Andrzej Kubisiak: Spadek zatrudnienia najwyższy, odkąd GUS zbiera statystyki na ten temat

Z najnowszych danych GUS wynika, że w kwietniu przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 2,4 proc. w relacji do marca i wyniosło 6,259 mln. osób. Oznacza to spadek o 152,9 tys. etatów, co jest najwyższym wynikiem od 2005 roku, czyli momentu, odkąd te statystyki są w Polsce zbierane – pisze w komentarzu Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora PIE ds. badań i analiz.

Lockdown i zamrożenie gospodarki wywołane kryzysem koronawirusa zaczynają być widoczne w statystykach z rynku pracy. W marcu i kwietniu zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, a więc w średnich i dużych firmach, zmalało o 187 tys. etatów. To w głównej mierze efekt działań podjętych w firmach w pierwszej fazie kryzysu, a wiec na przełomie marca i kwietnia, gdy trudna sytuacja zaskoczyła wielu pracodawców

– wskazuje ekspert.

Jak przypomina Andrzej Kubisiak, w badaniu Polskiego Instytutu Ekonomicznego przeprowadzonego w pierwszych dniach kwietnia 28 proc. firm odpowiedziało, że planuje redukcję zatrudnienia. Co więcej na koniec kwietnia 12 proc. firm deklarowało, że dokonało zaplanowanych cięć.

Bizblog.pl poleca

Zdaniem wicedyrektora PIE spadek zatrudnienia to także efekt zmniejszenia wymiaru godzin pracy w części przedsiębiorstw, a także opuszczenia Polski przez części imigrantów. Według danych ambasady Ukrainy w Polsce w ciągu pierwszego miesiąca obowiązywania restrykcji związanych z pandemią Covid-19 z Polski na Ukrainę wyjechało ok. 175 tys. Ukraińców.

Obecnie jesteśmy już w nieco innym położeniu, bo omawiane dane GUS dotyczą kwietnia, a procesy odmrażania gospodarki ruszyły od maja. Otwarcie kolejnych punktów usługowych, handlowych i gastronomicznych, a także powrót do procesów produkcyjnych powoduje, że nastroje przedsiębiorstw w połowie maja są znacznie mniej radykalne niż jeszcze miesiąc czy półtora temu. W najnowszej fali badania z połowy maja widać, że 8 proc. firm planuje redukcje etatów, co jest wynikiem niższym o 20 pp. względem pierwszej fali badania realizowanej w pierwszych dniach kwietnia i o 6 pp. niższym niż w połowie kwietnia.

– wskazuje Andrzej Kubisiak.

I podkreśla, że od ostatnich dni kwietnia pojawiają się pierwsze sygnały otwierania nowych rekrutacji. W ostatnich dwóch falach badań 7-8 proc. badanych pracodawców deklarowało plany uruchamiania nowych rekrutacji.

Nadzieje na odwilż mają zatem swoje podstawy – konkluduje ekspert PIE.