Masz bitcoina? Masz duży problem. Kryptowaluta stała się głównym wrogiem Państwa Środka

Walka rozgorzała na całego. Kryptowalutowe złoto z nie do końca zrozumiałych przyczyn znalazło się na celowniku chińskich władz. Masz bitcoina? Masz problem.

Chiny już kilka razy atakowały kryptowaluty. W 2013 r. zakazały używać bitcoina zewnętrznym dostawcom płatności, kolejne ataki miały miejsce w 2017 r. i 2019 r. Mogło się więc wydawać, że niedawne pohukiwania płynące z Pekinu znów są li tylko prężeniem muskułów. Nic bardziej mylnego.

Ludowy Bank Chin uznał, że tokenów nie można traktować w kategoriach form płatności. Chiński Bank Rolny, jeden z największych chińskich banków, zakazał klientom korzystania z kryptowalut, Mało tego lokalne władze w Xinjiang i Yunnan zakazały nawet kopania kryptowalut.

Chiny na ścieżce wojennej z kryptowalutami

A teraz chiński bank wezwał do zamknięcia firmy, która jest podejrzana o dostarczanie oprogramowania służącego do dokonywania transakcji w e-walucie. CNBC cytuje oświadczenie wydane przez bank, w którym ten ostrzega instytucje przed świadczeniem usług związanych z wirtualną walutą, Nawet takich jak udostępnianie lokalu czy marketing.

Bizblog.pl poleca

Żarty się skończyły. Chińczycy pokazują, że zapał do zarabiania na bitcoinie może mieć tragiczne skutki. Wielu obserwatorów zastanawia się, dlaczego właśnie teraz Państwo Środka tak mocno zabrało się za dokręcanie śruby inwestorom kryptowalutowym. Istnieje kilka teorii:

  • Pekin promuje własną cyfrową walutę – e-juana. Za jego pomocą można już płacić w niektórych częściach kraju
  • Chiny świętują setną rocznicę powstania Komunistycznej Partii Chin i chcą stworzyć wrażenie, że panują nad wszystkim, co dzieje się w kraju
  • Rząd boi się niekontrolowanego odpływu kapitału

Górnicy uciekają z Chin

Jakkolwiek nie brzmiałaby odpowiedź. chińscy górnicy przygotowują się do exodusu. Mówi się już o wielkiej migracji górniczej w kierunku Teksasu, który ma bardzo liberalne podejście do kwestii kopania kryptowalut i jedne z najniższych cen energii elektrycznej na całym globie. W Chinach, przed rozpoczęciem wojny z bitcoinem, wydobywało się 3 na 4 bitcoiny na świecie.

Celem górników może stać się również Kazachstan, napędzany tanią energią pochodzącą z wydobycia węgla.

Chińscy górnicy lub górnicy, którzy mieli siedzibę w Chinach, patrzą na Azję Środkową, Europę Wschodnią, Stany Zjednoczone. i Europę Północną

– dopowiada założyciel funduszu Castle Island Ventures, Nic Carter