycja jest prowadzona przy ulicy Droga do Białego w terenie zalesionym – będzie to nie tylko zdecydowanie najdalej wysunięty w stronę Tatrzańskiego Parku Narodowego obiekt w tej części Zakopanego, ale także zdecydowanie największy. Apartamentowiec ma mieć aż siedem kondygnacji, z czego pięć ma być ponad gruntem.

Inwestorem jest firma Air Tours Poland Centrum Podróży Sp. z o.o., która zapowiada, że budynek ma być gotowy jesienią 2022 roku. Na plakatach reklamujących „luksusowe apartamenty” deweloper obiecuje, że jest to „inwestycja z widokiem na zyski”. Budynek będzie pełnił funkcję quasi-hotelu z mieszkaniami na wynajem krótkoterminowy dla turystów, co zresztą można wyczytać z tablicy informacyjnej na budowie.

Bizblog.pl poleca

Kontrowersje budzi jej zalegalizowanie przez byłego już wojewodę małopolskiego Piotra Ćwika – aktualnie wiceszefa kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. Jak pisał money.pl, wojewoda wydał zgodę na zabudowę, choć plan miejscowy nie dopuszcza realizacji całkiem nowej zabudowy, a jedynie odbudowę istniejącego w tamtym miejscu budynku – klasycznie zakopiańskiego pensjonatu Malva, który został rozebrany.

Z powodu niezgodności inwestycji z miejsowym planem starosta tatrzański dwukrotnie odmawiał wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, ale w sukurs inwestorowi przyszedł urzędnik wyższego szczebla i budowa całkiem nowego obiektu stała się formalnie zgodna z prawem, choć plan miejscowy nie zmienił się. Inwestor upiera się, że budowa jest zgodna z obowiązującym Miejskim Planem Zagospodarowania Przestrzennego

Choć decyzja wojewody zezwalająca na inwestycję jest ostateczna, samorząd zakopiański nie traci nadziei, że można jeszcze zatrzymać tę budowę. Urząd Miasta Zakopanego skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, domagając się stwierdzenia nieważności decyzji wojewody małopolskiego.