Jest nowy powód, przez który akcje Apple z tygodnia na tydzień są coraz droższe

Akcje Apple we wtorek potaniały. Ostatnio nie zdarza się to zbyt często. Tylko od początku tego roku poszły one bowiem do góry już o ponad 7 proc., a w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy o ponad 100 procent. Wartość rynkowa Apple’a to już ponad 1,4 biliona dolarów. Z samego faktu, że to taka niesamowicie wartościowa spółka wynika, że to, że staje się jeszcze bardziej wartościowa niekoniecznie musi być czymś interesującym. Jest to przecież sytuacja aktualna od lat. Tym razem jednak warto wrócić do Apple’a i tego, że drożeje, bo pojawił się nowy powód (czytaj: pretekst) tych wzrostów.

Fot. Arild Finne Nybø/Flickr.com/CC BY-SA 2.0

Oczywiście stare, tradycyjne powody również nadal są aktualne. Spółka ma pokazać wyniki za ostatni kwartał 28 stycznia i oczekiwania są takie, że znowu będą lepsze niż rok temu, a Apple ma zwyczaju pokazywać wyniki od tych oczekiwań lepsze. Tym razem inwestorska publiczność nastawia się głównie na wzrost zysków z usług, takich jak AppStore czy iCloud, a przede wszystkim z „wearables”, bo ostatnie doniesienia mówią, że sprzedaż słuchawek Airpods bije rekordy.

Bizblog.pl poleca

Ale jest coś jeszcze, co pobudza wyobraźnie inwestorów jeszcze bardziej, a co dotyczy tego, co ma nastąpić za kilka, może kilkanaście miesięcy. Chodzi o wdrażanie na kolejnych rynkach rozwiniętych technologii 5G. W ubiegłym tygodniu pojawiły się dwa raporty. Jeden od firmy Wedbush, drugi z banku Morgan Stanley, które mówią praktycznie to samo: kiedy nastanie 5G, wszyscy będą chcieli się przesiąść na smartfony dostosowane do sieci nowej generacji, dzięki którym będzie można w pełniejszy sposób korzystać z nowych możliwości, które będzie dawać ta nowa technologia. To znaczy, że czeka nas masowa wymiana smartfonów na nowe. A to znaczy, że Apple zarobi na tym naprawdę kupę pieniędzy.

Morgan Stanley: 5G będzie rozwijać się szybciej

Oczywiście nie ma w tym nic niesamowicie odkrywczego. O tym, że nadchodzi 5G, wiemy od dawna, a na to, że wraz z 5G pojawią się nowe telefony i smartfony też wpaść nie trudno. Nowe w tym wszystkim jest to, że rynek finansowy właśnie zaczął to dyskontować, a prognozy, które przy okazji się pojawiają, są lepsze od dotychczasowych.

Według Morgana Stanleya liczba sprzedawanych smartfonów na świecie urośnie w tym roku o 1,8 proc. a w 2021 już o 3,5 proc. czyli najszybciej od 2017 r. W 2020 na rynku ma się pojawić 214 milionów smartfonów 5G, a w przyszłym już 427 mln, co będzie stanowić 29 procent całego rynku. Prognozy te są znacznie bardziej optymistyczne niż te publikowane przez IDC, czyli najbardziej znaną na świecie firmę analityczną od rynku smartfonów i wszelkiej innej telekomunikacji.

Bank tłumaczy, że jego zdaniem to, że nie wszędzie jeszcze istnieje infrastruktura 5G wcale nie będzie hamować sprzedaży telefonów dostosowanych nowej sieci. Będzie raczej na odwrót. Premiery kolejnych modeli smartfonów będą dodatkowo napędzać popyt, a co za tym idzie przyczyniać się do przyspieszania inwestycji w niezbędną infrastrukturę. Wszystko potoczy się szybciej niż do tej pory prognozowano.

Morgan Stanley szacuje, że Apple dzięki 5G sprzeda w 2021 roku 215 mln iPhone’ów, co byłoby osiągnięciem porównywalnym z danymi z 2017 i 2018 roku (Apple przestał publikować o sprzedaży iPhonów w sztukach pod koniec 2018). Oznaczałoby to, że dzięki nowym modelom (których ma być mnóstwo) spadek sprzedaży tych urządzeń zostanie powstrzymany.

Apple znów będzie najdroższą firmą świata

Firma doradcza Wedbush Capital prognozuje, że Apple dzięki 5G może sprzedać od 200 mln do nawet 220 mln smartfonów i że giełda jeszcze tego nie zdyskontowała. Dodając do tego szybko rosnące przychody z usług i z „wearables”, Wedbush twierdzi, że pod koniec roku akcje Apple mogą kosztować 400 dolarów.

Morgan Stanley ustawił w swojej rekomendacji cenę docelową na 368 USD. Obecnie akcje Apple kosztują niecałe 317 dolarów. Wartość rynkowa całej spółki przy cenie 400 dolarów za akcję będzie wynosić 1,78 biliona dolarów.

W ten sposób Apple może dogonić Saudi Aramco, które niedawno zostało nową najlepiej wycenianą spółką giełdową świata. Jej wartość to ok. 1,85 bln dolarów. Tyle, że akcje Aramco raczej nie zdrożeją. Apple zaś nie chce przestać rosnąć. Dzięki 5G firma z Cupertino może w ciągu kilku-, kilkunastu miesięcy odzyskać pozycję najbardziej wartościowej firmy świata.

Swoją drogą jeszcze szybciej od Apple licząc od początku roku drożeje Samsung (+10 proc.). Zapewne z tego samego powodu. Oni oczywiście też obłowią się na 5G.

Rafał Hirsch – dziennikarz ekonomiczny, nagradzany między innymi przez NBP (Najlepszy dziennikarz ekonomiczny 2008) i Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (Heros Rynku Kapitałowego 2012). Współtwórca m.in. TVN CNBC i next.gazeta.pl. Obecnie współpracownik Business Insidera i Tok FM.