Kopalnia w środku miasta? Ależ proszę bardzo. Gminy i miasta już głosu nie mają

Budowa nowej kopalni z pominięciem samorządowców? Takie rozwiązanie zakłada nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego. Wśród głosów sprzeciwu właśnie wybrzmiało stanowisko Śląskiego Związku Gmin i Powiatów.

Coraz częściej mieszkańcy opowiadają się przeciwko planom inwestorskim dotyczących budowy nowej kopalni. Nie tak dawno swoje zdanie wyraźnie w tym temacie wyrazili radni z Rybnika.

W wyniku planowanych szkód górniczych nieruchomości stracą znacznie na wartości, a spodziewane osiadania i odkształcenia terenu, mając na uwadze bliskość rzeki Rudy, wpłyną negatywnie na eksploatację urządzeń infrastruktury technicznej takiej jak: drogi, kanalizacja sanitarna i deszczowa, wodociągi, sieć gazowa, elektryczna i telekomunikacyjna, stwarzając liczne kłopoty Rybnikowi, jak również właścicielom sieci uzbrojenia – czytamy w uzasadnieniu jednogłośnie przyjętej uchwały, która budowie nowej kopalni sprzeciwia się jednoznacznie.

Bizblog.pl poleca:

Teraz w podobnej roli występują mieszkańcy Łaz, którzy niejako wymusili na tutejszych radnych zwołanie sesji nadzwyczajnej. I podczas jej obrad przyjęto uchwałę sprzeciwiającą się lokalizacji kopalni, budowy kopalni oraz eksploatacji złóż cynku i ołowiu na terenie gminy Łazy. 

Budowa kopalni to dewastacja środowiska, brak wody, choroby cywilizacyjne, szkody górnicze w budynkach, zapylenie i hałas. Przypominamy, że państwo radni i pan burmistrz mają obowiązek dbać o swoich mieszkańców, zdrowie, przyjazne środowisko – czytamy w skutecznym jak się okazało apelu mieszkańców Łaz

Za chwilę samorządowcy już nie będą mogli zareagować

Dobrze się dzieje, że lokalna społeczność wywiera presje na swoich włodarzy. To kwintesencja demokracji. Tyle, że według rządu nadająca się do zmiany. Tak przynajmniej stanowi projekt nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego. Według propozycji przedsiębiorstwa górnicze, przed uzyskaniem koncesji na wydobycie węgla, będą musiały uzyskać decyzję Ministra Środowiska o utworzeniu „obszaru specjalnego przeznaczenia”. I nie ma w tym nic zdrożnego. Tyle, że stroną tego postępowania będzie mógł być tylko i wyłącznie wnioskodawca. Gmina będzie mogła wydać jedynie nikogo nie wiążącą opinię. 

Wg samorządowców wprowadzenie takiego mechanizmu ubezwłasnowolni mieszkańców i same samorządy w procesie decydowania o eksploatacji górniczej na ich terenie.

Sednem tej zmiany jest brak uzgodnień, czyli wyłączenie tego, co w tej chwili jest konieczne – uzgadnianie z gminą planów wydobycia. W tej chwili to będzie tylko opiniowanie, i to w ekspresowym tempie – gmina będzie miała 14 dni na wydanie swojej opinii – argumentuje sprzeciw wobec proponowanych zmian Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, prezes Związku Miast Polskich.

Sprzeciw Śląskiego Związku Gmin i Powiatów

Samorządowcom bardzo nie pasuje sprowadzenie ich wyłącznie do roli niezobowiązująco opiniujących ewentualne plany spółek górniczych względem ich terenów. Tym razem bardzo wyraźnie dał temu wyraz Śląski Związek Gmin i Powiatów, który zwrócił się do rządu i parlamentu o natychmiastowe wstrzymanie prac nad nowelizacją przepisów w takim kształcie.

Proponowane zmiany z pewnością wywołają kolejne protesty mieszkańców gmin górniczych, dotyczące dalszej rabunkowej eksploatacji węgla, od wielu lat borykających się z trudnościami i opieszałością w realizacji zobowiązań ciążących na sprawcach szkód górniczych. Trudna sytuacja branży górniczej powoduje nawarstwianie ogromnej ilości zobowiązań w zakresie szkód wyrządzonych ruchem zakładu górniczego. Sprawy ciągną się nie raz po kilka, kilkanaście, a niektóre nawet po kilkadziesiąt lat – czytamy w przyjętym stanowisku.

Przy okazji samorządowcy zadają autorom tak przygotowanej nowelizacji kilka istotnych pytań. M.in. co dalej z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego? Czy też, co stanie się z wypłaconymi odszkodowaniami, jeżeli przedsiębiorca nie uzyska koncesji, nie wystąpi o nią lub wygaśnie decyzja o utworzeniu obszaru specjalnego przeznaczenia? Czy w takiej sytuacji będą konieczne zwroty?

Zarząd Związku w szczególności stanowczo protestuje przeciwko wprowadzeniu takich uregulowań, które w sposób rażący łamią nie tylko zasady racjonalnego i utrwalonego postępowania administracyjnego w obszarze planowania przestrzennego, ale też w zdecydowany sposób naruszają samorządność lokalną i nie uwzględniają wzrastającego znaczenia polityki dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w energię i ochrony środowiska – stawia sprawę jasno Śląski Związek Gmin i Powiatów.

Z kolei Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce przypomina, że tylko wspólna, skoordynowana polityka rządu i samorządu lokalnego może zatrzymać dalszą degradację środowiska na terenach górniczych, w tym też na jakość powietrza, którym wszyscy oddychamy. Wg Stowarzyszenia nowelizacja w proponowanym kształcie całkowicie też pomija kwestie bezpieczeństwa mieszkańców.

Budowa nowej kopalni: resort środowiska przedstawi swoją propozycję

Ale opór przed taką a nie inną nowelizacją Prawa geologicznego i górniczego nie cechuje tylko i wyłącznie samorządowców. Wiele wątpliwości w tym względzie można wśród członków rządu. Dlatego oczekiwana jest kontrpropozycja autorstwa Ministerstwa Środowiska. 

Jak na razie przynajmniej resort energii broni jak może proponowanej nowelizacji.

W tej ustawie mówimy, że to Rada Ministrów wyznaczy taki katalog dla węgla kamiennego i brunatnego – pokładów i złóż o kierunku strategicznym. Proces, który będzie wymagany do uzyskania koncesji, wcale nie jest zakłócony – zarówno jednostki samorządu terytorialnego będą opiniowały na etapie wniesienia takiego projektu, jak również minister właściwy ds. energii. W związku z tym, ten proces wcale nie jest zakłócony – utrzymuje wiceminister energii Adam Gawęda.