Wiadomości

Jak w kilka sekund posłać na złom kilka aut? Potrzebujesz lory i pociągu

Wiadomości 20.10.2021 55 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 20.10.2021

Jak w kilka sekund posłać na złom kilka aut? Potrzebujesz lory i pociągu

Piotr Szary
Piotr Szary20.10.2021
55 interakcji Dołącz do dyskusji

Wypadek na przejeździe kolejowym to jedno z najgorszych możliwych zdarzeń drogowych. Nawet jeśli jakimś cudem nie ma ofiar, to szkody potrafią być bardzo duże. Ta uwaga dotyczy także wypadku, który miał właśnie miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Zawsze dziwi mnie lekkomyślność kierowców w pobliżu przejazdów kolejowych. Na porządku dziennym jest przejeżdżanie przez takie przejazdy z normalną prędkością obowiązującą na danym odcinku drogi (dajmy na to, 90 km/h – jeśli stan przejazdu na to pozwala). Niektórzy mają do tego stopnia nie po kolei w głowie, że na samym przejeździe wyprzedzają tych kierowców, którzy zwalniają bądź zatrzymują się, by ocenić sytuację. Kolejny poziom to omijanie zamkniętych szlabanów, co można skwitować wyłącznie w wulgarny sposób.

Jednak nie zawsze wypadek na przejeździe kolejowym to wina braku mózgu kierowcy – czasem mamy do czynienia z awarią auta lub na tyle złym stanem przejazdu, że większe pojazdy mogą się na nim zawiesić.

Właśnie z tym drugim przypadkiem miał do czynienia kierowca lory w Oklahomie

wypadek na przejeździe kolejowym

Tak, wiem, że określenie „lora” tyczy się raczej europejskich autotransporterów (pod postacią ciężarówki z przyczepą), ale można o tym zapewne dyskutować tak samo jak nad określeniem „tir”. Ale że nie o tym jest ten wpis, to przejdźmy dalej.

W pobliżu miejscowości Thackerville ciągnik siodłowy przewożący samochody utknął przed nadjeżdżającym pociągiem pasażerskim linii Amtrak. Można się spodziewać, że maszynista hamował, ale że wytracenie prędkości w ważącym setki ton pociągu nie należy do prostych, skład uderzył z dużą prędkością w ciężarówkę.

wypadek na przejeździe kolejowym

Siła uderzenia była tak duża, że kilka samochodów wręcz wyrzuciło w powietrze, a z naczepy niewiele zostało. Kierowcy ciągnika i jego psom nic się nie stało poza szokiem (nie jest jasne, czy byli w szoferce w chwili wypadku), obrażenia odniosło natomiast niestety pięć osób, które podróżowały pociągiem.

Po zdarzeniu przewoźnik wynajął kilka autobusów szkolnych, które odwiozły większość pasażerów niewymagających hospitalizacji do okolicznych hoteli. Te osoby, dla których była to planowa końcówka podróży, zostały odwiezione bezpośrednio do celu. Kolejna grupa – po wymianie uszkodzonej części składu (w tym wykolejonej lokomotywy) – pojechała dalej pociągiem.

wypadek na przejeździe kolejowym

Morał z tego wszystkiego jest wszystkim znany

I oczywiście kompletnie nic z niego nie wynika, bo ci, którzy na przejazdach kolejowych nie uważają, to nie zaczną, choćby powyższy wypadek przydarzył się na ich oczach. A utknięcie pomiędzy szlabanami czy awaria pojazdu to kwestie, na które nie zawsze ma się wpływ.

Słowo na koniec ode mnie jest takie: jeśli utkniesz kiedykolwiek pomiędzy szlabanami, a samochód jest w stanie się poruszać: JEDŹ. Szlabany są skonstruowane w taki sposób, by można je było łatwo wyłamać, właśnie po to by nie stworzyć dla pasażerów pojazdu śmiertelnej pułapki. Jeśli natomiast auto utknie – zawiesi się na podwoziu lub silnik przestanie działać i nie da się ponownie uruchomić – WYSIADAJ I UCIEKAJ. Nie da się ocenić, jak szybko dotrze do ciebie pociąg, który widnieje na horyzoncie – a już na pewno nie w chwili dużego stresu. Mogą to być minuty, ale mogą być i sekundy.

Lepiej, żeby tych sekund na ratunek nie zabrakło.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać