Wiadomości

Volkswagen pokazał w Chinach ID.Next. I kolejnego crossovera – Tacqua. Weź to wymów

Wiadomości 01.11.2019 52 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 01.11.2019

Volkswagen pokazał w Chinach ID.Next. I kolejnego crossovera – Tacqua. Weź to wymów

Adam Majcherek
Adam Majcherek01.11.2019
52 interakcje Dołącz do dyskusji

W Pekinie Niemcy opowiedzieli o elektryczne przyszłości Państwa Środka.

W przyszłym roku chcą tam sprzedać 300 tys. zelektryfikowanych modeli. A do 2025 r. – milion. Nie chodzi oczywiście wyłącznie o elektryczne auta z rodziny ID, choć tych również ma przybywać – już w 2023 ma być ich na rynku aż 10. Za przyszłoroczny wynik ma odpowiadać 10 nowych hybryd plug-in, które zostaną zaprezentowane w kolejnych miesiącach.

Volkswagen ID.4

Pierwszym elektrykiem, który ma dołączyć do pokazanego we Frankfurcie kompaktowego ID.3, ma być SUV – zaprezentowane w Pekinie jako koncept ID.Next.

Zgadujemy, że na rynek trafi jako ID.4, a pokazany w Pekinie egzemplarz w kamuflażu to ten sam, który stał w akwarium na targach we Frankfurcie. Nie mamy jednak pewności – auto na IAA oświetlono tak, że nie sposób było zrobić mu nawet zdjęcia. W Pekinie byłoby łatwiej – samochód nie jest zamknięty za szkłem. Póki co można ocenić tylko jego rozmiary, kamuflaż utrudnia ocenę stylizacji, choć trudno oczekiwać, żeby była drastycznie inna od ID.3. Szczelnie zaklejone szyby sprawiają natomiast, że nie sposób zajrzeć do wnętrza tego pojazdu. 

Volkswagen ID.4

Niestety Volkswagen nie zdradza bliższych szczegółów na temat tego auta.

Wiadomo tylko, że jego produkcja ruszy już pod koniec przyszłego roku. Wszystko wskazuje na to, że gdzie on rozwinięciem koncepcyjnego ID.Crozz. To oznaczałoby, że ID.4 gabarytami będzie wpasowywał się między pięciomiejscowego Tiguana i siedmiomiejscowego Tiguana Allspace. Pewność zyskamy dopiero gdy VW oficjalnie przedstawi wersję produkcyjną.

Volkswagen ID.4

Za to dziś wiemy więcej o modelu Tacqua.

To kolejny crossover dla Chin, o wymiarach zbliżonych do T-Crossa, który jest już dostępny na tamtym rynku. Po co więc Volkswagenowi drugi model w tym samym segmencie? T-Crossa w Chinach VW buduje w ramach spółki SAIC-Volkswagen. Ale ma tam jeszcze co najmniej jedno joint venture – z firmą FAW. A FAW i SAIC są zażartymi rywalami i wraz z Changanem i Dongfengiem walczą o prym na chińskim rynku. I w tej walce potrzebują każdej broni – dlatego FAW będzie budował dla Volkswagena Tacquę.

Volkswagen Tacqua
źródło: autohome.cn

Tacqua ma 4,2 m długości i powstaje na platformie MQB.

Do jej napędu w wersji bazowej wykorzystano 1,5-litrowy silnik wolnossący o mocy 113 KM i sześciobiegową przekładnię manualną. Do sprzedaży ma trafić również 150-konne TSI o pojemności 1,4 litra zestawione z siedmiobiegowym DSG.

Volkswagen Tacqua
źródło: autohome.cn

Produkt FAW-Volkswagen ma się wyróżniać bogatym wyposażeniem.

Już w podstawowej wersji będzie miał na pokładzie system multimedialny z dotykowym ekranem, aktywny tempomat, dwustrefową klimatyzację, układ automatycznego hamowania awaryjnego i 6 poduszek powietrznych. Trzeba przyznać, że zapowiada się całkiem europejsko.

Volkswagen Tacqua
źródło: autohome.cn

Volkswagen chce zasypać Chiny crossoverami i elektrykami. Jeśli ten plan się powiedzie, a w sumie to nie ma powodu, by się tak nie stało, zapewne ten sam scenariusz będzie realizował również u nas. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać