Afera WGI. Bulwersująca decyzja sądu uchylona. Kilkuset poszkodowanych odetchnęło z ulgą

Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie o umorzeniu postępowania w sprawie byłych klientów domu maklerskiego WGI SA. Sąd Apelacyjny podkreślił, że Przewodniczący KNF wykonał nałożone na niego zobowiązania procesowe, a co za tym idzie nie było podstaw do umorzenia postępowania. Sąd Okręgowy obowiązany jest prowadzić dalej tę sprawę. Bizblog.pl trzyma kciuki za KNF i życzy powodzenia we wznowionym procesie.

Historię opisałem w materiale: Wyrok w sprawie afery WGI to skandal. Urzędnicy się zbłaźnili, politycy mają sprawę w głębokim poważaniu, nie szczędząc gorzkich słów szefostwu KNF. I nadal utrzymuję, że to nie jest normalna sytuacja, że sprawa ciągnie się od tylu lat, KNF myli się w rachunkach i nie panuje nad składanymi dokumentami, o czym można przeczytać poniżej we wpisie Mariusza Zielke.

58 proc. zysku WGI DM

Warszawska Grupa Inwestycyjna SA została założona w 1999 roku. Pięć lat później Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (dzisiejsza KNF) przyznała WGI licencję i powstał WGI Dom Maklerski, oferujący inwestycje na rynku walutowym i kuszący wysokimi zyskami. W drugim półroczu 1999 r. WGI chwaliła się, że zarobiła ponad 23 proc., w 2000 r. – ponad 58 proc. (!), a w kolejnych latach 35,5, 22, 18 oraz 15 proc. Problemy zaczęły się w 2005 roku, gdy po zbadaniu zgłoszeń od klientów Komisja Papierów Wartościowych i Giełd złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez WGI DM. W 2006 r. Komisja cofnęła licencję na działalność maklerską i zażądała wypłacenia klientom wpłaconych pieniędzy z zyskami. Dom maklerski natychmiast ogłosił upadłość.

Bizblog.pl poleca:

Sprawa w sądzie ciągnie się od od ponad trzynastu lat. W sierpniu 2006 r. z powództwem cywilnym na rzecz byłych klientów przeciwko członkom zarządu oraz rady nadzorczej WGI Domu Maklerskiego wystąpił Przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG). Zgodę na objęcie powództwem wyraziło 828 poszkodowanych, którzy przekazali KPWiG dokumenty umożliwiające złożenie pozwu. Wartość sporu to ponad 239 mln złotych. Niedługo potem przewodniczący KNF podjął decyzję o wytoczeniu drugiego powództwa w sprawie WGI. Pozew został złożony w Sądzie Okręgowym w Warszawie w IV Wydziale Cywilnym w kwietniu 2007 r. i objął kolejnych 73 inwestorów. Oba pozwy zostały połączone do wspólnego rozpoznania, prowadzi ją IV Wydział Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie.

Afera w WGI wraca do sądu

KNF zapewnia, że w sprawie przeprowadzono obszerne postępowanie dowodowe, przesłuchano kilkunastu świadków, sporządzono dowód z opinii biegłych oraz wykonano czynności dowodowe zagranicą w ramach pomocy prawnej (w Stanach Zjednoczonych).

Przewodniczący KNF usunął wszelkie braki, które w ocenie sądu okręgowego uniemożliwiały nadanie sprawie biegu. Jednak postanowieniem z 6 lutego 2019 r. SO umorzył postępowanie, uznając, że jego zarządzenia dot. usunięcia braków formalnych na liście poszkodowanych nie zostały prawidłowo wykonane przez Przewodniczącego KNF – czytamy w komunikacie przesłanym do redakcji Bizblog.pl przez Komisję.

Zdaniem KNF sąd okręgowy, umarzając postępowanie w sprawie, która toczy się od prawie 13 lat i w której przeprowadzono obszerne postępowanie dowodowe pozbawiał strony tego postępowania prawa do do uzyskania merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd.

Urząd KNF nie podzielał oceny prawnej sądu, w związku z czym postanowienie zostało 4 marca 2019 r. zaskarżone. Stanowisko Przewodniczącego KNF poparli niektórzy z powodów występujących obok Przewodniczącego KNF – czytamy w komunikacie.

11 października 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił postanowienie sądu okręgowego w zakresie umorzenia, podkreślając, że Przewodniczący KNF wykonał nałożone na niego zobowiązanie procesowe.