Ciekawostki

Zawieszenie elektromagnetyczne Bose – coraz bliżej seryjnej produkcji

Ciekawostki 17.05.2018 27 interakcji
Artur Maj
Artur Maj 17.05.2018

Zawieszenie elektromagnetyczne Bose – coraz bliżej seryjnej produkcji

Artur Maj
Artur Maj17.05.2018
27 interakcji Dołącz do dyskusji

Firma Clearmotion obiecuje, że w przyszłym roku wprowadzi do sprzedaży zawieszenie elektromagnetyczne, dzięki któremu jazda samochodem będzie przypominać lot na latającym dywanie.

Na początku tego stulecia firma Bose – znana głównie z produkcji sprzętu audio – zaprezentowała efekty swojej pracy nad zawieszeniami. Pokazała dwa egzemplarze Lexusa LS400, które miały pokonać mocno dziurawe fragmenty drogi. Jeden kołysał się na wybojach jak na rasową limuzynę przystało, drugi – niemal przeleciał nad nimi, nie robiąc sobie nic z największych dziur i wybojów.

Jak się okazało, by to efekt prawie 25 lat pracy inżynierów Bose nad zawieszeniem elektromagnetycznym. Zamiast klasycznych sprężyn i amortyzatorów zastosowano w nim elektryczne silniki liniowe. W rozwiązaniu tym komputer bez przerwy analizował rodzaj nierówności drogi i drgań działających na zawieszenie. Analizował szybkość (przyspieszenie) drgania, jego amplitudę, czyli głębokość albo wysokość nierówności i czas jej trwania. Na podstawie tych danych błyskawicznie zmieniał siłę tłumienia, aby maksymalnie stabilizować zachowanie się nadwozia na nierównościach. Czyli w uproszczeniu opuszczał koło we wgłębieniu i unosił nad wybojem.

Skaczący Lexus

W materiale zrealizowanym 4 lata temu przez CNET można zobaczyć jakie możliwości daje to rozwiązanie. Testowy Lexus potrafił dosłownie przeskoczyć ponad przeszkodą.

Bose zarzuciło ten projekt, bo układ był zbyt ciężki i zbyt drogi by mógł osiągnąć komercyjny sukces. Jednak prawa do tego rozwiązania zakupiła firma Clearmotion i po wprowadzeniu modyfikacji zamierza wprowadzić go do sprzedaży w przyszłym roku. W materiale wideo Clearmotion wygląda to całkiem obiecująco:

Prezes firmy – Shak Avadhany – chwali się, że w swoim rozwiązaniu wykorzystuje amortyzatory z aktywnymi zaworami umożliwiającymi przepływ płynu do środka i na zewnątrz. W połączeniu z akcelerometrami działającymi w czasie rzeczywistym, które czytają drogę i silnikami elektrycznymi potrafią one odizolować kabinę auta od nierówności nawierzchni. Zapowiedział, że jego rozwiązanie ma działać najszybciej z porównywalnych rozwiązań dostępnych na rynku.

Póki co nie udostępniono jednak szczegółowych danych dotyczących tego rozwiązania. Jesteśmy ciekawi porównania rozwiązania Clearmotion z wykorzystywanym przez Mercedesa zawieszeniem Magic Body Control, czy MagneRide stosowanym m.in. przez Audi. Ale na to przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie