Booksy przejmuje firmę w USA. Będziemy mieć w końcu pierwszego polskiego jednorożca?

Booksy to jedna z największych na świecie platform do rezerwacji wizyt online. Przez 8 lat startup dorobił się biura w San Francisco, 36 tys. zarejestrowanych partnerów i 13 mln użytkowników.

Teraz te liczby mają szansę pójść znacznie w górę.

Booksy przejmuje Genbooka

Genbook to konkurencyjna, amerykańska platforma, która jako jedna z pierwszych starała się podbić rynek. Jej siłą było skupienie głównie na małych przedsiębiorcach z branży beauty & wellness. Jej klienci zostaną wkrótce przeniesieni na platformę Booksy i będą mogli korzystać z polskiej technologii.

Bizblog.pl poleca

Jeszcze więcej klientów trafi do najlepszych salonów dostępnych na naszej platformie. Pozwoli nam to zapewnić im dokładnie takie usługi, jakich poszukują, a firmom z branży hair & beauty umożliwi dalszy, nieustanny rozwój

– mówi Stefan Batory, współzałożyciel i CEO Booksy.

To już drugie przejęcie Booksy w USA

Rok temu spółka kupiła innego konkurenta firmę GoPanache, co pozwoliło jej na stanie się liderem amerykańskiego rynku. Niedawno polska aplikacja zameldowała się na dziewiątym miejscu w sklepie z aplikacjami od Apple’a. To ogromny sukces, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jeszcze na początku pandemii Booksy musiało zwolnić połowę załogi.

Wcześniej Booksy dokonywało akwizycji w Europie. Na polskim rynku przejęło Lavito, aby później połączyć się z Versum. Dzięki przejęciom i ekspansji Booksy jest obecne w ponad 100 krajach na całym świecie. Tylko w 2021 skorzysta z niego blisko 13 mln klientów salonów fryzjerskich, gabinetów kosmetycznych oraz SPA.

Pieniądze na rozwój zapewniają fundusze inwestycyjne, które wróżą Booksy status jednorożca, czyli firmy wycenianej na ponad miliard dolarów. W styczniu Booksy zebrało 70 mln dol. od Cat Rock Capital i Sprints Capital wraz z aniołami biznesu. W całej swojej historii Booksy zebrało już ponad 120 mln dol.