CD Projekt włączył kosmiczny turbodopalacz. Akcje producenta „Cyberpunka” najdroższe w historii

We wtorek cena akcji CD Projektu na giełdzie w Warszawie przekroczyła granicę 300 zł. Skok na nowe maksima, który nie udał się w połowie stycznia po informacji o przesunięciu premiery „Cyberpunka 2077”, tym razem zakończył się pełnym sukcesem. Spółka jeszcze nigdy nie była tak droga.

Giełda krótko rozpaczała po ogłoszeniu informacji, że gra zamiast w kwietniu ukaże się we wrześniu.

Źródło: stooq.pl

Gdy CD Projekt przyznał, że szykuje się obsuwa „Cyberpunka 2077”, inwestorzy zareagowali histerycznie, spadki tego dnia sięgały 14 proc., by dzień zamknąć na 5,6-proc. minusie.

Spokojnie, to tylko opóźnienie

Analitycy uspokajali, że nic strasznego się nie wydarzyło, a takie sytuacje, jak zmiany terminów premier w branży gier są na porządku dziennym.

Opóźnienie nie zmienia naszych szacunków dotyczących potencjału sprzedażowego „Cyberpunka 2077”

– napisał Piotr Bogusz z DM mBanku, dodając, że konsekwencją tej decyzji będzie to, że część sprzedaży szacowanej na 2020 rok zostanie zrealizowana w 2021 r.

Bizblog.pl poleca

Tomasz Rodak z DM BOŚ wskazał z kolei, że załamanie kursu CD Projektu na giełdzie to dobry moment, by kupić akcje studia.

Patrząc historycznie, takie wydarzenia stanowią okazję do zakupu akcji, ponieważ przejściowe spadki są odrabiane i wycena idzie w górę

– wskazał.

I rzeczywiście już 20 stycznia akcje CD Projektu zaczęły drożeć, przekraczając poziom 280 zł, wczoraj spółka sforsowała 290 zł, a we wtorek 300 zł. Około południa osiągnęła nowy rekord 302 zł za papier. Po 14. kosztowały już 304 zł.

Giełdowa wartość producenta „Wiedźmina” coraz bardziej zbliża się do 30 mld zł. Dla porównania to więcej niż wynosi kapitalizacja dwóch dużych banków, jak mBanku i Pekao.

To nie ostatnia obsuwa premiery „Cyberpunka 2077”?

Gdy pojawiło się info o przełożeniu premiery na wrzesień, od razu przypomniano, co działo się, gdy CD Projekt przesuwał datę ukazania się „Wiedźmina 3”.

Gdy po raz pierwszy do tego doszło 11 marca 2014 r. akcje CDR straciły na wartości 10,5 proc. Katastrofa, prawda? Kolejny raz 8 grudnia 2014 r. dwa i pół raza mniej – 4,2 proc.

W dniu premiery, do której doszło 19 maja 2015, za akcje CD Projektu i tak trzeba było zapłacić więcej niż po tąpnięciach w marcu i grudniu. Nota bene papiery producenta osiągnęły wtedy zawrotną cenę 25 zł… 12 razy mniej niż obecnie.