Porady

Co z wyjazdem na Wielkanoc 2021 samochodem? Trzeba pamiętać o zabraniu jaj

Porady 29.03.2021 61 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 29.03.2021

Co z wyjazdem na Wielkanoc 2021 samochodem? Trzeba pamiętać o zabraniu jaj

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz29.03.2021
61 interakcji Dołącz do dyskusji

Zawsze trzeba uważać na drodze, szczególnie przed świętami, ale w tym roku trzeba uważać wyjątkowo. Wyjazd na Wielkanoc 2021 może być niebezpieczny.

I to nie dlatego, że będzie wielki ruch lub z powodu słonecznej pogody, która zachęca kierowców do szybkiej jazdy. Może nawet szansa na wypadek będzie mniejsza, bo mniej osób zdecyduje się na wyjazd, ale martwić warto się czym innym. Tym, czym martwili się motocykliści.

📊 Publikujemy dane dotyczące średniego dobowego ruchu za okres od 22 do 28 marca br. i porównujemy je z wcześniejszym…

Posted by Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA] on Monday, March 29, 2021

Czy wolno jechać do rodziny na święta (2021)?

Formalnego zakazu nie ma, przynajmniej nie w tym momencie (sprawdzić, czy nie jest tuż po konferencji). Warto jednak śledzić rządowe konferencje prasowe, a następnie sprawdzać, jak zapowiedziane zmiany zmaterializowały się na piśmie, w postaci rozporządzenia. Zdarzało się już, że panowała pewna delikatna niespójność między tym co mówiono na konferencji, tym co wyświetlało się jednocześnie na prezentowanych slajdach i ostateczną treścią rozporządzenia.

Jest mało prawdopodobne, że zmiana tak ogromna, jak zakaz przemieszczania się w święta, mógłby zostać przemycony pomiędzy mniej ważnymi linijkami (jaki zresztą byłby tego sens?). I tak warto zachować czujność, bo ostatnio na konferencji w sprawie obostrzeń nie wspomniano o zakazie uczestnictwa w zgromadzeniach powyżej pięciu osób, a w rozporządzeniu taki zakaz się znalazł. Zakaz poruszania się w święta, by ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa, wydaje się logiczny, ale jednocześnie mało prawdopodobny. Logiczny, bo system opieki medycznej przekroczył granice wytrzymałości. Dlatego warto jechać powoli.

Ile daje poświęcone jajko do nieśmiertelności?

Daje coś na pewno, bo w święta przybywa nie tylko potraw na stole, ale osób leczących swoje kompleksy na drodze – też. Odkąd zaopatrzyłem się w rejestrator drogowy, jakoś nie mogę nagrać przypadku ewidentnego zamachu na moje życie, na szczęście. Czas wyjazdów na święta ma szansę to zmienić, bo liczba niebezpiecznych zachowań na drodze rośnie.

Rośnie też liczba dróg szybkiego ruchu, co trochę obniża ryzyko czołowego zderzenia z pojazdem, którego kierowca podjął nieprzemyślaną decyzję o wyprzedzaniu, ale na drogach ekspresowych i autostradach są inne grzechy. Liczba ofiar śmiertelnych na autostradach, w przeliczeniu na kilometr, jest znacznie większa niż na zwykłych krajówkach, o czym wiele osób nie wie, bądź nie przyjmuje tego do wiadomości.

W 2020 roku oddano do użytku 138 kilometrów nowych dróg. Znalazła się wśród nich długo wyczekiwana obwodnica Kołbieli na S17, na której niedawno zniesiono ograniczenie prędkości, obwodnica Mińska Mazowieckiego na A2, wraz z jej nowym fragmentem, czy kawałek S2 dający trochę ulgi południowej stronie Warszawy. Na rok 2021 zapowiadanych jest prawie 400 kilometrów nowych dróg, byłoby całkiem miło, gdyby nie przekleństwo polskich kierowców, czyli polscy kierowcy.

Lewy pas jak droga krzyżowa

Tymczasem, zamiast cieszyć komfortem podróży w dobrym tempie, kierowcy chcą jechać jeszcze szybciej. Każdy poprzedzający ich pojazd na lewym pasie jest intruzem, nawet gdy sam przekracza dopuszczoną przepisami prędkość. Najczęściej przekracza ją zbyt mało i nie docenia potrzeb innych użytkowników lewego pasa, który chcą by zawalidroga nie istniał, a jak już musi istnieć, to należy go ukarać.

Wielu kierowców błędnie interpretuje koncepcję męskości, z nieznanych nikomu przyczyn, wiążąc ją z prędkością pojazdu lub czasem przejazdu. Tymczasem jechanie zgodnie z ograniczeniem prędkości, a nawet wolniej, jeśli sytuacja tego wymaga, bywa wyrazem braku kompleksów i dobrze ustalonych życiowych priorytetów. Tylko że takich kierowców się u nas nie chwali, ich należy ukarać.

Dojeżdżanie do tylnego zderzaka i popędzanie światłami, to nie jedyny sposób na pokazanie, kto tu panuje. Zbyt bliskie, wręcz bliskie otarciu, wyprzedzanie pojazdu, który w koooońcu ustąpił miejsca, to też kara z wewnętrznego taryfikatora szeryfów drogowych. Zjechanie na prawy pas, tuż przed maskę wyprzedzanego pojazdu, czasami połączone z hamowaniem, też się w nim znajduje.

A co się nie znajduje?

Miejsca w szpitalach

Już rok temu motocykliści zastanawiali się, co wydarzy się po wypadku na drodze w trakcie pandemii. Ich wypadki bywają ciężkie, szybka pomoc medyczna jest konieczna w sytuacjach, w których kierowca samochodu mógłby skończyć tylko z obtartym o poduszkę powietrzną nosem. Zawsze dobrze było łamać się w pobliżu szpitali ortopedycznych cieszących się dobrą renomą. Ale już nie jest.

Nie jest dobrze nigdzie się łamać, ani motocyklistom, ani nawet lekko uszkadzać się, kierowcom samochodów. Karetki stoją przed szpitalami z chorymi na koronawirusa, SOR-y wołają, że dawno przekroczyły już granice swoich możliwości, a liczba zajętych respiratorów zbliża się do maksimum. Ofiary wypadków drogowych też czasami potrzebują respiratorów. Nie warto jechać do szpitala nawet z rozbitym nosem.

COVID-19 a Wielkanoc 2021 na drodze

Rozsądek to jedyna rzecz oprócz właściwie pojmowanych jaj, jaką mamy zabrać ze sobą na zbliżające się święta. O miejsca w szpitalach i właściwą opiekę medyczną może być wyjątkowo trudno. Z całą resztą sobie poradzimy, ale z nieprzewidywalnością sytuacji na drodze, drogowymi bandytami, bo tak należy nazywać mistrzów lewego pasa, i z wydolnością służby zdrowia, możemy sobie nie poradzić.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać