Lokowanie produktu

Nowy VW Golf: jeden model, dwa rodzaje napędu hybrydowego, pięć zelektryfikowanych wersji

Lokowanie produktu 30.03.2020 30 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 30.03.2020

Nowy VW Golf: jeden model, dwa rodzaje napędu hybrydowego, pięć zelektryfikowanych wersji

Adam Majcherek
Adam Majcherek30.03.2020
30 interakcji Dołącz do dyskusji

Elektryfikacja pozwala na oszczędność paliwa bez poświęcania osiągów.

Silniki benzynowe, silniki Diesla, zespoły napędowe mild hybrid, czy hybryda typu plug-in – kupując nowego Golfa stajesz przed trudnym, ale przyjemnym wyborem. Największymi nowościami są hybrydy. Technicznie mowa o dwóch – hybrydzie typu mild oraz klasycznym plug-inie. Obie mają ten sam cel – redukować zużycie paliwa, ale realizują je na bardzo różne sposoby.

VW Golf hybryda

Pierwsza odsłona łagodnej hybrydy

W Golfie debiutuje hybryda typu mild, zwana też łagodną. Jej konstrukcja oparta jest o silniki z rodziny EA211 evo o pojemnościach 1,0 i 1,5 litra, każdy wspierany napędzanym paskiem generatorem rozruchowym (silnikiem elektrycznym) 48V i litowo-jonowym akumulatorem 48V.

VW Golf hybryda

Dlaczego 48V?

Bo standardowa instalacja elektryczna o napięciu 12V nie byłaby w stanie w satysfakcjonujący sposób wesprzeć silnika spalinowego i pomóc w obniżeniu zużycia paliwa. Oczywiście nie zastąpiła ona klasycznej instalacji. Stosowana jest równolegle z nią. 

VW Golf hybryda

Co daje silnik elektryczny działający pod napięciem 48V?

Zadaniem silnika elektrycznego jest wspieranie pracy spalinowej jednostki napędowej, by w określonych sytuacjach zwiększać moc całego układu napędowego – np. podczas ruszania czy wyprzedzania. W czasie hamowania z kolei generator zamienia energię kinetyczną pojazdu w energię elektryczną, która służy do zasilania akumulatora – w tradycyjnych autach ta energia zostałaby utracona. W ten sposób można odzyskać do 40 procent energii hamowania (tzw. rekuperacja) i zmagazynować ją w akumulatorze.

VW Golf hybryda

W jaki sposób pozwala na oszczędzanie paliwa?

W trybie pracy bez obciążenia silnik spalinowy zostaje odłączony od układu napędowego, gdy tylko kierowca zdejmie nogę z pedału przyspieszenia. W takiej sytuacji samochód porusza się nie zużywając paliwa. Ponowne uruchomienie jednostki napędowej odbywa się w niemal niezauważalny sposób. Włączanie i wyłączanie następuje praktycznie bez zwłoki i nie wpływa negatywnie na komfort jazdy – sprawia przy tym, że nowy Golf jest autem znacznie oszczędniejszym. 

VW Golf hybryda

Czy takie przełączanie między silnikami nie oznacza utraty komfortu?

Żeby komfort jazdy nie został zakłócony, system wyposażono w tzw. funkcję „Change of mind” umożliwiającą łagodny rozruch: gdy kierowca dotknie pedału gazu, silnik spalinowy rozpocznie pracę natychmiast i bez drgań. Tu pojawia się kolejna zaleta generatora rozruchowego: inaczej niż to jest w autach z klasycznym rozrusznikiem, ruszanie z miejsca samochodem wyposażonym w rozrusznik połączony paskiem z silnikiem spalinowym odbywa się szybciej i bardziej płynnie.

VW Golf hybryda

Jakie daje oszczędności?

Tu wiele zależy od sposobu jazdy, ale wprawny kierowca dzięki samemu układowi hybrydowemu typu mild może zaoszczędzić nawet 0,4 l paliwa na 100 km.

