Belgowie dają Huawei zielone światło na budowę sieci 5G

Wóz albo przewóz – Europa jest w trakcie podejmowania strategicznych decyzji w sprawie rozwijania na swoim terytorium sieci 5G. Jednoznacznie brzmiącą deklarację złożył właśnie belgijski rząd, który uznał, że dopuszczenie do budowy Huawei nie wiąże się z żadnym ryzykiem.

Nie ma powodu, aby być bardziej rygorystycznym. Analiza ryzyka wykazała, że jesteśmy bezpieczni

– stwierdził minister telekomunikacji Philippe De Backer w rozmowie z dziennikiem „De Standaard”.

Belgijskie władze są w tym stanowisku wspierane przez miejscowych operatorów. Wyrazili oni nadzieję, że rząd nie będzie ograniczał im możliwości doboru dostawców infrastruktury.  

Niemcy raczej na tak

W podobnym tonie, choć jeszcze nie do końca oficjalnie, wypowiadają się niemieccy urzędnicy. Prezes niemieckiej Agencji ds. Sieci, Jochen Homann tłumaczył w mediach, że rząd podjął już wszelkie środki bezpieczeństwa i ma zamiar stosować wyłącznie technologie, które są godne zaufania.

Naszym zdaniem nie ma powodu, by wykluczyć Huawei na wczesnym etapie

– tłumaczył „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Homann uzasadnia to w następujący sposób: Agencja ds. Sieci wraz z Federalnym Biurem ds. Bezpieczeństwa Technologii Informacyjnych i inspektorem ochrony danych opracowały wspólnie katalog bezpieczeństwa. To, jego zdaniem, gwarantuje, że wszyscy dostawy dostarczą operatorom sprawdzoną technologię.

Sama ustawa o telekomunikacji leży jednak w tej chwili w parlamencie. Jej losy i ostateczne zapisy pozostają więc sprawą otwartą.

Huawei w Polsce

Duży znak zapytania stoi także przy obecności chińskiego producenta nad Wisłą. Rozstrzygające decyzje jeszcze nie zapadły. Premier Mateusz Morawiecki tłumaczył niedawno „Daily Telegraph”, że w Europie widzi tylko dwóch zaufanych dostawców i Huawei wśród nich nie ma.

Do wizji roztaczanej przez szefa polskiego rządu nie są jednak przekonani operatorzy. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes Play Jean-Marc Harion stwierdził, że zróżnicowanie dostawców anten jest niezwykle istotne. Harion podkreślał, że „z antenami nie wiąże się zagrożenie cyberbezpieczeństwa”, a wybór między dostawcami i tak jest dość wąski, bo obejmuje raptem 4-5 podmiotów.

Obawy operatorów działających w Polsce mogą pogłębiać również analizy takie jak ta przygotowana przez Oxford Economics. Z opublikowanego w lipcu tego roku dokumentu wynika, że budowa 5G bez Huawei będzie kosztować telekomy nad Wisłą o 120 mln euro rocznie więcej przez kolejne 10 lat.

Wcześniej na odcięcie Huawei od budowy sieci 5G zdecydowali się Brytyjczycy, Rząd Borisa Johnsona nie tylko zdecydował o zakazie nowych prac montażowych, ale nakazał nawet demontaż istniejących instalacji. Cała operacja ma się zakończyć do 2027 r.