Lokowanie produktu

Pojechałem e-Golfem do Łowicza. Czy samochód elektryczny nadaje się na weekendową wycieczkę?

Lokowanie produktu 25.07.2019 57 interakcji
Michał Koziar
Michał Koziar 25.07.2019

Pojechałem e-Golfem do Łowicza. Czy samochód elektryczny nadaje się na weekendową wycieczkę?

Michał Koziar
Michał Koziar25.07.2019
57 interakcji Dołącz do dyskusji

Większość dostępnych na rynku samochodów elektrycznych ma opinię aut tylko do miasta. W trasie podobno się nie sprawdzają. Postanowiliśmy to sprawdzić wybierając się na weekendową wycieczkę e-Golfem.

Elektryczny kompakt Volkswagena na papierze ma zasięg wynoszący 231 km. W sam raz, by pojechać do malowniczego Łowicza i wrócić bez ładowania. Pod warunkiem, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i odpowiednio przygotuje się do trasy. My oczywiście pominęliśmy te kroki.

W trasę wyruszyliśmy radośnie, jakbyśmy jechali wersją spalinową, która swego czasu była reklamowana jako przejeżdżająca na jednym czołgu baku z Berlina do Warszawy. Jakiś czas pojeździłem Golfem po stolicy, więc kiedy wjeżdżaliśmy na obwodnicę komputer pokazywał zasięg poniżej 200 km. E tam, czym tu się przejmować. Dystans do Łowicza to tylko 85 km, co może pójść nie tak. Na pewno przy A2 są jakieś ładowarki, najwyżej podładujemy.

volkswagen e-golf zasięg

Czemu Łowicz?

To urokliwe, nieduże miasto z tradycją, do którego podróż trwa mniej więcej tyle samo, co z Kabat na Białołękę Dworską. Idealne na jednodniowy relaks. Na miejscu czeka ładny i spokojny Stary Rynek z umiejscowionym niedaleko muzeum etnograficznym. Na urokliwym Nowym Rynku można coś zjeść. Większość ulic w okolicach centrum jest bardzo klimatyczna i spokojna. Do relaksu w gorący dzień doskonale nadaje się Park Miejski.

volkswagen e-golf zasięg

Nie brakuje tu też ciekawostek, takich jak choćby niebrzydki kościół starokatolicki. Także same drogi prowadzące do Łowicza są interesujące. Zjeżdżając wcześniej z autostrady można zobaczyć liczne urokliwe wsie oraz interesujący zabytek. Ogród romantyczny w Arkadii.

Właśnie, te drogi.

To oczywiście krótkie uzasadnienie wyboru celu, ale nie o to chodziło w tej wycieczce. Wróćmy więc do e-Golfa i naszych poczynań na trasie. Po pierwsze, zaczęliśmy od jazdy po autostradzie tak jak spalinówką. Zapomnieliśmy, że to jeszcze nie Volkswagen ID. 3 i cisnęliśmy 140 km/h, co skutkowało ogromnym zużyciem energii elektrycznej. Początkowo tego nie zauważyliśmy, ciesząc się ciszą we wnętrzu.

Dopiero przyglądając się jak zbyt szybko znikają kilometry zasięgu zredukowaliśmy prędkość do 110 km/h. Mamy czas, nic nas nie goni, nie ma co ryzykować panicznym poszukiwaniem stacji ładowania. Rozsądek znowu nas opuścił, kiedy trafiliśmy na korek, który powstał w wyniku wypadku. Doczołgaliśmy się do jakiegoś zjazdu i postanowiliśmy z niego skorzystać, a tam już czekały wspomniane wyżej piękne i kręte drogi. Nie oparliśmy się pokusie dynamicznej jazdy, zwłaszcza że elektryczny Golf sprawia wrażenie lepiej wyważonego od wersji spalinowej. Znowu zmarnowaliśmy cenne kilometry zasięgu, ale na razie się tym nie przejmowaliśmy.

volkswagen e-golf zasięg

Póki co trzeba dokładnie planować trasy.