W których wersjach silnikowych dostępne jest to rozwiązanie? 

Docelowo trafią do silników o pojemności 1,0 i 1,5 litra o mocy 110, 130 i 150 KM z przekładniami dwusprzęgłowymi DSG. W cenniku można je rozpoznać po oznaczeniu eTSI.

VW Golf hybryda

Więcej kilometrów na prądzie – hybryda typu plug-in.

To hybryda zwana potocznie ładowaną z gniazdka. Hybrydy typu plug-in nie mają wyłącznie wspierać silnika spalinowego (jak ma to miejsce w przypadku zwykłych hybryd), tylko go wyręczać, łącząc moc z ekonomiką eksploatacji.

VW Golf hybryda

Tym razem na liście składników układu mamy silnik TSI o pojemności 1,4 litra, moduł hybrydowy z silnikiem elektrycznym, 6-biegowa przekładnia dwusprzęgłowa oraz akumulator litowo-jonowy o pojemności aż 13 kWh. Dzięki takiemu magazynowi energii, auto może bezemisyjnie pokonać niemal każdą trasę odbywaną w ciągu dnia w obrębie miasta – jego zasięg to nawet 60 km. 

VW Golf GTE

Golf w wersji plug-in może być podany na dwa sposoby.

W 204-konnej wersji skoncentrowanej na maksymalizacji dystansu przejechanego na samej energii elektrycznej, albo jako 245-konne GTE. Oba, kiedy to tylko możliwe, będą poruszać się wykorzystując energię elektryczną. Jeśli akumulator w aucie został naładowany do odpowiedniego poziomu, samochód uruchamia się zawsze w elektrycznym trybie E-Mode. I porusza się w nim aż do prędkości 130 km/h. Jeżeli poziom naładowania spadnie poniżej brzegowej wartości lub gdy prędkość jazdy wzrośnie ponad 130 km/h, układ napędowy przejdzie w hybrydowy tryb pracy. W przeciwieństwie do zwykłych hybryd, w takim plug-inie kierowca może również sam zdecydować, czy w danej chwili woli jechać hybrydą, autem elektrycznym, czy spalinowym. Jest to możliwe dzięki mocniejszemu silnikowi elektrycznemu niż w klasycznej hybrydzie i akumulatorom o znacznie większej pojemności.

VW Golf GTE

W trybie Hybrid kierowca może sam ustalić ile energii ma pozostać w akumulatorze do wykorzystania na później. Za pośrednictwem ekranu systemu multimedialnego może wymagać utrzymania stanu naładowania akumulatora na aktualnym poziomie, może go zwiększyć, albo zmniejszyć. Dzięki temu może on, np. pod koniec dalekiej podróży, skorzystać w mieście z wyłącznie elektrycznego napędu, by dojechać do celu bezemisyjnie. Żeby zachować niezbędną do tego ilość energii elektrycznej, system zarządzający zużyciem energii z wyprzedzeniem korzysta z danych nawigacyjnych (jeśli w danej chwili jest włączona nawigacja) uwzględniając nawet specyfikę terenu na konkretnej trasie. Dzięki tym informacjom gospodaruje energią w taki sposób, by nie zabrakło jej na ostatnim etapie podróży.

VW Golf GTE

 W wersji GTE oba silniki do spółki osiągają moment obrotowy o wartości 400 Nm i według Matthiasa Rabe – szefa działu technologicznego w projekcie Golfa – pod względem przyspieszenia hybrydowa odmiana nie odstępuje kultowemu hothatchowi – Golfowi GTI. 

VW Golf GTE

Lepsze osiągi, niższe zużycie paliwa i troska o ekologię – to trzy elementy budujące sukces zelektryfikowanych wersji nowego Volkswagena Golfa. Już dziś można spróbować 1.5 eTSI o mocy 150 KM. Pozostałe odmiany będą wprowadzane w późniejszym terminie. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać