Firmy podłamane lockdownem zapowiadają masowe zwolnienia. Czy 30 mld zł przekona ich do zmiany planów?

We wtorek dane Eurostatu o bezrobociu w krajach UE, w środę szacunek MRPiT stopy bezrobocia w Polsce. Odczyty w obu przypadkach są dobre, choć trzecia fala zachorowań i zarządzone przez ministra zdrowia zamknięcie kolejnych branż wyraźnie podłamały część polskich przedsiębiorców.

Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w marcu 2021 r. 6,4 proc.

– podało Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii.

W porównaniu do lutego była niższa o 0,1 punktu proc. Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane z rynku pracy 26 kwietnia.

Resort pracy podkreśla, że marzec był pierwszym miesiącem 2020 roku, w którym liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy spadła.

MRPiT wyliczył, że liczba bezrobotnych w marcu wyniosła 1 mln 079 tys. 800 osób i w porównaniu do lutego obniżyła się o 19,8 tys. osób (1,8 proc.).

Bizblog.pl poleca

Z danych MRPiT wynika, że w żadnym województwie wskaźnik bezrobocia nie przekroczył 11 proc. Najniższą stopę bezrobocia rejestrowanego zanotowano w województwie wielkopolskim – 3,9 proc., a najwyższą w warmińsko-mazurskim – 10,5 proc.

Pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 115,5 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej – o 10,1 tys. (9,6 proc.) więcej niż w lutym 2021 r. i o 37,8 tys. (48,8 proc.) więcej niż w marcu 2020 r.

Dobre wiadomości z rynku pracy

Wiceminister Iwona Michałek przekonuje, że to kolejne dobre wiadomości z rynku pracy po tym, jak we wtorek Eurostat podał, że Polska w lutym była krajem o najniższej stopie bezrobocia w Unii Europejskiej.

Te dane pokazują, że instrumenty, które wprowadziliśmy dla przedsiębiorców poszkodowanych przez COVID-19, są dobre i się sprawdzają. Dzięki nim uratowaliśmy ponad siedem milionów miejsc pracy

– przekonuje wiceszefowa resortu pracy.

Dane napływające z rynku pracy stoją w sprzeczności z nastrojami panującymi wśród pracodawców. Niedawno pisaliśmy, że z opracowań Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych i niezależnych badań opinii wynika, że przyszłość wcale nie musi wyglądać tak dobrze jak przekonują rządzący.

BIEC podał, że prawie połowa polskich firm (45 proc.) oczekuje w 2021 r. spowolnienia gospodarczego i to większego niż w 2020 r., a Personnel Service, że 24 proc. pracodawców planuje redukcję zatrudnienia, a 14 proc. chce obniżyć wynagrodzenia.

Kolejne 30 mld na ochronę miejsc pracy

Resort pracy przypomniał w środę, że w marcu minął rok od wybuchu pandemii i odkąd rząd zaczął wprowadzać kolejne instrumenty mające uchronić uchronić miejsca pracy. W ramach wsparcia rządowego do firm trafiło 202 mld zł. Czy decyzja o przedłużeniu wsparcia z tarczy branżowej zmieni nastawienie przedsiębiorców? Przekonamy się w ciągu kilku miesięcy.

W drugim kwartale 2021 r. na ochronę miejsc pracy i wsparcie dla przedsiębiorstw przeznaczymy ponad 30 mld zł

– przypomniała wiceminister Iwona Michałek.

1 kwietnia rząd poinformował, że zdecydował się przedłużyć tarczę branżową. W drugim kwartale 2021 r. wsparcie ma trafić do przedsiębiorców z 60 branż (według Polskiej Klasyfikacji Działalności PKD) poszkodowanych w wyniku drugiej i trzeciej fali pandemii.

W ramach tarczy branżowej przedsiębiorcy mogą liczyć na zwolnienie ze składek ZUS, dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników, świadczenia postojowe, dotację do 5 tys. zł dla mikro- i małych przedsiębiorców.