Zjedliśmy tradycyjnego dla naszych wyjazdów kebaba z gumowatą pitą, zwiedziliśmy Łowicz, było pięknie i sielankowo. Przyszła pora by ruszyć w drogę powrotną. Komputer pokazywał 89 km zasięgu. Oj tam, podładujemy się na A2. Coś mnie tknęło, by jednak sprawdzić, czy aby na pewno będzie gdzie. I tu wyszło nasze świetne przygotowanie.

Najbliższa ładowarka, jaką znaleźliśmy, znajdowała się pod Łodzią. Kompletnie nie po drodze. Druga przy Ptak Expo w Nadarzynie. Owszem, to przy naszej trasie, ale dystans do tej stacji wynosił 87 km. Już po fakcie sprawdziłem, że według A Better Routeplanner jeszcze jedna ładowarka znajdowała się niedaleko na Bliskiej, bez konieczności zbyt wielkiego nadkładania drogi. Wtedy tego nie wiedzieliśmy.

Na szczęście takie sytuacje już wkrótce będą tylko wspomnieniem. Infrastruktura dla samochodów elektrycznych prężnie się rozwija dzięki działaniom prywatnych firm i samorządów. Choć w tej chwili w Polsce funkcjonuje tylko ponad 600 stacji ładowania, PGE, GreenWay, Orlen i Energa do 2022 uruchomią przeszło 2 tys. nowych punktów dla elektryków.

Długa droga do domu.

Rozpoczęliśmy naszą Odyseję z duszą na ramieniu. Zapas wynoszący 2km nie wyglądał kolorowo, zastosowaliśmy więc wszelkie możliwe sztuczki z kategorii eko-jazda. Odzyskiwanie energii z kół ustawiliśmy na maksimum. Wyłączyliśmy klimatyzację. Na trasie trzymaliśmy się za TIR-ami, by korzystać z ich cienia aerodynamicznego. Choć za swoją niefrasobliwość zapłaciliśmy niezwykle nudną i nadmiernie długo trwającą trasą powrotną, sztuczki zadziałały. Liczba kilometrów pokazywana przez nawigację spadała szybciej niż ta wyświetlana na ekranie komputera pokładowego. Do Nadarzyna dojechaliśmy z zapasem 24 km.

volkswagen e-golf zasięg

Trasa elektrykiem – da się, ale póki co wymaga dokładnego planowania.

Na miejscu przeżyliśmy stan przedzawałowy, kiedy nawigacja doprowadziła nas przed zamknięty szlaban. Na szczęście ochrona pokazała nam jak dojechać do drugiej, ogólnodostępnej ładowarki obok. Podłączyliśmy się i po niecałych 30 minutach akumulator wypełnił się w ponad 60 proc. Mogliśmy już spokojnie jechać dalej.

Jak widać, już elektrycznym Volkswagenem obecnej generacji da się pojechać na weekendowy wypad za miasto. Trzeba jednak pamiętać, że sieć ładowarek w Polsce nie jest jeszcze zbyt gęsta i warto sprawdzić przed podróżą gdzie się znajdują i wziąć je pod uwagę podczas planowania. Lepiej też w pełni naładować akumulatory samochodu. Być może jest to nieco uciążliwe, ale koszt takiego tankowania i błoga cisza w trasie powinny to choć trochę wynagrodzić.

volkswagen e-golf zasięg

Obiecująca przyszłość elektryków w trasie.

Nie trzeba też demonizować ograniczonego zasięgu samochodów elektrycznych. Polacy średnio dziennie przejeżdżają 30 km, co dla takiego e-Golfa nie jest wyzwaniem. Póki co dłuższe przejazdy trzeba planować, ale to wkrótce się zmieni dzięki rozwojowi infrastruktury i dostępności aut z większymi zasięgami.

Takimi pojazdami będą np. nowe elektryczne Volkswageny z rodziny ID. One powinny wyeliminować element obaw o to, czy starczy zasięgu do kolejnej ładowarki. Np. ID.3 w topowej wersji ma mieć zasięg 550 km. W środkowej – 420 km, a w bazowej – 330 km. Czyli będzie o wiele lepiej, zwłaszcza jeśli wybierze się wariant z największą pojemnością akumulatorów.

Materiał powstał we współpracy z marką Volkswagen.

volkswagen e-golf zasięg

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie