Biedronce grozi 1,5 mld zł kary za wykorzystywanie dostawców. UOKiK idzie na wojnę z siecią

Zarzut nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej postawił spółce Jeronimo Martins Polska, właścicielowi Biedronki Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według urzędu dostawcom sieci narzucane są rabaty, o których wysokości dowiadują się post factum, przez co nie wiedzą, czy w ogóle zarobią.

Kontrolę w Biedronce UOKiK rozpoczął już w czerwcu tego roku i jak teraz informuje, zdobyte wówczas informacje i dokumenty dały podstawę do postawienia przedsiębiorcy zarzutu nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.

Bizblog.pl poleca:

Zastrzeżenia urzędu wzbudza jeden z dwóch rabatów, jakie sieć stosuje w relacjach z dostawcami, głównie owoców i warzyw. Po pierwsze dostawcy Biedronki nie znają jego wysokości, a po drugie są o nim informowani na koniec miesiąca, po zrealizowaniu dostaw. W przypadku nieudzielenia tego rabatu dostawcy grozi kara umowna — pisze UOKiK.

Cel: poprawa sytuacji rolników

Naszym zdaniem praktyka właściciela sklepów Biedronka może stanowić naruszenie dobrych obyczajów i wykorzystywanie słabszej strony umowy. Jeronimo Martins Polska ma silniejszą pozycję negocjacyjną i podejrzewamy, że wykorzystuje ją w nieuczciwy sposób

– mówi prezes UOKiK-u Marek Niechciał.

Jak tłumaczy Niechciał, w efekcie takich działań sieci dostawca produktów spożywczych nie ma pewności, czy będzie musiał udzielić dodatkowego rabatu, ani jak duży on będzie. Tym samym, zawierając umowę, nie wie, ile będzie mógł zarobić — podkreśla.

To nasze kolejne działanie, którego celem jest poprawa sytuacji rolników. Trzeba pamiętać, że wymuszanie rabatów przez sieć handlową może powodować przerzucanie presji cenowej na producentów rolnych

– mówi szef UOKiK-u.

Zarzuty UOKiK-u to dla Biedronki nie przelewki. Urząd dysponuje potężnymi narzędziami nacisku na podmioty, którym zarzuca naruszanie obowiązujących reguł.

Kara za nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej może wynieść do 3 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. W zeszłym roku spółka Jeronimo Martins Polska wykazała obrót w wysokości 11,69 mld euro, czyli około 51 mld zł. 3 proc. z tej sumy to ponad 1,5 mld zł.

Aktualizacja: Jeronimo Martins Polska przesłał nam oświadczenie w związku z komunikatem UOKiK:

W pełni współpracujemy z UOKiK, by jak najszybciej wyjaśnić wątpliwości Urzędu. Szczegółów toczącego się postępowania nie komentujemy — pisze spółka. Jednocześnie zapewniamy, że rozwijając relacje z partnerami handlowymi, JMP zawsze ściśle przestrzega przepisów polskiego prawa — deklaruje.