Hojna pomoc dla Agory od rządu PiS. Pierwsze miliony wpłynęły już na konta wydawcy „GW”

Wydawca „Gazety Wyborczej” wystąpił o pieniądze z tarczy antykryzysowej. Z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych spółka wnioskowała o wsparcie w wysokości 8 mln zł, do tej pory otrzymała blisko 3 mln zł i obecnie oczekuje na kolejne transze.

Pozostałe spółki Grupy Agora SA, które wnosiły o pomoc finansową, w zdecydowanej większości już ją dostały

– poinformowała TVP Agata Staniszewska, rzecznik prasowy Agory.

Wydawca „Gazety Wyborczej” mocno odczuł COVID-19 i zarządzony w związku z epidemią lockdown. W pierwszym kwartale 2020 r. całkowite przychody Grupy Agora wyniosły 289,6 mln zł i były o 6,1 proc. niższe niż rok wcześniej.

W największym stopniu zdecydował o tym prawie 20-procentowy spadek wpływów ze sprzedaży biletów do kin sieci Helios, które zostały zamknięte decyzją administracyjną 12 marca br. ze względu na pandemię koronawirusa

– ujawniła pod koniec maja Agora przy okazji publikacji wyników za I kw.

Zamknięcie kin automatycznie zmniejszyło wpływy ze sprzedaży barowej i z reklam wyświetlanych w kinach, a także z działalności filmowej. Niższe były również przychody ze sprzedaży usług poligraficznych.

Agora tnie etaty, pensje i ogranicza działalność

Pieniądze z tarczy antykryzysowej są elementem porozumienia, jakie Agora zawarła z pracownikami w kwietniu 2020 r. Czasowo do września spółka obniżyła im pensje i skróciła czas pracy o 20 proc. Celem miało być zyskanie oszczędności w kwocie 25 mln zł.

Spółka wstrzymała też większość wydatków inwestycyjnych i zaczęła obniżać koszty operacyjne, sprzedała wydawcę serwisu ogłoszeniowego Domiporta, ograniczyła działalność Goldenline oraz złożyła wniosek o upadłość Foodio Sp. z o.o.

Zrezygnowano z miesięczników „Logo” i „Avanti”, zwalniając dziennikarzy, a także zmniejszono objętość i liczbę wydawanych dzienników. Dodatkowo zamknięta została część lokalnych biur i przerzucono się na pracę zdalną, która ma utrzymać się nawet po zakończeniu pandemii.

Bizblog.pl poleca

Spółka miała kłopoty jeszcze przed COVID-19

Niektóre biznesy z portfolio spółki nie radzą sobie już od dłuższego czasu (np. pion wydawniczy i poligraficzny). Dlatego w 2019 r. Agora zmniejszyła zatrudnienie o ponad 200 etatów do niespełna 2,5 tys. W III kw. doszło do tąpnięcia na działalności poligraficznej, gdy przychody spadły o jedną trzecią do 11,2 mln zł. Wcześniej Agora zamknęła drukarnie w Pile i Tychach, a w ramach zwolnień grupowych pożegnała się z 147 pracownikami.

Wydawcę „Gazety Wyborczej” ratowały przychody z kin, sprzedaż barowa i reklamowa, za którą odpowiadał Helios. Gdy w połowie marca rząd zamknął kina, spółce usunął się grunt spod nóg. W pierwszym kwartale 2020 r. przychody Agory spadły o 6 proc., EBITDA wzrosła do 44,6 mln zł, ale EBIT wyniósł już -19,5 mln zł.

Strata netto dla akcjonariuszy jednostki dominującej wyniosła 42,7 mln zł. Strata EBIT w ujęciu bez wpływu standardu MSSF 16 wyniosła 18,4 mln zł. W tym ujęciu wynik na poziomie EBITDA wzrósł do 27,2 mln zł.

Spółka już wcześniej zapowiedziała, że nie będzie publikowała raportu finansowego za II kwartał 2020 r. Za to 14 sierpnia światło dzienne ujrzeć ma skonsolidowany raport za pierwsze półrocze 2020 r. Coś czuję, że inwestorzy nie mogą się go doczekać.

Źródło: Agora

W ostatnim czasie wzrosła z kolei liczba subskrypcji dziennika, co nie jest zaskoczeniem, patrząc, jak w poprzednich latach hamowały one straty finansowe Spółki.

Źródło: Wirtualne Media