Biedronka niepodzielnie rządzi w polskim handlu. Dino to na razie papierowy tygrys

Biedronka, Lidl, Eurocash – tak wygląda ścisła czołówka gigantów handlu w Polsce. W walce o klienta niekwestionowanym liderem jest Biedronka. Sieć miała trzy razy większe przychody niż znajdujący się za nią Lidl. Dino otwiera już blisko 30 sklepów miesięcznie, ale znajduje się daleko poza podium.

Biedronka jest bez dwóch zdań gigantem branży handlowej. Z danych przedstawianych właśnie przez Ministerstwo Finansów wynika, że właściciel marki Jeronimo Martins miał w 2020 roku niemal 61,5 mld zł przychodów. Trudno się dziwić, skoro Biedronki znajdują się dosłownie na każdym rogu.

Bizblog.pl poleca

Jeronimo Martins poza zasięgiem rywali. Eurocash goni Lidla

Jeronimo Martins Polska SA za zeszły rok zapłaciła 689,7 mln zł podatku CIT. Biedronka ma w Polsce sieć 3154 sklepów. Jeronimo Martins, zatrudniając około 70 tys. osób, jest największym prywatnym pracodawcą w Polsce.

Lidl, którego polska sieć jest kontrolowana przez spółkę FRF-Beteiligungs-GmbH, miał w 2020 roku 21,8 mld zł przychodu. To jedna trzecia tego co Biedronka. To pokazuję skalę sukcesu Biedronki.

Sieć handlowa Lidl zapłaciła za zeszły rok 265,5 mln zł podatku CIT. Lidl nawet nie zbliża się do liczby placówek Jeronimo Martins. Lidl ma 760 sklepów czyli jedną czwartą tego co Biedronka. Widać więc, że firma ma bardzo dobre przychody w stosunku do liczby sklepów.

Eurocash SA zajmuje trzecie miejsce na podium największych firm handlowych w Polsce. Eurocash SA miał w 2020 roku 17 mld zł przychodu i zapłacił za ten okres 44 mln zł. podatku.

Eurocash posiada 18 centrów dystrybucyjnych, 180 hurtowni Cash & Carry oraz 15 990 sklepów franczyzowych. Mimo że nie jest zazwyczaj kojarzony jako jeden z głównych graczy na rynku, Eurocash uzyskał lepsze obroty niż takie marki jak Kaufland czy Auchan.

Kaufland, Dino, Żabka idą równo. Auchan władcą obrotów

Prawdziwa mordercza walka o klienta toczy się poza podium. I tu też chodzi o olbrzymie pieniądze. Carrefour miał w 2020 roku przychody w wysokości 15,5 mld zł posiadając 900 sklepów (firma 30 mln podatku CIT).

Auchan w zestawieniu jest na piątym miejscu, ale mimo że w porównaniu z konkurencją posiada „zaledwie” 74 hipermarkety, to sklepy te robią gigantyczne obroty. Auchan miał 11,6 mld zł przychodów (zapłacił 29 mln podatku CIT).

Jeszcze ciekawiej sytuacja wygląda na kolejnych miejscach, gdzie przychody sieci są niemal identyczne, choć różnice w ilości posiadanych sklepów są ogromne.

Zażartą walkę o klienta toczą Kaufland z przychodami 10,42 mld zł i siecią 225 sklepów (93 mln podatku CIT) oraz Dino, które miało 10,4 mld zł przychodu przy 1473 sklepach (116 mln podatku CIT).

Żabka to już zupełnie inna liga. Wprawdzie jej przychody wyniosły solidne 10,2 mld zł (60 mln podatku CIT), to na ten wynik zapracowała sieć ponad 7 tys. placówek.

Czy w Polsce można wybudować jeszcze więcej Żabek, Biedronek czy Dino? Jakie plany mają sieci handlowe?

Pedro Soares dos Santos, prezes Grupy Jeronimo Martins powiedział w wiadomoscihandlowe.pl, że „w ciągu najbliższych pięciu lat polski rynek nasyci się sklepami, a to oznacza, że niektórzy gracze wypadną poza boisko. Będą albo zamykać swoje biznesy, albo je sprzedawać, o ile znajdą się kupcy”. 

Tymczasem słowami tymi zdaje się nie przejmować Dino Polska. Dino w ostatnim czasie przeprowadza prawdziwą ofensywę. Na koniec września 2021 r. sieć Dino liczyła 1706 sklepów, wobec 1371 marketów rok wcześniej. Sieć otworzyła od stycznia do końca września 2021 r. 234 nowe sklepy wobec 153 rok wcześniej.

I nadal daleko ma do portugalskiego konkurenta, bo Biedronka ma 3 154 sklepy, ale Dino coraz szybciej goni Biedronkę. W pierwszej połowie roku Dino Polska otworzyło 150 nowych sklepów, podczas gdy Biedronka tylko 53, a do tego 14 zamknęła.

Trzeba też pamiętać, że na rynku jest sieć Aldi, która dynamicznie rozwija swoją sieć sklepów. Do końca 2022 roku chce mieć ich w Polsce niemal 500.

Sieci handlowe stawiają też na zupełnie nowe rozwiązania takie jak współpraca Lidla z InPost czy Biedronki z Glovo.