TechMoto / Technologie

Zapłon z mikrofal: ta technologia ma uratować silniki spalinowe. Ale o co chodzi?

TechMoto / Technologie 14.12.2018 49 interakcji
Michał Koziar
Michał Koziar 14.12.2018

Zapłon z mikrofal: ta technologia ma uratować silniki spalinowe. Ale o co chodzi?

Michał Koziar
Michał Koziar14.12.2018
49 interakcji Dołącz do dyskusji

Wydawałoby się, że silniki spalinowe są już skazane na powolne wymieranie, zastępowane przez bardziej ekologiczne hybrydy i samochody elektryczne. Światełkiem w tunelu może być technologia zapłonu mikrofalowego, zmniejszająca emisję spalin nawet o 80 proc.

Mikrofale ruszają na pomoc wymierającym silnikom spalinowym.

Micro Wave Ignition AG to niemiecki start-up, pracujący nad nową technologią od 2005 r. Proponowane przez nich rozwiązanie, to zastąpienie iskry mikrofalami. Ma to pozwolić na szybszy zapłon całej mieszanki w komorze spalania, a co za tym idzie obniżenie temperatury w cylindrach i efektywniejsze wykorzystanie paliwa. Brzmi to całkiem sensownie.

Wadą tradycyjnych silników benzynowych jest to, że od momentu pojawienia się iskry musi minąć trochę czasu, aż zapali się cała mieszanka i wymusi na tłoku suw pracy. Taki zapłon jest po prostu punktowy. Proponowane przez MWI rozwiązanie pozwala na podpalenie mieszanki w wielu punktach na raz. Dzięki temu spalanie jest szybsze i generuje mniej ciepła, czyli zmarnowanej energii. Według autorów pomysłu zapłonu mikrofalowego ma to pozwolić na zmniejszenie konsumpcji paliwa nawet o 30 proc., a emisji szkodliwych związków chemicznych – nawet o 80 proc.

Brzmi dobrze?

Istnieją szanse, że tym razem nie skończy się na pustych obietnicach tak jak w przypadku większości start-upów. MWI zaczęło chwalić się swoją technologią dopiero po 13 latach prac i udanym teście wykonanym na masowo produkowanym silniku. Co więcej, potencjał firmy potwierdza podawany przez Autonews.com fakt, że jednym z inwestorów jest były prezes Porsche – Wendelin Wiedeking.

Co więcej, na oficjalnej stronie MWI pojawiła się informacja o nawiązaniu współpracy z zespołem Fach Auto Tech, startującym w Porsche Mobil 1 Supercup. To daje szanse na przetestowanie nowego zapłonu nie tylko na stanowisku badawczym, ale w prawdziwym pojeździe, w warunkach ekstremalnych. Być może potwierdzi to wyniki badań wykonanych przez MWI, wskazujących na zwiększenie mocy dzięki stosowaniu mikrofal, co jest bardzo pożądane w motorsporcie.

zapłon mikrofalowy

Sok z dinozaurów broni się twardo.

Zapłon mikrofalowy nie jest jedyną nadzieją silników spalinowych. Również Mazda wciąż wierzy w ich przyszłość, co udowadnia prezentując nową rodzinę silników Syactiv X.  Japońskie rozwiązanie oferuje podobny spadek zużycia paliwa, co planowany przez MWI. Przewagą mikrofal ma być obcięta o 80 proc. emisja spalin. Nie zostało to jednak jeszcze potwierdzone w praktyce, więc póki co to tylko piękna obietnica.

Nie wiadomo też, czy nowy rodzaj zapłonu nie będzie zbyt drogi w implementacji. By można było przymierzyć się do masowej produkcji, potrzebne będzie jeszcze mnóstwo badań i usprawnień. Czas pokaże, czy start-up z Niemiec znajdzie koncerny chętne do zakupu swojej technologii, a salony zapełnią się ekologicznymi spaliniakami, odraczając koniec ery silników na paliwa kopalne. Zwłaszcza, że MWI chce też wykorzystywać swoją technologię w silnikach diesla. Nie opisuje jednak dokładnie w jaki sposób mikrofale mają pomóc jednostkom o zapłonie samoczynnym.

Czy za parę lat mikrofala będzie się bardziej kojarzyć z rachunkiem za serwis samochodu, niż podgrzewaniem parówek? To się okaże. Obawiam się, że nowy system skończy na śmietniku historii, tak samo jak zapłon laserowy i plazmowy oraz dziesiątki innych interesujących, ale nieopłacalnych ekonomicznie pomysłów. Bo przecież najważniejsza jest zyskowność.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać