Wiadomości

Oto Volkswagen ID.6 – największy elektryczny SUV Volkswagena. A właściwie to dwa

Wiadomości 17.04.2021 11 interakcji

Oto Volkswagen ID.6 – największy elektryczny SUV Volkswagena. A właściwie to dwa

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski17.04.2021
11 interakcji Dołącz do dyskusji

Skoro bowiem w Chinach mamy dwie (co najmniej) firmy z Volkswagen w nazwie, to każda musiała mieć swojego ID.6.

Pierwszy wariant będzie produkowany przez FAW-Volkswagen i będzie to ID.6 CROZZ, czyli model po lewej na zdjęciu poniżej. Druga odmiana to ID.6 X, produkowany przez SAIC-Volkswagen – na zdjęciu po prawej:

volkswagen id.6

Z profilu będzie już trochę trudniej rozróżnić, chyba że profil zwrócimy uwagę na inne wykończenie frontowej części auta. Tym razem ID.6 CROZZ jest po prawej, a ID.6 X po lewej:

Ok, różnicę robi jeszcze chromowana listewka przy przednich drzwiach w modelu CROZZ. Teraz umiecie już bez pudła odróżnić ID.6 X od ID.6 CROZZ. Kto wie, może przyda się to w jakiś sposób w życiu.

Trochę gorzej może być z odróżnieniem wariantu, jeśli ktoś zawiąże nam oczy, każe wsiąść do środka i dopiero wtedy zdejmie opaskę. Biorąc pod uwagę fakt, że Volkswagen udostępnił tylko jedno zdjęcie wnętrza, można założyć, że tutaj różnic nie ma już żadnych:

W sumie gdyby nie te wystające ekrany, które do niczego nie pasują, to byłoby całkiem ładnie.

Jeszcze rzut oka na bagażnik…

… i można przejść do kolejnego punktu:

Volkswagen ID.6 X i Volkswagen ID.6 CROZZ – czym się różnią?

volkswagen id.6
Jeśli dobrze się przyjrzycie, to zobaczycie, że logo Volkswagena z tyłu jest… podświetlane. Czekam na podświetlany napis S  K  O  D  A

W sumie to niczym. Jeden i drugi model można zaliczyć do kategorii dużych SUV-ów (przynajmniej według europejskich norm) albo raczej dużych minivanów, bo SUV-a w tym nadwoziu nie ma wiele. Długość? 4876 mm. Szerokość? 1848 mm. Wysokość? 1680 mm. Rozstaw osi? 2965 mm. Masa na pusto? Skromne 2280 kg.

Będzie można przy tym zamówić wariant z 6 lub 7 miejscami siedzącymi.

Volkswagen ID.6 – wersje napędowe

volkswagen id.6

W sumie będą 3 warianty mocy i 2 warianty pakietu akumulatorów. Jeśli chodzi o to pierwsze, to zamówić będzie można ID.6 Cross z silnikiem elektrycznym o mocy 132, 150 i 225 kW, co daje odpowiednio 180, 204 i 306 KM, co z kolei przekłada się na przyspieszenie do 100 km/h w 9,3, 9,1 oraz 6,6 s. Niezależnie od tego, czy kupimy mocniejszego czy słabszego ID.6, maksymalna prędkość wynosi 160 km/h. Bardzo dobrze, po co więcej.

Energia potrzebna na to przyspieszenie i jazdę będzie pobierana z zestawu akumulatorów o łącznej pojemności 58 lub 77 kWh. Dla tego mniejszego zasięg (według chińskiego NEDC) ma wynosić do 436 km, natomiast dla większego – 588 km.

Chcę takiego, co muszę zrobić?

Pojechać do Chin, co może nie być aktualnie najmilszym doświadczeniem. Obie odmiany ID.6 są w końcu wariantami produkowanymi lokalnie w Chinach przez chińskie Volkswageny, czyli SAIC i FAW.

Szanse na europejską premierę? Raczej żadne, przynajmniej na razie. Do tego stopnia, że Volkswagen nawet zdjęcia prasowe opisał w taki wykluczający sposób:

Najwyraźniej z jakiegoś powodu Volkswagen uznał, że Europa nie jest jeszcze gotowa na dużego, elektrycznego suvo-minivana (Enyaq jest dużo mniejszy). Ale pewnie i na nas w końcu przyjdzie czas.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać