Sieci handlowe w Polsce blokują produkty agresorów. Dołączyły Biedronka, Żabka, Lidl i Kaufland

Spychanie Rosji tam, gdzie jej miejsce po ludobójczej agresji na Ukrainę przybiera na sile. Do akcji niszczenia rosyjskiej gospodarki włączyły się działające w Polsce duże sieci handlowe, które ze swojej oferty wycofują rosyjskie i białoruskie produkty. Do południa we wtorek brakowało jednak największych graczy, takich jak Biedronka, Lidl i Żabka. Zapytaliśmy dlaczego, ale długo nie czekaliśmy – najpierw Biedronka, potem Żabka i Lidl ogłosiły bojkot rosyjskich i białoruskich towarów. Na koniec taką samą decyzję podjął też Kaufland.

Jeszcze niedawno Zachód był bierny wobec agresywnych działań Rosji, ale jej brutalny najazd na Ukrainę wszystko zmienił. Putin nie mógł domyślać się aż tak solidarnej reakcji demokratycznego świata, który bardzo jednoznacznie pokazuje Moskwie co myśli o tej bezpardonowej agresji. Dotyczy to nie tylko polityki, czy finansów, ale również sportu i kultury, a ostatnio także handlu. Działające w Polsce sieci zaczęły wycofywać ze swojej oferty produkty sprowadzone z Białorusi lub Rosji. Lista sklepów, które zdecydowały się na taki krok, z dnia na dzień się wydłuża. 

Jest to wyraz sprzeciwu wobec działań Rosji przeciwko wolnej Ukrainie 

– tłumaczy sieć Aldi, która właśnie dołączyła do tego bojkotu.

Wojna na Ukrainie: bojkot w handlu

Na taki sam krok zdecydowały się takie sieci handlowe jak sklepy Netto i Topaz, sieć drogerii Rossmann, markety budowlane Hipper.pl, e-sklep z żywnością Barbora i aplikacja do zakupów Lisek.App. A do sieci spożywczej Aldi, jak informują Wiadomości Handlowe, dołączył właśnie Carrefour Polska. Biuro prasowe sieci przekonuje, że na decyzji o wycofaniu ze sprzedaży w swoich sklepach wszystkich produktów pochodzących z Rosji i Białorusi się nie skończy. Carrefour w Polsce nie zamierza także składać nowych zamówień na rosyjskie i białoruskie produkty. Na podobny krok zdecydowała się sieć sklepów Stokrotka, która posiadane produkty białoruskie i rosyjskie zamierza przekazać na cele charytatywne. 

Bizblog.pl poleca

W geście solidarności z Ukrainą podjęliśmy decyzję o wycofaniu ze sprzedaży artykułów pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego, które dostępne były w naszej ofercie – informuje Mirosław Wawryszczuk, członek zarządu Stokrotki, dyrektor sprzedaży i marketingu.

Biedronka wchodzi do akcji

1 marca br. sieć Biedronka wycofuje produkty wyprodukowane przez dostawców zarejestrowanych na terenie Federacji Rosyjskiej oraz Republiki Białorusi ze swojej oferty – ogłosiła we wtorek w południe Biedronka. Sieć tłumaczy, że decyzja ta jest podyktowana sprzeciwem wobec bezprecedensowej agresji przeciw niepodległej Ukrainie.

Okazuje się, że oferta produkowanych w Rosji towarów była w Biedronce mikroskopijna – wycofanie dotyczy łącznie zaledwie 16 produktów. Decyzja największej sieci spożywczej w Polsce ma jednak znaczący wymiar symboliczny.

BY RU BLOCK2.jpg

Biedronka tłumaczy, że nie będzie już możliwy zakup m.in. rosyjskich wódek, takich jak Beluga, Russian Standard, czy Żurawie. Podobnie rzecz ma się z orzeszkami piniowymi pod marką własną BAKAD’OR, których produkcja zdominowana jest przez dostawców z Rosji. Nie wejdą również do oferty te produkty, które pierwotnie były zaplanowane w ramach akcji promocyjnych – dodaje sieć. 

