Celują w kierowców TIR-ów i osoby wypoczywające na kempingach. Pranie jako benefit pracowniczy?

Break&Wash to sieć automatów pralniczych, które już dziś można znaleźć na stacjach paliw i w punktach obsługi podróżnych. W całej Polsce jest ich 16 punktów, a w pierwszym kwartale 2021 roku dojdzie do tego kolejnych 25.

Automaty pralnicze od lat są niezwykle popularne w Stanach Zjednoczonych. W Polsce odwrotnie – tu każdy ma własną pralkę. Co innego w podróży.

„Wyobraźmy sobie pracę zawodowego kierowcy, który przemieszcza się po polskich drogach. W trakcie wielogodzinnej podróży musi robić wymagane prawem przerwy, kiedy może skorzystać z prysznica i zjeść obiad. Może też… wcisnąć guzik automatu i po godzinie wyjąć z niego pachnące i suche pranie” – mówi Krzysztof Lubiszewski, prezes zarządu Break&Wash.

Bizblog.pl poleca

Break&Wash to pierwsza firma w Polsce dostarczająca zautomatyzowane pralko-suszarki dla stacji benzynowych.

Startup jest pomysłem Grupy Assay na podbój nowego rynku. Przedstawiciele inwestora liczą na to, że stacje benzynowe będą chętnie poszukiwały nowych źródeł zysków. Jak podaje branżowa organizacja AFPG, nawet 75 proc. zysku stacji pochodzi ze sprzedaży produktów dodatkowych (poza paliwem). Do współpracy z Break&Wash ma ich przekonać również zwiększenie atrakcyjności obiektu, bo pranie można wykonać „w międzyczasie” lub „przy okazji”.

Na stacji paliw maszyny obsługują 3-4 klientów dziennie. W przypadku kempingów liczba ta wzrasta do 14.

Za rozwój spółki odpowiadają zaś Krzysztof Lubiszewski i Szymon Bauza, którzy nawiązali już współpracę ze stacjami Shell, BP, Circle K i Lotos.

Nie tylko stacje paliw. Hitem okazały się kempingi

Firma zainstalowała dwa pilotażowe automaty – we Władysławowie i Sarbinowie, czyli dwóch nadmorskich, wczasowych destynacjach, które miały cieszyć się dużym powodzeniem.

Już teraz przygotowujemy umowy z kempingami na przyszły sezon wakacyjny. Chcemy umieścić nawet 100 automatów na kempingach w całej Polsce

– tłumaczy Lubiszewski.

Kempingów w całej Polsce jest nieco ponad 513, czyli o wiele mniej, niż stacji paliw. Tych mamy ponad 7,5 tys. Startup jednak otwarcie mówi o ekspansji ze swoim rozwiązaniem na rynki Europy Środkowo-Wschodniej, a także w kierunku innych aktywności.

„W przyszłym roku oprócz stacji paliw i kempingów będziemy testować nasze rozwiązanie w szpitalach, hostelach i hotelach. Stworzymy także pralnie miejskie, ponieważ już dzisiaj otrzymujemy zapytania, gdzie można znaleźć nasze pralnie” – mówi Lubiszewski w rozmowie ze Spider’s Web.

Ile kosztuje pranie?

Pranie kosztuje 15 zł, suszenie – 8 zł, a detergent złotówkę. Dostępne są 3 programy prania i 2 suszenia, a cały proces trwa maksymalnie godzinę.

Pranie jako benefit pracowniczy.

Break&Wash testuje również swoje rozwiązanie pod tym kątem z trzema firmami transportowymi.

„Posiadamy opinie Państwowej Inspekcji Pracy, że korzystanie przez kierowców z naszej pralni, gdzie firma transportowa opłaca usługę jest spełnieniem wymogu prania odzieży roboczej pracowników” – dodaje Lubiszewski.

Jeśli testy przebiegną pozytywnie firma mogłaby liczyć na wyposażenie tysiąca kierowców w karty umożliwiające bezpłatne korzystanie z automatów.