Biedronka ma odpowiedź na drożejącą żywność: rabat 50 proc. Warunek? Bliski termin przydatności

Produkty żywnościowe przecenione o połowę pojawiły się w poniedziałek w ponad 100 sklepach Biedronki w całej Polsce. Sieć na razie sprawdza, czy Polacy są chętni kupować za pół darmo produkty, których termin przydatności właśnie się kończy. Biedronka mówi o „przeciwdziałaniu marnowaniu żywności”, ale dla tysięcy Polaków będzie to po prostu okazja, by obniżyć niemiłosiernie rosnące w ostatnich miesiącach wydatki na produkty spożywcze.

Pilotażowy program ruszył 27 stycznia i objął 136 biedronek w sześciu województwach: mazowieckim, wielkopolskim, lubuskim, lubelskim, podkarpackim i świętokrzyskim.

Bizblog.pl poleca:

Program przecen żywności z bliskim terminem do spożycia o 50 proc. to nasz nowy test i będziemy uważnie obserwować zainteresowanie klientów taką formułą

– mówi Karol Sęktas, kierownik działu doskonalenia pracy sklepu w sieci Biedronka.

Przecenione o połowę produkty spożywcze z bliskim terminem przydatności będą wyróżnione specjalną naklejką z hasłem „Szanujemy żywność”. O tym, które towary będą dostępne za pół darmo, będą decydować kierownicy poszczególnych sklepów.

Przecena 50 proc. nie nie obejmie tych produktów, które już będą przecenione w innej promocji, na przykład dla posiadaczy karty „Moja Biedronka”.

Przedstawiciel Biedronki daje do zrozumienia, że nowa promocja to ukłon w stronę klientów, którym doskwiera trwający od dłuższego czasu galopujący wzrost cen żywności. W korpomowie brzmi to tak: „Liczymy, że dzięki niej jeszcze więcej osób będzie mogło skorzystać z doskonałej jakości produktów spożywczych Biedronki w bardziej okazyjnych cenach”.

Jednocześnie razem z klientami będziemy mogli dołożyć kolejną cegiełkę w naszym systemie ograniczania marnowania żywności

– zaznacza Karol Sęktas.

Biedronka podkreśla, że już od 2016 roku „działa na polu przeciwdziałania marnowaniu żywności”. Nieco ponad połowa, bo 1639 sklepów sieci Biedronka współpracuje w tym zakresie z ponad 80 organizacjami pożytku publicznego, w tym z bankami żywności, czy Caritasem.