Jeff Bezos wciąż walczy o JEDI. Przegrał z Microsoftem, bo nie lubi go Donald Trump?

Amazon i Microsoft miesiącami rywalizowały w starciu o JEDI, czyli kontrakt Pentagonu na usługi, związane z przetwarzaniem danych w chmurze, wart 10 mld dolarów. Choć firma Jeffa Bezosa zdawała się faworytem tego wyścigu, wygranym okazał się Microsoft. Teraz Amazon chce się odwołać od tej decyzji.

Pentagon ogłosił przetarg na przeniesienie wrażliwych danych Departamentu Obrony do chmury ponad rok temu. Chodzi o umożliwienie dostępu do danych z każdego miejsca na świecie. JEDI (Joint Enterprise Defense Infrastructure) ma między innymi pomóc w planowaniu i prowadzeniu operacji wojskowych, ułatwić analizę danych, które pochodzą z samolotów zwiadowczych czy usprawnić komunikację.

Zadaniem wybranej firmy będzie więc zbudowanie infrastruktury, która będzie dostosowana do wymogów ochrony narodowej. Za projekt będzie odpowiadać przez 10 lat.

Oprócz Microsoftu (Microsoft Azure) i Amazona (Amazon Web Services) w starciu brały udział takie firmy jak: Google, Oracle, IBM i Rean Cloud (Hitachi Data Systems).

W październiku zeszłego roku z rywalizacji odpadło Google po protestach pracowników (protestowali także pracownicy Microsoftu, którzy wystosowali list otwarty), którzy zwrócili uwagę na to, że projekt kłóci się z wartościami firmy. Protestowało także przedsiębiorstwo Oracle, według którego wybranie jednego wygranego było błędem. Argumentacja firmy została rozważona przez odpowiedzialną instytucję finansową, ale ostatecznie odrzucona.

W kwietniu tego roku o kontrakt JEDI rywalizowały już tylko Amazon i Microsoft jako te firmy, które są w stanie podołać wyzwaniu. W wyniku zarzutów Oracle o faworyzowanie Amazona i konflikt interesów (pracownik Departamentu Obrony pracował też dla Amazona), sprawą zainteresował się prezydent Donald Trump, który zresztą do fanów Bezosa nie należy (Bezos jest właścicielem gazety „The Washington Post”, która regularnie krytykuje poczynania prezydenta).

Decyzja w sprawie przyznania kontraktu miała zapaść we wrześniu, ale po interwencji prezydenta, wynik ogłoszono dopiero 25 października. Zwycięzcą okazał się Microsoft.

15 listopada Amazon ogłosił, że odwoła się od tej decyzji. Jeff Bezos stwierdził, że przegrana jego firmy była związana z uprzedzeniami i miała podłoże polityczne.

Uważamy, że dla naszego kraju kluczowe znaczenie ma to, że rząd i jego wybrani przywódcy zarządzają zamówieniami obiektywnie i w sposób wolny od wpływów politycznych. Wiele aspektów procesu oceny JEDI zawierało wyraźne niedociągnięcia, błędy i jednoznaczne uprzedzenia – ważne jest, aby te kwestie zostały zbadane i naprawione – napisał rzecznik Amazona w oświadczeniu.

Tymczasem Microsoft zapewnił, że rozszerzona chmura Azure będzie dostępna dla przedstawicieli rządu już w końcówce czwartego kwartału tego roku.

Sekretarz Obrony, Mark Esper, wystąpił na konferencji prasowej w Seulu, wyrażając pewność, że proces wyboru odbył się w sposób sprawiedliwy i bez wpływów z zewnątrz.

Dołożyliśmy wszelkich starań, aby [przejść przez] rygorystyczny proces oceny w ramach JEDI i doceniamy fakt, że Departament Obrony wybrał Microsoft

– powiedziała w oświadczeniu Toni Townes-Whitley, prezes US Regulated Industries w Microsofcie.

To nie pierwszy militarny kontrakt, wygrany przez Microsoft. Rok temu w listopadzie Bloomberg podał, informację o wygranej 480-milionowego kontraktu na 100 tys. prototypów HoloLens, czyli bezprzewodowych okularów rzeczywistości mieszanej. Mają się one przydać w trakcie treningów i na polu walki. Dzięki nim przeciwnik będzie łatwiej dostrzegalny.