Apple ma podpisać z Kią umowę o produkcji aut elektrycznych. Akcje koreańskiej firmy wystrzeliły

3,6 mld dol. ma być wart kontrakt, jaki za dwa tygodnie z Kią ma podpisać Apple. Środowe doniesienia koreańskich mediów w środę wywołały euforię na giełdzie w Seulu – akcje koreańskiego producenta samochodów podrożały o blisko 15 proc. Kia miałaby od 2024 roku produkować dla Apple samochody elektryczne w swojej fabryce w USA.

Jak pisze koreański dziennik „Dong-a Ilbo”, Apple i Kia już 17 lutego mają podpisać wartą 3,6 mld dol. umowę, która zakłada, że samochód elektryczny Apple pojawi się na rynku w 2024. Pojazd ma być produkowany w zakładzie Kii w Georgii, a początkowy cel sprzedaży ma wynosić 100 tys. egzemplarzy rocznie.

Bizblog.pl poleca

Obie firmy odmawiają komentarzy na ten temat, a gazeta nie wskazała na żadne konkretne źródło informacji, ale rynek przyjął te doniesienia jako bardzo wiarygodne. Akcje koreańskiej spółki w środę wystrzeliły nawet o 14,5 proc. Potem wzrost ich wartości ustabilizował się na poziomie około 10 proc. To wystarczyło, by wycena Kii osiągnęła najwyższy poziom od 1997 roku.

Spekulacje o współpracy pomiędzy Apple a koncernem Hyundai-Kia trwają już od dłuższego czasu. Niedawno media informowały, że partnerem producenta iPhone’ów miał być Hyundai, ale Koreańczycy ponoć mieli mieszane wątpliwości, bo nie chcieli zaszkodzić wizerunkowi dominującej marki koncernu. Hyundai przyznał jedynie, że dostał propozycję współpracy przy produkcji autonomicznego samochodu elektrycznego, ale nazwy „Apple” w tym kontekście nie wymienił.

Tytan nie wypalił

Apple o własnym samochodzie elektrycznym myśli od dłuższego czasu. Już w 2014 r. firma ogłosiła start „Projektu Tytan”. Tysiąc zaangażowanych w niego osób miało tylko jeden cel: stworzyć autonomiczny, elektryczny samochód. Jednak ten zapał wystarczył raptem na 2 lata. W 2016 r. Apple oficjalnie zawiesił swoje motoryzacyjne plany, a zatrudnieni przy projekcie inżynierowie zostali bez pracy.

Jak poinformował Reuters w grudniu zeszłego roku, Apple chce produkować rocznie co najmniej 100 tys. samochodów osobowych, a przełomowy w konstrukcji Apple Car ma być akumulator. Nowa konstrukcja ogniwa ma obniżyć koszty przy jednoczesnym wydłużeniu zasięgu auta.

Innowacyjny ma też być autonomiczny system napędowy wraz z systemem LiDAR, który ma pozwalać wyświetlać trójwymiarową mapę dróg. Część rozwiązań ma pochodzić z tych wykorzystywanych w iPhone 12 Pro i iPad Pro.

Apple mógł przejąć Teslę za grosze, ale Tim Cook nawet nie chciał spotkać się z Elonem Muskiem