Polski bezemisyjny autobus powstaje w bólach. Jest nowy projekt w konkursie NCBiR

Rafako, Rafako Ebus oraz Agencja Rozwoju Przemysłu zawiązały konsorcjum, które chce zbudować autobus elektryczny. W tym celu biorą udział w organizowanym przez NCBiR konkursie – w ramach programu „Bezemisyjny Transport Publiczny”. Poprzedni konkurs zakończył się fiaskiem.

Zawiązanie konsorcjum ma dać większe szanse w konkursie organizowanym przez NCBiR. Przypomnijmy, że to już jego druga odsłona. Pierwsza zakończyła się fiaskiem. Najlepszą, zdaniem oceniających, ofertę miał złożyć Ursus Bus, który cały projekt wyceniał na 3,1 mld zł. 

Później okazało się, że w dokumentacji roi się od braków. W efekcie NCBiR unieważniło dotychczasowe postępowanie i ogłosiło, że dostawcy autobusów elektrycznych dla polskich miasta będzie szukało od nowa.

Autobus elektryczny z doświadczeniem Rafako

Rafako ma już od miesięcy gotowy prototyp autobusu elektrycznego o długości 8,5 m, który obecnie jest homologowany. Pieniądze pochodzące z konkursu NCBiR (po dodaniu dodatkowych 400 mln zł w puli jest w sumie 2,3 mld zł) miałyby posłużyć na poszerzenie dotychczasowych prac. To zaś pomogłoby w stworzeniu prototypów większych pojazdów: autobusów o długości 10, 12, a nawet 18 metrów. 

Udział w przetargu NCBR jest dla nas zwieńczeniem prac, które prowadziliśmy nad naszym autorskim projektem autobusu elektrycznego przez ostatnie trzy lata. Chcemy w nim wykorzystać ogromne doświadczenie naszych inżynierów oraz innowacyjne i odważne rozwiązania wypracowane przez nasz zespół. Wierzymy w szybki rozwój elektromobilności w Polsce, szczególnie w wydaniu transportu publicznego, i cieszymy się, że nasze dalsze prace będziemy mogli kontynuować z tak silnym i wspierającym polską myśl technologiczną partnerem, jakim jest ARP S.A. Współpracując razem, możemy osiągnąć znacznie więcej – twierdzi wiceprezes Rafako Jarosław Dusiło.

Ładowanie autobusu w kwadrans?

Rafako przekonuje, że ładowanie autobusów elektrycznych wcale nie musi spędzać snu z powiek. Ich bezemisyjny pojazd ma być w wersji miejskiej dostępny z bateriami szybkiego ładowania LTO o pojemności 61 kWh. Dzięki temu bezemisyjne autobusy Rafako mają mieć zasięg na poziomie ok. 70 km. Uzupełnienie zaś 90 proc. energii w bateriach LTO ma być szybsze niż w smartfonie i trwać zaledwie 15 minut.

Jest zapotrzebowanie ze strony samorządów

Z przekazanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu informacji wynika, że autobus elektryczny cieszy się coraz większym powodzeniem u samorządowców. Ci już wiedzą, że zanieczyszczenie powietrza i smog nie są tematami raz na cztery lata, tuż przed odwiedzeniem urn wyborczych. Tylko, że tak naprawdę trzeba nad nim pochylać się ciągle i to z różnej strony. Nie dziwi więc, że autobus elektryczny bardzo interesuje wójtów, burmistrzów i prezydentów. 

W prowadzonym przez NCBR Programie E-bus udział zadeklarowały 62 samorządy, które zamierzają zakupić prawie 800 autobusów elektrycznych do 2020 r. oraz 1 500 do 2023. Liczby pokazują, że rynek autobusów elektrycznych staje się coraz bardziej dojrzały i w najbliższych latach będzie wyraźnie rósł. Warto ten trend wykorzystać. Między innymi dlatego zaangażowaliśmy się we wspólny projekt opracowania, a następnie produkcji e-busa. Liczymy na to, że połączenie sił Rafako i ARP pozwoli na zdobycie przewag konkurencyjnych polskiego przemysłu w dziedzinie elektromobilności i przyczyni się do przyspieszenia upowszechnienia bezemisyjnego transportu zbiorowego – przekonuje wiceprezes ARP Dariusz Śliwowski

Autobus elektryczne ile i gdzie
Autobus elektryczny w polskich miastach.

Najwięcej e-autobusów jeździ po Zielonej Górze

Jak wynika z informacji portalu InfoBus.pl oraz Polskiego Funduszu Rozwoju obecnie prym wśród polskich miast z największą liczbą autobusów elektrycznych wiedzie Zielona Góra. Ma ich 43. Na drugim miejscu plasuje się Warszawa (31), a ostatnia lokata na podium przypada w udziale Krakowowi (26). Szkoda tylko, że w tym zestawieniu jeszcze tylko pięć innych miast ma więcej niż 10 e-autobusów w swoim taborze. 

Wśród zaś tych miast, które najwięcej tego typu pojazdów chce w najbliższym czasie kupić przoduje Warszawa (130), która wyprzedza Poznań (21) oraz Lublin i Jaworzno (po 20 e-autobusów).