Już jest! Biomed Lublin zakończył produkcję pierwszej partii leku na koronawirusa

Od rana na giełdzie mocno zyskuje Biomed. Po wzroście 14,5 proc. za jedną akcję płacono we wtorek po 15. 15,80 zł, ale zaraz po otwarciu kurs osiągnął 16.70 zł. To reakcja na newsa, że spółka zakończyła wytwarzanie pierwszej partii leku na COVID-19.

Rynek od dawna czekał na tę informację. W poniedziałek 21 września Biomed Lublin zakończył produkcję leku na koronawirusa. Preparat wytwarzany z osocza osób, które przeszły infekcję SARS-CoV-19, przejdzie teraz badania kliniczne.

Kurs Biomedu Lublin 22 września. Źródło: Stooq.pl

Puls Biznesu” podał, że Immunoglobulina anty SARS-CoV-2 poddana zostanie badaniom jakościowym przez Instytut Hematologii, po czym trafi do badań klinicznych w czterech szpitalach: w Lublinie, Bytomiu, Białymstoku i Warszawie.

Pod koniec roku powinniśmy już wiedzieć, jaka jest skuteczność tego rozwiązania w leczeniu pacjentów

– powiedział „PB” Marcin Piróg, prezes Biomedu Lublin.

Bizblog.pl poleca

Biomed zaprzecza plotkom

Nie potwierdziły się zatem nieoficjalne informacje z początku września o tym, że przez badania nad lekiem na COVID-19 spółka wpadła w problemy finansowe i nie ma środków, by dokończyć badania. Rozsiewane na forach internetowych plotki trafiły na podatny grunt, bo w ciągu zaledwie kilku dni akcje Biomedu straciły 50 proc.

Sytuacja stała się na tyle poważna, że zarząd spółki wydał oświadczenie, zaprzeczając wszystkim fake newsom.

Zarząd Spółki z całą stanowczością dementuje fałszywe pogłoski

– podał Biomed w komunikacie z 8 września.

Spółka poinformowała też, że w stosunku do osób rozgłaszających nieprawdziwe informacje na temat Biomedu zostaną podjęte kroki prawne.

Przed zamieszaniem wywołanym plotkami o rzekomych problemach lubelska spółka uchodziła za jednego z głównych beneficjentów koronahossy na warszawskiej giełdzie. Po informacji, że lubelska spółka zaangażuje się w prace nad lekarstwem na koronawirusa, jej akcje zyskały 400 proc., a licząc od początku roku do rekordu z przełomu lipca i sierpnia – 2400 proc.!

Koronahossa w wykonaniu Biomedu Lublin. Źródło: Stooq.pl

Biomed od 70 lat produkuje BCG

Biomed specjalizuje się w wytarzaniu szczepionki BCG przeciwko gruźlicy. Jest jednym z trzech jej producentów w Europie.

W 2019 roku spółka sprzedał BCG za 7,2 mln zł. Głównym jej odbiorcą było Ministerstwo Zdrowia, ale producent zarejestrował też szczepionkę na Ukrainie i w Uzbekistanie, wygrał przetargi na Węgrzech i Litwie, dostarcza ją do Słowenii, Serbii, Bośni i Hercegowiny, Czech i Australii.

Szczepionka nie podlega ochronie, tylko nasz unikatowy podszczep Moreau, który według badań ma najmniej efektów niepożądanych

– tłumaczy prezes Biomedu.

23 marca „Science” opublikował informację o badaniach, z których wynikało, że osoby, które zostały zaszczepione BCG, łagodniej przechodzą zakażenie SARS-CoV-19.

Biomed ma 3000 dawek Immunoglobuliny anty SARS-CoV-2

W maju spółka poinformowała, że rozpoczyna badania nad lekiem z osocza ozdrowieńców, czyli osób, które które zakaziły się wirusem i wyzdrowiały.

Biomed Lublin jest jedyną firmą w Polsce i jedną z nielicznych w Europie, która posiada technologię wytwarzania immunoglobulin

– poinformował wtedy Piotr Fic, członek zarządu ds. operacyjnych.

W połowie sierpnia spółka podała, że w ciągu sześciu tygodni z zebranego osocza wytworzy około 3 tys. dawek Immunoglobuliny anty SARS-CoV-2. Pierwsi pacjenci otrzymają je na początku października.