To jeszcze nie wszystko. Biedronka razem z dostawcami dokonuje już przeglądu surowców, które stanowią składniki sprzedawanych w sieci produktów, tak aby możliwie jak najszybciej usunąć z nich te produkowane w Rosji i Białorusi.

Żabka także już w grze

Wkrótce do bojkotu dołączyła licząca ponad 8 tys. sklepów sieć Żabka. W związku z obecną sytuacją instrumenty ekonomiczne stają się dla społeczności międzynarodowej kluczowym środkiem dla przeciwstawienia się rosyjskiej agresji na Ukrainę. Mając tę świadomość, podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu zamówień produktów pochodzących z obszaru Federacji Rosyjskiej i Białorusi – pisze Żabka Polska. Sieć ogłasza też, że całkowicie wycofywana zostaje komunikacja marketingowa związana z tymi produktami.

Żabka podjęła też wiele działań, których celem jest wsparcie osób bezpośrednio dotkniętych skutkami straszliwej wojny wywołanej przez Rosję. Sieć przekazała między innymi 150 ton żywności oraz niezbędnych artykułów higienicznych i przeznaczyła środki finansowe na wsparcie Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Mało tego, Żabka Polska podjęła decyzję o finansowaniu wynajmu mieszkań dla rodzin jej pracowników, współpracowników oraz franczyzobiorców, którzy ściągają rodziny do Polski. Będziemy także dofinansowywać koszty wynajmu mieszkań dla uchodźców z Ukrainy – zaznacza sieć.

Jeszcze Lidl i Kaufland

Zdecydowaliśmy, że nie będziemy kontynuować sprzedaży produktów pochodzących z Rosji oraz Białorusi, chociaż ich dotychczasowy udział w naszej ofercie był jednostkowy – ogłosił Lidl, dołączając do akcji bojkotu rosyjskich i białoruskich towarów.

Chcielibyśmy poinformować, że obecnie w ofercie Lidl Polska nie ma produktów wyprodukowanych na terenie Rosji i Białorusi. Planując kolejny asortyment – również ofert czasowych i tematycznych – będziemy bardzo dokładnie analizować jego proces produkcyjny – podkreśliła sieć.

Do bojkotu rosyjskich produktów dołączył również Kaufland.

W odpowiedzi na ostatnie wydarzenia, a także oczekiwania naszych klientów, podjęliśmy decyzję o wycofaniu z asortymentu sklepów Kaufland wszystkich artykułów pochodzących z Rosji. Jednocześnie będziemy pracować nad wprowadzeniem do oferty produktów alternatywnych, które nie pochodzą z tego kraju. O zmianie poinformowaliśmy już naszych dostawców – przekazuje Bizblog.pl Maja Szewczyk, dyrektor Działu Komunikacji Kaufland Polska.

Podobnie jak wspomniana wyżej Żabka, inne sieci także podejmują różne inne akcje w związku z wojną w Ukrainie. Lidl Polska przekazuje ponad 1 mln zł wsparcia produktowego na cel działań humanitarnych, prowadzonych na rzecz rodzin, kobiet i dzieci, koordynowanych przez Caritas Polska oraz Polską Akcję Humanitarną.

W związku z obecną sytuacją na Ukrainie dla pracowników narodowości ukraińskiej przebywających w Polsce został uruchomiony dedykowany numer telefonu, pod którym otrzymają oni konsultacje udzielane przez specjalistów posługujących się językiem ukraińskim oraz rosyjskim – informuje Lidl Polska.

Z kolei sieć Biedronka podjęła decyzję o przyznaniu wszystkim pracownikom obywatelstwa ukraińskiego zatrudnionym na umowę o pracę bezzwrotnego wsparcia finansowego w wysokości 1000 zł. Ale bardzo możliwe, że będą podejmowane kolejne inicjatywy. Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, zwrócił się w tej sprawie do członków Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. 

Apeluję do Was o wycofanie z półek produktów rosyjskich i białoruskich. Oba te kraje, niestety z poparciem znacznej części swoich obywateli, mordują ludzi. Rządzą nimi przestępcy wojenni – pisze sieć.